REKLAMA
śr. 20 maja 2020, 09:20

Memorandum prawne w sprawie ordynacji leków przez farmaceutów

Okręgowa Izba Aptekarska w Warszawie udostępnia memorandum prawne w sprawie prawnych aspektów ordynacji leków przez farmaceutów, przygotowane przez kancelarię Fairfield. To dogłębna analiza aktualnych przepisów dotyczących wystawiania recept farmaceutycznych oraz recept pro auctore i pro familiae przez farmaceutów.

Prawnicy podjęli próbę określenia zakresu nowych uprawnień do ordynacji leków przez farmaceutów, ale też ich odpowiedzialności (fot. Shutterstock)

Fairfield jest wiodącą kancelarią, z siedemnastoletnim doświadczeniem w obsłudze podmiotów ochrony zdrowia w Polsce, w tym działalności regulowanej (leki, wyroby medyczne, działalność medyczna, farmaceutyczna, suplementy diety, środki spożywcze). Przygotowane przez nią memorandum prawne to analiza teoretycznego i praktycznego zastosowania przepisów dotyczących wystawiania przez farmaceutów recept (czytaj więcej: AKTUALIZACJA: Farmaceuci mogą już wystawiać recepty. Aplikacja działa!).

Przypomnijmy, że od 1 kwietnia w Prawie farmaceutycznym pojawiły się zapisy zmieniające dotychczasowe uprawnienie farmaceutów do wystawiania recept farmaceutycznych. Jednocześnie pojawił się też nowy przywilej farmaceutów do wystawiania przez nich recept refundowanych dla siebie i rodziny (czytaj również: Co oznacza pro auctore i pro familiae? Wyjaśnienie…).

Memorandum kancelarii Fairfield opisuje wspomniane zmiany, ale również analizuje ich konsekwencje dla farmaceutów. Prawnicy podjęli próbę określenia zakresu nowych uprawnień do ordynacji leków przez farmaceutów, ale też ich odpowiedzialności (prawnej, karnej, cywilnej i przed NFZ).

Źródło: KW/OIA w Warszawie


Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

6 komentarzy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Czysty idiotyzm. Za pieniądze składkowiczów kupuje się opracowanie które nie jest w żaden sposób wiążące, zamiast w trybie pilnym zwrócić się do departamentu polityki lekowej o wydanie interpretacji przepisów które są w dużym stopniu wiążące dla NFZ oraz WIF. Oczywiście to rozwiązanie byłoby zupełnie bezpłatne ale kosztowało by trochę wysiłku naszych celebrytów tłiterowych z NRA i zakulisowych rozmów żeby nie trzeba było czekać na tą interpretację kilka miesięcy. Fajnie się lekką ręką wydaje nieswoje pieniądze, jednocześnie krojąc kasę na szkoleniach i webinarach w czasie który powinien być poświęcony na pracę na rzecz IZBY, czyli nas za który to mają płacone grube pieniądze z naszych kieszeni.
Jakie wynagrodzenia? Tzw "Pan Mariusz" stale zapewnia, że za robota w samorządzie izbowe nie biorą ani grosza i robią to społecznie.
Natomiast widełki pensji p. prezes NRA z tytułu zajmowanego stanowiska, z naszych składek, sięgają blisko 25 tyś. zł miesięcznie. Ile dokładnie - tego nie wiemy ponieważ sprawozdanie finansowe zostało utajnione.
Tzw. Pan Mariusz to drobny cwaniaczek który ma wysokie ambicje.W następnych wyborach będzie kandydował na stanowisko prezesa.Musi robić koło Siebie szum aby być zauważony. Mam nadzieję że członkowie izby płacący składki to zauważą i nie dadzą sobą pomiatać.
W przeliczeniu na godzinę pracy, z pewnością wyszedłby finansowo lepiej na tym prezosowaniu na prowadzeniu budy z lekami więc się mu nie dziwię.
Jednak wracając do tematu opracowanie mrozi krew w żyłach i o ile byłem ostrożny z wypisywaniem recept to teraz tym bardziej dwa razy się zastanowię zanim cokolwiek zaordynuję