REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pon. 4 maja 2020, 12:39

Michał Byliniak: epidemia zweryfikowała nocne dyżury

Obecnie apteki borykają się z brakiem kadry do pracy, szczególnie trudno jest zapewnić obsadę na nocne dyżury. Głównym powodem jest to, że farmaceuci są na zwolnieniach lub opiekują się dziećmi. Tylko nieliczne powiaty zawieszają uchwały nakazujące całodobowe dyżury farmaceutów.

W niektórych powiatach, takich jak m.in. wrocławski, jaworski, strzelecki, złotoryjski, jaworski, zawieszono uchwały dotyczące nocnych dyżurów aptek (fot. MGR.FARM).

Wśród farmaceutów przeważają kobiety i to one teraz korzystają z prawa do opieki nad dziećmi lub przebywają na zwolnieniach – donosi prawo.pl. Braki kadrowe spowodowały, że aptekarze w poszczególnych powiatach apelują do rad powiatów, by te zdjęły z nich obowiązek nocnych dyżurów.

REKLAMA

Odpowiednie wynagrodzenie za dyżur

Aptekarze z powiatu rawickiego wystosowali w tej sprawie list otwarty do władz powiatu (czytaj również: Coraz więcej białych plam na mapie dyżurów aptek. Problem w Świeciu…). Jeszcze miesiąc temu deklarowali, że mogą zapewnić dyżur maksymalnie do godziny 24.00, ale w tej chwili z tym też jest problem. Napisali więc do starostwa, że podzielili personel na zmiany, które nie mogą się ze sobą stykać. W międzyczasie apteki są dezynfekowane a personel, który został, pracuje ponad normę. Ponadto w trakcie epidemii aptekę odwiedza ogromna liczba pacjentów. Przemęczeni pracownicy nie są w stanie dyżurować jeszcze nocami.

Sytuację komentuje Michał Byliniak, wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej. Zaznacza, że większość aptek jest teraz przez nocne dyżury stratna finansowo. – Może i w dużych miastach one się opłacają, ale w mniejszych miejscowościach ludzie przychodzą wcale nie po leki pierwszej potrzeby, ale chociażby po woreczki na mocz czy prezerwatywy, a właściciel apteki tylko dokłada do dyżurów, bo musi za nie wynagrodzić pracowników – opowiada. Dodaje, że epidemia pokazała, iż nocne dyżury muszą zostać przemodelowane, a jeśli już apteki zmusza się do dyżurowania, powinny dostać za to odpowiednie pieniądze.

REKLAMA
REKLAMA

Potrzeba czasu na zmiany

W niektórych powiatach, takich jak m.in. wrocławski, jaworski, strzelecki, złotoryjski, jaworski, zawieszono uchwały dotyczące nocnych dyżurów aptek. Była to indywidualna inicjatywa samorządów (czytaj więcej: NRA apeluje do władz powiatowych o odciążenie aptek). Zdaniem Związku Powiatów Polskich na zmianę praktyki w kwestii dyżurów potrzeba czasu. Andrzej Płonka, prezes ZPP, zwraca uwagę, że uchwały w sprawie rozkładu godziny pracy aptek są aktami prawa miejscowego, a przy ich procedowaniu muszą być spełnione wymogi wynikające z art. 94 ust. 2 Prawa farmaceutycznego w zw. z art. 77b ust. 1 ustawy o samorządzie powiatowym.

– To oznacza, że ewentualna zmiana uchwały weszłaby w życie nie wcześniej niż po miesiącu od zainicjowania prac legislacyjnych w powiatach – uważa prezes Płonka. Twierdzi on, że i tak rady powiatów starają się uwzględniać sytuację osób prowadzących apteki, np. wprowadzane są dyżury rotacyjne. Ze stanowiska Związku Powiatów Polskich nie wynika zatem, aby zalecał starostom zawieszanie uchwał w sprawie nocnych dyżurów aptek.

Źródło: IK/prawo.pl

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA