– W związku z wprowadzeniem w Polsce stanu epidemii wywołanej przez wirusa SARS–CoV-2 i rozprzestrzenianiem się choroby zakaźnej u ludzi wywołanej tym wirusem, w imieniu Naczelnej Izby Aptekarskiej, reprezentującej zawodowe, społeczne i gospodarcze interesy zawodu farmaceuty, zwracam się do wszystkich starostów w Polsce z apelem, dotyczącym dostosowania uchwał rad powiatów, dotyczących rozkładu godzin pracy aptek ogólnodostępnych do możliwości aptek oraz do rzeczywistych potrzeb miejscowej ludności – czytamy w apelu Naczelnej Rady Aptekarskiej.
Samorząd wskazuje, że aptekarze są grupą zawodową, która jest jedną z najbardziej narażonych na zakażenie koronawirusem, gdyż codziennie mają bezpośredni kontakt z pacjentami. Często to farmaceuta jest osobą, do której pacjent zwraca się z prośbą o poradę zdrowotną w pierwszej kolejności. NRA podkreśla, że wzmożone zainteresowanie pacjentów usługami świadczonymi przez apteki w ostatnim czasie. Z posiadanych przez samorząd aptekarski danych wynika, że w czasie epidemii polskie apteki udzielają około trzech milionów porad dziennie (czytaj również: Powiat Złotoryjski rezygnuje z nocnych dyżurów aptek po apelu Izby).
– Wyjaśnienia wymaga, że praca farmaceutów odciąża cały system opieki zdrowotnej, a w obecnym czasie w bardzo wielu przypadkach zastępuje podmioty lecznicze, które w bardzo istotnym zakresie ograniczyły lub w wielu przypadkach wstrzymały wykonywanie świadczeń zdrowotnych. Mając na uwadze powyższe, Naczelna Izba Aptekarska apeluje do starostów o niezwłoczne wprowadzenie zmian w uchwałach rad powiatów, dotyczących rozkładu godzin pracy aptek ogólnodostępnych na danym terenie i dostosowanie ich do możliwości, jakimi obecnie dysponują farmaceuci wykonujący zawód w aptekach – czytamy w apelu.
Obecne obciążanie podmiotów prowadzących apteki pełnymi kosztami związanymi z pełnieniem dyżurów, a także obligowanie farmaceutów do świadczenia usług w aptekach w porze nocnej i w niedziele powoduje, że pracownicy aptek przekraczają często dobowe normy czasu pracy. Samorząd aptekarski otrzymuje informacje od właścicieli aptek, że starają się konstruować w taki sposób harmonogram pracy personelu apteki, aby kolejne zmiany nie nakładały się na siebie. Nie sposób jednak tego dokonać, w przypadku obowiązkowego zapewnienia również pracy apteki w porze nocnej (czytaj również: Tomków: w czasie epidemii należy zlikwidować dyżury nocne aptek).
– Z niepokojem obserwujemy sytuację, w której niektórzy aptekarze zmuszeni są do dyżurowania w aptekach przez całą dobę. W sytuacji zarażenia tak pracującego personelu aptecznego koronawirusem, pacjenci tej apteki pozostawieni zostaną bez dostępu do produktów leczniczych przez okres, co najmniej 14 dni. Należy zwrócić ponadto uwagę na ograniczoną liczbę pracowników w aptekach, z uwagi na korzystanie przez nich z zasiłków opiekuńczych z tytułu opieki nad dzieckiem w związku z zamknięciem z powodu COVID-19 placówek opiekuńczych – wskazuje Naczelne Rada Aptekarska.
NRA zwraca się do wszystkich starostów w Polsce o pilną realizację przedmiotowej prośby i dostosowanie uchwał rad powiatu do obowiązujących obecnie realiów epidemii koronawirusa, do możliwości aptek oraz do rzeczywistych potrzeb miejscowej ludności (czytaj również: Apteki nie są w stanie dyżurować. Starosta grozi prokuraturą…).
Źródło: ŁW/NIA










