Pod koniec czerwca poseł Kazimierz Matuszny skierował do Ministra Zdrowia interpelację w sprawie wysyłkowej sprzedaży produktów leczniczych. Zwrócił w niej uwagę na „wzrost sprzedaży szerokiego asortymentu towarów dokonywanej za pośrednictwem Internetu coraz częściej dotyczy branży farmaceutycznej” (czytaj również: Sytuacja polskich aptek internetowych w dobie pandemii COVID-19).
– W czasie pandemii COVID-19 w Internecie nastąpił znaczny wzrost liczby stron, za pomocą których oferowane jest wystawianie recept na dowolny lek, także na lek psychotropowy. Coraz więcej e-sklepów oferuje bez recepty nawet leki sprzedawane wyłącznie na receptę – napisał poseł.
Legalne apteki, nielegalne strony
Kazimierz Matuszny zwrócił uwagę, że zgodnie z polskim ustawodawstwem, wysyłkową sprzedaż leków mogą prowadzić wyłącznie apteki i punkty apteczne. Taka internetowa sprzedaż może dotyczyć tylko leków dostępnych bez recepty. Strony aptek internetowych muszą też być odpowiednio oznaczone. Poza tym apteki internetowe mogą działać tylko wtedy, jeśli jednocześnie prowadzą działalność stacjonarną. Zatem nie ma możliwości, aby przedsiębiorca prowadzący stronę internetową nie posiadał jednocześnie apteki stacjonarnej (czytaj również: Coraz więcej nielegalnych leków w przesyłkach).
– Pomimo obowiązującego, prawidłowego stanu prawnego sprzedawcy, oferujący leki na receptę nawet psychotropowe, bez konieczności przedstawienia recepty, wciąż istnieją, chociaż taka forma działalności jest niezgodna z prawem. Wydawane leki z przepisu lekarza, a sprzedawane bez recepty, nie powinny być w ogóle dostępne w sprzedaży – pisze poseł Matuszny.
W związku z tym zwrócił się do Ministra Zdrowia o odpowiedzi na pytanie jakie działania planuje podjąć resort w celu wyeliminowania nielegalnego handlu lekami wydawanymi wyłącznie z przepisu lekarza?
Kontrola tylko nad legalnym obrotem
Odpowiedzi na to pytanie udzielił niedawno wiceminister Maciej Miłkowski. Zwrócił on uwagę, że nadzór nad obrotem produktami leczniczymi pełni Państwowa Inspekcja Farmaceutyczna. Posiada ona szereg narzędzi nieumożliwiających sankcjonowanie niezgodnych z prawem działań aptek w zakresie sprzedaży wysyłkowej leków. Jeden z przepisów pozwala m.in. na cofnięcie zezwolenia, jeśli taka apteka sprzedaje wysyłkowo leki wydawane na receptę. Jednak w przypadku sprzedaży leków przez podmioty, które nie prowadzą legalnej działalności, sytuacja jest bardziej skomplikowana.
– …znane są sytuacje oferowania za pośrednictwem sieci Internet produktów leczniczych wydawanych wyłącznie z przepisu lekarza. Czyny takie penalizowane są w oparciu o prawo karne, dlatego też podmiotami właściwymi do wykrywania i ścigania tych czynów niedozwolonych, są organy ścigania. Wobec tego, że Minister Zdrowia nie sprawuje nad nimi nadzoru, nie posiada też możliwości wpływu na rzetelność ich działań – przyznaje wiceminister Miłkowski.
Dodaje jednocześnie, że organy inspekcji farmaceutycznej aktywnie współpracują z Policją oraz Prokuraturą i na bieżąco przekazują organom ścigania informacje o wszystkich przypadkach ewentualnego popełnienia przestępstw określonych w przepisach karnych wskazanych w rozdziale 9 ustawy z dnia 6 ustawy z dnia 6 września 2001 r. – Prawo Farmaceutyczne czy rozdziału 7 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii (czytaj więcej: Pandemia to nie powód by wprowadzać wysyłkową sprzedaż leków na receptę ).
©MGR.FARM










