W połowie lipca Komisja Europejska poinformowała, że zamierza skierować do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej sprawę przeciwko Polsce w związku z zakazem reklamowania działalności aptek (art. 94a ustawy – Prawo farmaceutyczne). Komisja uważa bowiem, że polskie prawo narusza dyrektywę o handlu elektronicznym, uniemożliwiając promowanie usług świadczonych przez apteki.
Wspomniana dyrektywa nakazuje, aby dozwolone było używanie informacji handlowych, które są częścią lub stanowią usługę społeczeństwa informacyjnego świadczoną przez przedstawiciela zawodu regulowanego. Warunkiem jest jednak zgodność takiej informacji z zasadami wykonywania zawodu. W szczególności chodzi o niezależność, godność i prestiż zawodu, tajemnicę zawodową i rzetelność wobec klientów i innych przedstawicieli zawodu.
- Czytaj więcej: Komisja Europejska pozywa Polskę za zakaz reklamy aptek
Tymczasem według prawa polskiego, do przestrzeni publicznej można kierować jedynie informację o lokalizacji i godzinach pracy apteki. Zdaniem Komisji taki całkowity zakaz reklamy aptek jest nieuzasadniony, a ponadto hamuje rozwój i konkurencyjność rynku.
Dostosowanie do prawa unijnego
Temat wniosków, do jakich doszła Komisja Europejska, poruszyła niedawno posłanka Joanna Senyszyn. W swoim zapytaniu do Ministra Zdrowia zwróciła uwagę, że zakaz reklamy aptek stoi w sprzeczności z prawem unijnym. A konkretnie ze wspomnianą dyrektywą o handlu elektronicznym. Zakłada ona, że państwa członkowskie UE nie mogą nakładać pełnych zakazów reklam aptek oraz zakresu ich działalności.
– Komisja Europejska w 2019 r. bezskutecznie wezwała Polskę do poprawy prawa, a teraz zdecydowała się skierować do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej sprawy przeciwko Polsce. Zdaniem Komisji funkcjonujący zakaz reklamy jest nieuzasadniony i nieproporcjonalny, jeśli chodzi o interes zdrowia publicznego – napisała posłanka.
Joanna Senyszyn zapytała resort zdrowia dlaczego przepisy Prawa farmaceutycznego nie są dostosowane do prawa unijnego i czy Ministerstwo planuje zmiany w tym zakresie.
Ministerstwo odcina się od zakazu reklamy aptek
Niedawno odpowiedzi na zapytanie posłanki odpowiedział wiceminister Maciej Miłkowski. W pierwszej kolejności podkreślił, że wprowadzenie zakazu reklamy aptek nie było Inicjatywą rządu. Przypomnijmy, że przepis ten wprowadzono wraz z ustawą z dnia 12 maja 2011 r. o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych. Był to projekt rządowy. W jego pierwotnym brzmieniu nie przewidywano zmiany obowiązującego ówcześnie art. 94a ustawy – Prawo farmaceutyczne.
– W takim brzmieniu projekt został skierowany do Komisji Zdrowia, a następnie do prac Nadzwyczajnej Podkomisji Zdrowia do spraw rozpatrzenia projektu ustawy o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych. W trakcie prac Podkomisji, na wniosek przedstawiciela Naczelnej Izby Aptekarskiej, do projektu ustawy wprowadzono poprawkę zmieniającą brzmienie art. 94a Prawa farmaceutycznego – przypomina Maciej Miłkowski.
- Czytaj również: Konfederacja Lewiatan: kolejny etap batalii o zniesienie zakazu komunikacji aptek z pacjentem
Co istotne przepis ten uchwalono w czasie obowiązywania dyrektywy o handlu elektronicznym.
– W kontekście powyższego należy wskazać, co już wielokrotnie czyniono w przeszłości, że przedmiotowa inicjatywa wyszła od samorządu aptekarskiego. Brzmienie kontestowanego przepisu zostało mu nadane na etapie prac parlamentarnych, a zmiana nastąpiła w fazie procesu legislacyjnego, kiedy to strona rządowa – w tym przypadku resort zdrowia – nie odpowiada za nadawanie treści nowelizowanym przepisom – podkreśla wiceminister.
Resort liczy na porozumienie z Komisją Europejską
Maciej Miłkowski w odpowiedzi na pytania posłanki Senyszyn odstąpił od oceny zgodności zakazu reklamy aptek z przepisami unijnymi. Stwierdził, że ocenę tę należy pozostawić upoważnionym podmiotom. Odniósł się jednak do kwestii możliwej skargi do Trybunału Sprawiedliwości UE.
– Ministerstwo Zdrowia podjęło dialog z Komisją Europejską, która mimo przekazania skargi do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, nie wyklucza porozumienia się w tej sprawie, na co również liczy strona polska – przyznaje wiceminister.
- Czytaj również: Co dalej z zakazem reklamy aptek w Polsce? Wyjścia są dwa…
Podkreślił jednak, że prace w tym zakresie te mają charakter roboczy. Dlatego nie możliwe jest, aby w tym momencie publikować stanowiska stron.
©MGR.FARM










