REKLAMA
czw. 20 lipca 2023, 11:01

Co dalej z zakazem reklamy aptek w Polsce? Wyjścia są dwa…

W ubiegłym tygodniu Komisja Europejska zdecydowała o skierowaniu do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej sprawy przeciwko Polsce w związku z zakazem reklamy aptek. Co to oznacza? Co dalej z możliwością reklamowania się przez apteki i jakie kroki podejmie polski rząd? Eksperci widzą dwa wyjścia…

Podsumowujemy wszystkie zmiany w aptekach, które czekają farmaceutów w najbliższych tygodniach i miesiącach (fot. Shutterstock)
Co Ministerstwo Zdrowia zrobi z zakazem reklamy aptek? Eksperci widzą dwa rozwiązania... (fot. Shutterstock)

Komisja Europejska zdecydowała o skierowaniu do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej sprawy przeciwko Polsce w związku z zakazem reklamy aptek na podstawie polskiego Prawa farmaceutycznego. Informację na ten temat opublikowano w minionym tygodniu na stronach KE i wzbudziła ona liczne komentarze.

Zadowolenia z takiego obrotu spraw nie kryje ZPA PharmaNET. Organizacja zrzeszająca część sieci aptek  działających w Polsce, od lat zabiegała o złagodzenie zakazu. Wielokrotnie występowała też w tej sprawie na forum Europejskim.

– Nasze zaangażowanie w obronę praw pacjenta do informacji przyniosło efekt (…) Prawnicy Kancelarii TJSP byli czynnie zaangażowani w postępowanie przed Komisją, reprezentując podmioty wnioskujące do Komisji. Postępowanie zakończyło się złożeniem skargi do Trybunału z uwagi na obowiązywanie w Polsce niezgodnego z prawem europejskim i anty-pacjenckiego przepisu – poinformowała na portalu LinkedIn kancelaria Tomasik Jaworski Sp. p., która wspierała ZPA PharmaNET.

Murem za zakazem reklamy aptek stoi za to samorząd zawodu farmaceuty. Ocenia, że jego zniesienie spowoduje powrót do „możliwości wyłudzania pieniędzy z NFZ i reklamowania się w sposób zupełnie nieetyczny”.

– W naszej ocenie kwestionowany przez Komisję Europejską zapis powinien istnieć, ponieważ chroni pacjentów przed nieuczciwą grą. Chyba nie chcemy wrócić do sytuacji, kiedy znów pojawią się „leki za grosz”. Nie ma czegoś takiego, za to wszystko płaci NFZ. Będziemy jako Naczelna Rada Aptekarska wspierać w tej kwestii Ministerstwo Zdrowia – stwierdził w rozmowie z serwisem Gazetaprawna.pl Marek Tomków, wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej.

Informacja o usługach i reklama

Zastrzeżenia Komisji Europejskiej dotyczą niezgodności zakazu reklamy aptek z dyrektywą o handlu elektronicznym. Dyrektywa nakazuje bowiem, aby dozwolone było używanie informacji handlowych, które są częścią lub stanowią usługę społeczeństwa informacyjnego świadczoną przez przedstawiciela zawodu regulowanego. Warunkiem jest jednak zgodność takiej informacji z zasadami wykonywania zawodu. W szczególności chodzi o niezależność, godność i prestiż zawodu, tajemnicę zawodową i rzetelność wobec klientów i innych przedstawicieli zawodu. Tymczasem według prawa polskiego, do przestrzeni publicznej można kierować jedynie informację o lokalizacji i godzinach pracy apteki. Zdaniem Komisji taki całkowity zakaz reklamy aptek jest nieuzasadniony, a ponadto hamuje rozwój i konkurencyjność rynku.

– Trudno nie zgodzić się ze stanowiskiem Komisji. Dyrektywa określiła pod jakimi warunkami może być używana informacja handlowa przez przedstawicieli zawodów regulowanych, natomiast od dnia 1 stycznia 2012 r. reklama aptek została przez Prawo farmaceutyczne praktycznie zakazana. U podstaw wprowadzenia zakazu reklamy aptek leżał jak najbardziej słuszny cel, tj. ochrona zdrowia publicznego i ograniczenie nadużywania leków – twierdzi radca prawny Tomasz Podhajny.

Jego zdaniem sformułowanie tego zakazu w Prawie farmaceutycznym spowodowało jednak zablokowanie wszelkiej działalności marketingowej i promocyjnej aptek, a nie tylko takiej, która mogłaby zachęcić do nadużywania leków.

– Pamiętać należy, że apteka jest jednocześnie przedsiębiorstwem i jako taka musi kierować się rachunkiem ekonomicznym, a jednym ze sposobów poprawy rentowności przedsiębiorstwa jest dotarcie ze swoją ofertą do potencjalnych klientów – dodaje Podhajny, który przez wiele lat pracował w Wojewódzkim Inspektoracie Farmaceutycznym w Warszawie, gdzie zajmował się sprawami dotyczącymi zakazu reklamy aptek.

Kiedy możemy poznać wyrok?

Skierowanie do Trybunału Sprawiedliwości skargi na Polskę, to tak naprawdę kolejny etap postępowania, jakie toczy się od kilku lat. Tomasz Podhajny zwraca uwagę, że KE wykorzystała dotychczas przysługujące jej instrumenty. W styczniu 2019 r. Komisja wezwała Polskę do usunięcia uchybień, a następnie w lipcu 2020 r. skierowała uzasadnioną opinię.

– Ponieważ dotychczasowe działania nie odniosły skutku Komisja mogła skorzystać z uprawnienia do skierowania skargi do TSUE. Nie należy jednak spodziewać się szybkiego załatwienia sprawy – uważa Tomasz Podhajny.

Według przepisów Regulaminu postępowania przed Trybunałem państwo członkowskie ma dwa miesiące na złożenie odpowiedzi na skargę od dnia jej doręczenia. W wyjątkowych przypadkach termin na złożenie odpowiedzi może zostać przedłużony. Natomiast w razie potrzeby skarga i odpowiedź na skargę mogą zostać uzupełnione.

– Sam Trybunał, według statystyk dotyczących roku 2022, rozpatruje sprawy średnio 16,5 miesiąca. A zatem terminy proceduralne oraz średnie terminy załatwiania spraw wskazują, że rozstrzygnięcia możemy spodziewać się za około 1,5 roku – wskazuje Podhajny.

Zmiana prawa albo przegrana?

Zdaniem eksperta sprzeczność przepisów art. 94a ustawy Prawo farmaceutyczne z dyrektywą o handlu elektronicznym wydaje się oczywista. W jego ocenie należy przypuszczać, że TSUE w swoim wyroku stwierdzi, że Polska narusza przepisy dyrektywy. Innymi słowy rząd stoi w tej sprawie na przegranej pozycji.

– Jednocześnie całkowity zakaz reklamy aptek sformułowany w art. 94a jest nieuzasadniony i nieprzystający do współczesnych potrzeb rynkowych – uważa Tomasz Podhajny.

Jednocześnie wskazuje, że w tej sytuacji zasadne byłoby, aby polski ustawodawca zniósł obowiązujący całkowity zakaz reklamy. Zamiast niego należałoby wprowadzić ograniczenia dotyczące reklamy, które z jednej strony zapewnią ochronę klientów przed nieuczciwymi praktykami, a z drugiej strony umożliwią działanie na rynku konkurencyjnym zgodne z zasadami wykonywania zawodu farmaceuty i godnością zawodu.

– Zmiana przepisów skutkowałaby dodatkowo umorzeniem sprawy przez TSUE – zwraca uwagę Podhajny.

Takie rozwiązanie mogłoby też w pewnym stopniu usatysfakcjonować samorząd zawodu farmaceuty. Marek Tomków – wiceprezes NRA – we wspomnianej rozmowie z DGP przyznał, że dziś w aptekach dostępne są usługi, o których nie było mowy 11 lat temu, gdy zakaz reklamy aptek wchodził w życie. Mimo to pacjenci dowiadywali się o e-recepcie czy szczepieniach w aptekach. Ewentualne złagodzenie zakazu reklamy aptek mogłoby dotyczyć możliwości informowania o tych właśnie usługach.

Zmiana zakazu reklamy i umorzenie sprawy przed TSUE byłoby korzystne też z innego powodu. Pozwoliłoby uniknąć kolejnych kar nakładanych przez TSUE dla Polski, których kwoty już teraz wywołują zawrót głowy.

©MGR.FARM

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

1 komentarz Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Przypomnijmy sobie jak to było przed zakazem reklamy, i czy chcemy do tego wracać? Jeśli chodzi o konkurencję, to nadrzędną zasadą jest równy dostęp do ochrony zdrowia, w tym do leków i usług farmaceutycznych. Reklamy, rabaty, karty lojalnościowe niestety nie przyczyniają się do równego dostępu. Powodują również, że personel farmaceutyczny niewłaściwie wykorzystuje czas z pacjentem - na mówienie o rabatach, zamiast o prawidłowym stosowaniu leków. Celem ustawodawcy powinno być wyrównanie cen leków w aptekach, bo chory człowiek musi teraz chodzić od apteki do apteki i porównywać ceny, bo nie ufa systemowi. Pacjent powinien móc pójść do najbliższej apteki bez obawy, że na czymś straci.