W miniony piątek, nowo mianowany rosyjski przedstawiciel w Indiach, Denis Alipov, poinformował, że wycofujące się z Rosji, w wyniku nałożonych sankcji, spółki zachodnie z branży farmaceutycznej mogą zostać zastąpione przez firmy indyjskie.
– Powstałe w wyniku opuszczenia przez wiele zachodnich firm rosyjskiego rynku nisze, mogą zostać, w wielu sektorach, w tym zwłaszcza w sektorze farmaceutycznym, wypełnione przez spółki z Indii – mówił Alipov (czytaj też: Indie: producenci leków przygotowują się na czasowe zakłócenia sprzedaży ze względu na wojnę na Ukrainie).
Podkreślił on jednocześnie, że Indie uznawane są za „aptekę świata”, a także wiodącego producenta odpowiedników leków, które jakością nie odbiegają od oryginałów.
Reputację Indii jako „apteki świata” wzmocnił sukces inicjatywy Vaccine Maitri, podjętej przez tamtejszy rząd w ubiegłym roku. Przywódcy na całym świecie mieli wtedy chwalić wysiłki Indii w zapewnianiu jak najszybszych dostaw szczepionek w krytycznej fazie pandemii.
Obecnie, dotknięta przez zachodnie sankcje, Rosja podejmuje wszelkie starania, by wzmocnić ekonomiczne powiązania z krajami spoza Europy (zobacz także: Kryzys na Ukrainie: indyjscy eksporterzy farmaceutyczni wstrzymują się z działaniami i obserwują rozwój sytuacji).
Alipov miał natomiast podkreślić wcześniej, że Moskwa z zadowoleniem przyjęła decyzję Indii o prowadzeniu niezależnej polityki zagranicznej, także wobec rosyjskich działań na Ukrainie.










