REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
wt. 16 czerwca 2020, 12:01

Na Litwie powstanie sieć aptek państwowych?

W litewskim parlamencie trwa aktualnie dyskusja nad propozycją utworzenia sieci państwowych aptek. Pomysł ten wzbudził dużo kontrowersji i sprzeciw prywatnych właścicieli aptek. Przeciwna otwieraniu państwowych aptek jest parlamentarna Komisja Zdrowia. Projekt popiera jednak premier Litwy, Saulius Skvernelis.

Leki na platformie można kupić dopiero po potwierdzeniu tożsamości podpisem elektronicznym lub loginem do bankowości internetowej (fot. Shutterstock)
Pomysł otwierania na Litwie aptek państwowych został skrytykowany nie tylko przez farmaceutów ekspertów z rynku aptecznego (fot. Shutterstock)

Komisja Zdrowia litewskiego parlamentu odrzuciła projekt utworzenia państwowych aptek. Posłowie stwierdzili, że Rząd chce w ten sposób konkurować z przedsiębiorcami, co przyniesie opłakane skutki. Premier tego kraju Saulius Skvernelis przekonuje jednak, że to dobry pomysł. Jego zdaniem takie apteki zwiększałyby konkurencyjność na rynku aptek i skutkowałyby obniżaniem cen lek – co byłoby korzystne dla pacjentów.

REKLAMA

– Nie mówimy o biznesie, ale o możliwości tworzenia państwowych aptek w placówkach medycznych, które dziś z jakiegoś powodu, mając wszystkie warunki do zaoferowania najkorzystniejszych cen i możliwość zakupu leków niezbędnych dla pacjentów w swoich lokalach, przekazały je zewnętrznym uczestnikom rynku – powiedział w czwartek Skvernelis.

Pomysł ten poparł też minister zdrowia Aurelijus Veryga. W swoim wystąpieniu w litewskim parlamencie podkreślił, że obecnie prywatne apteki często nie dysponują lekami potrzebnymi osobom cierpiącym na rzadkie lub niektóre choroby przewlekłe (czytaj więcej: Litwini kupują za dużo leków, ale nie wyrzucają ich na śmietnik).

Eksperci krytykują projekt…

Przeciwna otwieraniu państwowych aptek na Litwie jest nie tylko Komisja Zdrowia, ale i część ekspertów. Zdaniem analityka Instytutu Wolnego Rynku Karoliny Mickutė, taka idea nie jest zgodna z prawem UE i ogranicza swobodny przepływ usług. Inny ekspert – Gintarė Deržanauskienė – stwierdził, że apteki państwowe będą wypierać prywatne placówki z zakładów opieki zdrowotnej. Jego zdaniem utworzenie takich placówek wcale nie spowoduje obniżenia cen leków, na które są regulowane (czytaj więcej: Litwa: zmiany w kupowaniu leków refundowanych. Czy na lepsze?).

Jedną z inicjatorek pomysłu utworzenia państwowych aptek na litwie jest posłanka Agnė Širinskienė z Litewskiego Związku Rolników i Zielonych. Jej zdaniem ekspertyza Instytutu Wolnego Rynku jest niejasna i nieobiektywna. Organizacja ma być wspierana przez niektóre z sieci aptek, działające na terenie Litwy: Eurovaistinė (Euro Apteka) i Amber Pharmacy.

Przeciwna projektowi jest też Litewska Izba Aptekarska. Jej przedstawiciele twierdzą, że utworzenie aptek państwowych najmocniej uderzy w małe apteki pracujące na peryferiach. Apteki państwowe działałyby w wyjątkowych warunkach rynkowych. Nie ponosiłyby kosztów lokali, przechowywania leków i sprzętu, a pracownicy otrzymywaliby wynagrodzenia z budżetu państwa. Zdaniem izby takie rozwiązanie nie zwiększy konkurencji na rynku apteczny, ale ją zniekształci. Aptekarze wystosowali list do parlamentarzystów, w którym przekoują, że jedynym celem umożliwienia powstawania aptek państowych, jest chęć stworzenia całej ich sieci (czytaj więcej: Litwa: jak sprawdza się tam system e-recept?).

REKLAMA
REKLAMA

– Nie możemy tutaj powiedzieć, że w ten sposób państwo zwiększy konkurencję. Wręcz przeciwnie, zakłóci ją, tworząc różne warunki dla biznesu, wykorzystując infrastrukturę państwową, marnując pieniądze podatników i zwiększając korupcję. Dzisiaj mówimy o potrzebie podniesienia wynagrodzeń lekarzy i pielęgniarek, więc skąd będą pochodzić pieniądze, aby zrealizować ten pomysł? – pisze Kristina Nemaniūtė-Gagė, szefowa Izby.

Pomysł sprzeczny z prawem Unijnym?

Z kolei odpowiadając na zarzuty Ministra Zdrowia, że w aptekach prywatnych pacjenci mają problemy z zakupem niektórych leków, Nemaniūtė-Gagė wyjaśniła, że przyczyną są trudności z ich dystrybucją przez producentów. Ten problem nie zostanie rozwiązany poprzez utworzenie sieci aptek rządowych. Może go natomiast rozwiązać samo Ministerstwo Zdrowia, zobowiązując producentów leków do dostarczania na Litwę tylu lekarstw, ile rzeczywiście potrzebują pacjenci (czytaj również: Litwa: leki na receptę będą dostępne przez internet?).

Departament Prawa Europejskiego stwierdził, że rządowy projekt farmaceutyczny będzie sprzeczny z Traktatem o Unii Europejskiej i musi zostać zatwierdzony przez Komisję Europejską, w przeciwnym razie państwo może zostać ukarane wysokimi grzywnami. Rada ds. Konkurencji stwierdziła natomiast, że ​​projekt zwiększa ryzyko korupcji, stwarza problem braku przejrzystości, konfliktów interesów oraz ryzyko przyznania nielegalnej pomocy państwa. Ministerstwo Gospodarki i Innowacji również nie zatwierdziło projektu. Z kolei specjalna Służba Śledcza zadała pytania o to, jakie fundusze zostaną wykorzystane na pokrycie kosztów zakupu leków, kto pokryje poniesione straty.

Kraje, w których wciąż istnieją takie spuścizny, jak apteki rządowe, zarówno Szwecja, jak i Włochy, już je porzuciły, sprzedając lub wynajmując swoje sieci prywatnym przedsiębiorstwom (czytaj również: Ambasady USA, Izraela, Kanady oraz Litwy interweniują w sprawie zmian na rynku aptek).

Źródło: ŁW/delfi.lt

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA