Tymczasem zapytany przez nas o tę sytuację Tomasz Leleno wskazuje, że dnia (23 czerwca) odbywało się równolegle kilka spotkań. Oprócz posiedzenia Naczelnej Rady Aptekarskiej, część członków NRA uczestniczyła w innych spotkaniach m.in. z Rzecznikiem Małych i Średnich Przedsiębiorców oraz w spotkaniu zorganizowanym przez Centralę NFZ.
Alina Górecka zwraca też uwagę, że prezesi okręgowych rad aptekarskich również angażują się od wielu lat w działalność podobnych porozumień na szczeblu regionalnym. Wystarczy tyko wspomnieć, że w przypadku Dolnego Śląska to właśnie farmaceuta jest prezesem takiego porozumienia.
– Jako prezes Wlkp ORA bardzo dużą wagę przywiązuję do obecności WOIA na spotkaniach i współpracy z innymi samorządami zawodów zaufania publicznego, chętnie przyjmuję zaproszenia do przygotowania prezentacji na takich spotkaniach lub jestem organizatorem takich spotkań w Poznaniu. To jest budowanie pozycji i wizerunku naszego samorządu, za co na poziomie Wielkopolski czuję się odpowiedzialna. We wzajemnych rozmowach widać, że szereg problemów jest wspólnych dla samorządów, w wielu wypadkach możemy skorzystać z doświadczenia kolegów i koleżanek, wiele możemy się nauczyć, ale także pokazać nasze problemy, tak, aby były zrozumiałe dla innych korporacji – wyjaśnia Alina Górecka.
Kolejne spotkanie bez farmaceutów
Okazuje się, że Naczelna Izba Aptekarska nie widziała potrzeby przedstawiania problemów i opinii farmaceutów także podczas debaty zawodów zaufania publicznego, która odbyła się 30 czerwca w siedzibie Naczelnej Izby Lekarskiej. Wśród 25 uczestników nie było na niej żadnego przedstawiciela farmaceutów. W trakcie tego kilkugodzinnego spotkania, które było na żywo transmitowane na stronie NIL, dyskutowano o podatkowych i gospodarczych skutkach wprowadzenia Polskiego Ładu.
– W trakcie spotkania próbowano odpowiedzieć na pytania o to, co Polski Ład oznacza dla tzw. wolnych zawodów i jak powinien być zmodyfikowany, aby im nie szkodził, na czym powinien się opierać sprawiedliwy system podatkowy oraz jak zwiększyć finansowanie służby zdrowia bez nierównego traktowania podatników – czytamy w informacji prasowej.
Efektem debaty był wspólnie wypracowany apel do Prezesa Rady Ministrów o wprowadzenie pilnych zmian do wybranych założeń Polskiego Ładu oraz znalezienie alternatywnych sposobów na dofinansowanie polskiego systemu ochrony zdrowia, nieobciążających podatników. Dokument powstał i co ciekawe w jego treści można przeczytać, że został skierowany do Premiera również w imieniu Naczelnej Rady Aptekarskiej, która nie brała udziału w pracach nad nim (czytaj więcej: Zawody zaufania publicznego ostrzegają przed „Polskim ładem”).
– Powiedzieć, że to żenujące i kompromitujące – to nic nie powiedzieć. Mamy dowód na to, że Prezydium NRA po raz kolejny nie dopełniło swoich obowiązków – komentuje Walenty Zajdel, członek Okręgowej Rady Aptekarskiej w Krakowie.

Władze NIA powinny przeprosić…
Jego zdaniem farmaceutom należą się przeprosiny od władz Naczelnej Izby Aptekarskiej za tę sytuację. Jego zrozumienia nie znajduje też fakt, że aptekarze jako jedyni przedstawiciele zawodów medycznych nie poparli niedawnego apelu o odwołanie Adama Niedzielskiego ze stanowiska Ministra Zdrowia, a wcześniej też protestu pielęgniarek (czytaj więcej: Zawody medyczne chcą odwołania Ministra Zdrowia. Z wyjątkiem farmaceutów…).
– Należy podkreślić, że to są duże błędy, co więcej zero refleksji ze strony Prezydium NRA!! Ponadto takie zachowania są skrajnie nieodpowiedzialne ponieważ mogą doprowadzić do stopniowego eliminowania i wykluczania farmaceutów z grona zawodów zaufania publicznego oraz z grona zawodów medycznych. W związku z powyższym: Pani Prezes NRA, Państwo Wiceprezesi oraz Państwo Członkowie Prezydium NRA powinniście powiedzieć przepraszamy za błędy – apeluje Zajdel.
©MGR.FARM










