REKLAMA
pt. 20 sierpnia 2021, 09:48

Nadszedł czas na szczepienia przeciw grypie w aptekach

Już za chwilę rozpocznie się sezon szczepień przeciwko grypie, a pierwsze szczepionki zaczną trafiać do aptek. Czy jednak pacjenci będą mogli zaszczepić się nimi w aptekach? Obecnie mogą zaszczepić się w nich przeciw COVID-19, nie ustają jednak głosy, że również szczepienia przeciw grypie powinny trafić w ręce farmaceutów…

"Szczepienie na grypę jest dużo prostsze od COVID-19" - przekonywał dr n. farm. Piotr Merks w programie "Kwadrans z Farmacją" (fot. MGR.FARM)
"Szczepienie na grypę jest dużo prostsze od COVID-19" - przekonywał dr n. farm. Piotr Merks w programie "Kwadrans z Farmacją" (fot. MGR.FARM)

Szczepienia przeciw COVID-19 w aptekach to w opinii wielu osób sukces. W niespełna kilka miesięcy udało się przeprowadzić odpowiednie zmiany legislacyjne, a w zaledwie dwa tygodnie kilkaset aptek przygotowało się do pełnienia roli punktów szczepień. Obecnie w całej Polsce do Narodowego Programu Szczepień włączone jest ponad 600 tego typu placówek. W ocenie dra n. farm. Piotra Merksa, to dużo – biorąc pod uwagę, krótki czas na przygotowanie i trwający sezon urlopowy.

Pacjenci zadowoleni ze szczepień w aptekach

W programie „Kwadrans z Farmacją” ekspert opowiadał o prowadzonych przez niego badaniach dotyczących satysfakcji pacjentów szczepionych przez farmaceutów.

– Postanowiliśmy zmierzyć, czy pacjenci są zadowoleni, czy nie. Najpierw poszliśmy w kierunku badania w punkcie szczepień. Badana była grupa ponad 1300 pacjentów, gdzie poziom satysfakcji był ponad 96%. To pokazuje, że po pierwsze pacjenci byli zdziwieni, że farmaceuta to może zrobić, a po drugie byli bardzo zadowoleni ze sposobu, w jaki do nich podchodzimy, czyli te informacje dodatkowe, jakie leki użyć w przypadku gorączki bądź działań niepożądanych – mówił Piotr Merks.

Wraz ze swoich zespołem przygotował on ankietę w postaci QR kodów dla aptek ogólnodostępnych. Na pytanie “Czy dla pacjenta szczepienie w aptece było wygodne?” statystycznie 95,6% pacjentów odpowiedziało “jak najbardziej” i oceniło to 5/5.

– Zadaliśmy pytanie również “Jak oceniają umiejętności farmaceutów?”, po tych przeszkoleniach teoretycznych i praktycznych w kontekście podawania szczepionek na COVID-19, 93,4% ocenia na 5/5. Uważam to za rewelacyjne i przeszło to najśmielsze moje oczekiwania. Zapytaliśmy też “Czy następne takie szczepienie chciałbyś wykonać również w aptece?” i tutaj 90,1% powiedziało “tak, jak najbardziej” – wskazywał ekspert w programie „Kwadrans z Farmacją”.

Konieczne są zmiany w edukacji

Dr Piotr Merks ocenił, że przeszkodą w jeszcze większym zaangażowaniu się farmaceutów i aptek w szczepienia, jest przestarzały system szkolenia farmaceutów, ale też brak zmian w roli i zadaniach zawodowych farmaceutów. W ostatnich latach to się zmienia (czytaj również: Włączenie aptek w szczepienia przeciw grypie obniżyłoby ich cenę?).

– Mieliśmy bardzo duże zaległości w kontekście rozwoju aptekarstwa w Polsce. Byliśmy wręcz w dekadencji przez ostatnie 20 lat, dopiero niedawno to się zaczęło ruszać. Mam wrażenie, że pandemia w jakiś sposób akcelerowała dostosowywanie polskich aktów do tych międzynarodowych, uznanych standardów i wcale bym nie powiedział, że to jest źle – mówił ekspert.

W jego ocenie sposobem na przyspieszenie zmian w polskiej farmacji jest przede wszystkim zmiana w systemie ich kształcenia. Zdaniem Merks kursy edukacyjne w zakresie szczepień powinny być prowadzone na uczelni, na ostatnim roku farmacji.



– Tak jest wszędzie na zachodzie. Farmaceuta, który kończy uczelnię jest od razu przygotowany do wykonywania iniekcji. I to nie tylko Centrum Medyczne Kształcenia Podyplomowego powinno być, ale też uczelnie powinny przygotowywać do szczepień – mówił ekspert w programie „Kwadrans z Farmacją”.

– Mam wrażenie, że część uczelni nadal nie jest przekonana do tych szczepień i to budzi duży smutek. Natomiast świat będzie szedł w tym kierunku, będziemy zdobywać kolejne kompetencje i trzeba na pewno przygotować młodych farmaceutów do rzeczy, które są praktyczne, a nie teoretyczne. Jest za mało praktyki, a za dużo teorii. Warto by było skorzystać z osób, które nie tylko czytają książki i są teoretykami, ale też z tego dużego wsparcia praktyków. Przykładem takich zmian w programie edukacyjnym był program Wielkiej Brytanii, gdy w 2011 roku postanowiono, żeby udoskonalić i ulepszyć kompetencje farmaceutów, którzy trafiali do aptek – zatrudniono na uczelniach praktyków, czyli tych, którzy obsługują pacjentów za pierwszym stołem – mówił Piotr Merks.

Szczepienia przeciw grypie w aptekach

W trakcie programu „Kwadrans z Farmacją” nie zabrakło też kwestii możliwych szczepień w aptekach przeciw grypie. To rozwiązanie, które domaga się coraz większa część środowiska. W ocenie Piotra Merksa, jest to naturalna kolej rzeczy (czytaj również: ZAF: Szczepienia przeciw grypie w aptekach i bezpłatne dla wszystkich ich pracowników).

– Szczepienie na grypę jest dużo prostsze od COVID-19. Dlatego ja bardzo chciałem, żeby jednak szlify w Polsce farmaceuci zdobywali na szczepionkach przeciw grypie, jednak tak się stało, że dostaliśmy duże wyzwanie. Szczepienia przeciw COVID-19 są bardzo wymagające w kontekście umiejętności manualnych – musimy rozmieszać składniki w odpowiednich proporcjach, nabrać do strzykawki, usunąć bąbelki z igły, więc to jest dosyć czasochłonne. Biorąc pod uwagę jeszcze warunki przechowywania, że jak rozrobimy to może to leżeć określony czas poza lodówką, więc ta obsługa jest zdecydowanie trudniejsza. Jeśli farmaceuci poradzili sobie bardzo dobrze z COVID-19, to grypa nie powinna wymagać nawet dodatkowego szkolenia, bo jest prostsza – mówił ekspert.

W jego ocenie wprowadzenie szczepień przeciw grypie w aptekach rozwiązałoby wiele problemów. Jednym z nich są chociażby przypadki odmawiania przez lekarzy, szczepienia szczepionkami przyniesionymi przez pacjentów z aptek (czytaj również: Apteki mogą poprawić wyszczepialność przeciw grypie).

– Za dużo jest elementów konkurowania pomiędzy przychodnią, apteką, pielęgniarką, lekarzem, farmaceutą, a to zupełnie nie o to chodzi. Powietrza w systemie ochrony zdrowia jest tak dużo, że dla wszystkich starczy, bo my cały czas jesteśmy w deficytach. Zgodnie ze statystykami OECD my nie jesteśmy w stanie tego wypełnić, więc o co się tak naprawdę kłócić? Nasza idea jest taka, że dla wszystkich starczy. Dajmy sobie przestrzeń do tego, żeby pomagać ludziom. Pacjentowi trzeba pomóc i zapomnijmy o własnych interesach. Róbmy jak najlepiej dla Polaków – podsumował Piotr Merks w programie „Kwadrans z Farmacją”.

©MGR.FARM

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]