Badanie portalu C+D zostało przeprowadzone w okresie od 1 kwietnia do 10 maja i objęło 932 specjalistów z dziedziny farmacji na terenie całej Wielkiej Brytanii. Wyniki nie pozostawiały wątpliwości: 77%, a więc prawie 8 na 10 badanych osób, wskazało, że kluczowym problemem, z jakim walczą farmaceuci od początku wybuchu epidemii COVID-19, są właśnie niedobory leków.
Braki leków głównym zmartwieniem farmaceutów
Jeden z ankietowanych miał podkreślić, że niedobory te „miały znacząco utrudnić życie farmaceutów”; inny zaznaczał, że „zwielokrotniona ilość recept oraz braki w zaopatrzeniu przyczyniły się do zwiększenia już i tak ogromnej ilości pracy”. Dwóch następnych respondentów twierdziło, że poszukiwania alternatywnych leków dla pacjentów były bardzo czasochłonne, a kolejny relacjonował, że z tego powodu „konieczny był ciągły kontakt z osobą przepisującą lek, w celu znalezienia odpowiedniej alternatywy”. Istotny problem wiązał się również z tym, że, zdaniem dużej części badanych, pacjenci nie rozumieli problemu niedoboru leków (czytaj też: Koronawirus: EMA wprowadza system szybszego monitoringu w związku z niedoborami leków).
Badanie umożliwiało wskazanie więcej niż jednej odpowiedzi, a innymi problemami, jakie podkreślono, były brak odpowiednich środków ochrony (54%), brak możliwości przeprowadzenia testów wśród personelu (50%) oraz mniej pieniędzy pochodzących z usług klinicznych od czasu wybuchu epidemii.
Problemy w przyszłości
W badaniu poproszono także o wskazanie tych trudności, jakich w związku z nowym koronawirusem można będzie spodziewać się w przyszłości. I tak, aż 85% z 962 przepytanych osób, odpowiedziało, że boi się zarażenia i przeniesienia wirusa na inne osoby. Braki leków zostały tym razem sklasyfikowane na drugiej pozycji – obawia się ich w przyszłości 75,5% badanych. Inne główne trudności wiążą się ponownie z brakiem odpowiednich środków ochrony (55%), brakiem testów na COVID-19 dla personelu (52%), obawą przed zamknięciem placówek z powodu choroby personelu (47%) i mniejszą ilością pieniędzy z usług klinicznych (42%). Wielu respondentów komentowało również ceny lekarstw, które wzrosły ponad ceny taryfowe dla leków (zobacz również: Wielka Brytania: lokalne apteki w obliczu kryzysu finansowego).










