Od 1 stycznia tego roku obowiązują nowe zasady refundacji leków recepturowych. Do tej pory NFZ pokrywał cały koszt wykonania takiego leku w aptece – niezależnie od ceny wykorzystanych składników recepturowych. To sprawiało, że z roku na rok rosły wydatki Funduszu na refundację leków wykonywanych w recepturze aptecznej. W ubiegłym roku wyniosła ona ponad 750 mln zł.

Rosnące koszty refundacji leków recepturowych, ale też pojawiające się na tym rynku nadużycia i wyłudzenia sprawiły, że resort zdrowia zmienił zasady ich finansowania. Od 1 stycznia obowiązuje wykaz limitów refundacji składników recepturowych. Oznacza to, że NFZ finansuje koszt wykonania takiego leku tylko do pewnej kwoty każdego ze składników. Jeśli cena surowca recepturowego jest wyższa od kwoty limitu, różnicę pokrywa pacjent. Ten mechanizm ma zapobiec zawyżaniu cen surowców.
- Czytam również: Rekordowa refundacja leków recepturowych… Ostatni raz?
Najnowsze dane przedstawione przez NFZ pokazują, że mechanizm ten zadziałał bardzo dobrze. Z opublikowanego właśnie raportu refundacyjnego za 1 kwartał 2024 r. wynika, że refundacja leków recepturowych od stycznia do marca wyniosła 51 906 643,00 zł. Dla porównania w analogicznym okresie ubiegłego roki, była to kwota 180 548 888,69 zł.

To oznacza, że dzięki zmianom przepisów, NFZ zaoszczędził w pierwszym kwartale tego roku ponad 128 mln zł. Wydał więc na refundację leków recepturowych o 71% mniej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.
Okazuje się, że zmiany wpłynęły także na liczbę wykonanych leków recepturowych. W porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku spadła ona o 27%. Od stycznia do marca apteki przygotowały 498 715 leków recepturowych. W poprzednim roku była to liczba 683 905.
Problem z opakowaniami w recepturze aptecznej…
O tym, że po zmianach koszt refundacji leków receptowych znacząco spadł, NFZ informował już kilka tygodni temu.
– W 2023 r. średnia miesięczna wartość refundacji leków recepturowych przez NFZ wynosiła ponad 64 mln zł. Po pierwszych miesiącach tego roku widać wyraźny spadek kosztów po stronie Funduszu, czyli de facto każdego ubezpieczonego. Teraz to wydatki na poziomie 12,4 mln zł, czyli pięć razy mniej niż jeszcze w ubiegłym roku – wskazywał Fundusz.
- Czytaj również: 3 mln zł za butelki i tuby. NFZ zapowiada kontrole aptek zawyżających ceny leków recepturowych
W ocenie NFZ wydatki te byłby jeszcze niższe, gdyby nie zawyżone ceny opakowań używanych do przygotowania leków recepturowych.
– Zauważyliśmy, że część aptek chętnie wykorzystuje ten mechanizm do maksymalizacji zysków, obciążając tym samym budżet Funduszu wyższymi wydatkami. (…) Tylko w ciągu 2 miesięcy 2024 r. na same opakowania do leków recepturowych NFZ przeznaczył ponad 3,2 mln zł – wskazywał Fundusz.
Problemem okazały się też leki gotowe – nieobjęte limitami – wykorzystywane w recepturze aptecznej. Jako przykład NFZ wskazywał Linomag (płyn). Za jego opakowanie Fundusz płaci 302 zł, podczas gdy cena rynkowa identycznego preparatu wynosi niewiele ponad 17 zł. W efekcie w lutym 2024 r. tylko na Linomag wydano ponad 102 tys. zł.
W rezultacie NFZ zapowiedział kontrole w aptekach, gdzie podejrzewane jest celowe zawyżanie cen opakowań i leków nieobjętych limitami. Z kolei ministerstwo zdrowia poinformowało, że zamierza podjąć działania legislacyjno-regulacyjne polegające na wprowadzeniu limitów finansowania opakowań i leków gotowych wykorzystywanych do sporządzania leków recepturowych.
©MGR.FARM










