REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pon. 27 stycznia 2020, 12:57

NIA zaniepokojona Farmaceutycznym Egzaminem Weryfikacyjnym

Podczas VIII Krajowego Zjazdu Aptekarzy odbył się briefing prasowy prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej. W jego trakcie zapytaliśmy o kontrowersje i obawy związane z zapisami o uznawaniu kwalifikacji zawodowych farmaceutów spoza Unii Europejskiej, które pojawiły się w projekcie ustawy o zawodzie farmaceuty. Prezes NRA przyznała, że poprawka o Farmaceutycznych Egzaminach Weryfikacyjnych była dla samorządu zaskoczeniem.

Farmaceuci sami powinni oceniać posiadane umiejętności i kompetencje do wykonywania usług farmaceutycznych (fot. Shutterstock)
Prezes NRA zapowiada podjęcie starań, by nostryfikacja pozostała jedyną formą uznawania kwalifikacji farmaceutów spoza UE (fot. Shutterstock)

REKLAMA

– Kilka lat temu, kiedy wchodziła w życie „apteka dla aptekarza” straszono, że czeka nas zalew niemieckich farmaceutów. Przez cztery lata nie trafił do nas ani jeden. Teraz słyszymy o najeździe nawet 20 000 farmaceutów z Ukrainy i Azji – mówi wiceprezes NRA, Marek Tomków.

Jego zdaniem rozpętywanie histerii, iż zamiana nostryfikacji na egzamin złożony z dwustu pytań i tysiąca odpowiedzi, porównywalny z egzaminem LEP, ułatwi podjęcie pracy w polskich aptekach, jest niepoważne. Przypomina, że dotychczas, każda uczelnia postępowała według własnych zasad, obecnie będą one ujednolicone i prawdopodobnie trudniejsze.

– Inwazja zagranicznych aptekarzy i próba wyparcia z Polski tysięcy rodzimych farmaceutów, nie wydaje się być w tej sytuacji wielkim zagrożeniem – przekonuje Tomków.

Prezes NRA o Farmaceutycznym Egzaminie Weryfikacyjnym

Elżbieta Piotrowska-Rutkowska przyznaje jednak, że samorząd aptekarski pomysłem FEW-ów również jest zaskoczony i nieco zaniepokojony. Zmiana ta nie była bowiem z izbą konsultowana.

REKLAMA
REKLAMA

– Niepokoi nas ta poprawka wprowadzona do projektu ustawy o zawodzie farmaceuty przez ministerstwo zdrowia, dotycząca uznawania kwalifikacji zawodowych. Na Komisji Zdrowia będziemy się do tego odnosili – mówiła podczas spotkania z dziennikarzami, prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej

Elżbieta Piotrowska-Rutkowska przypominała jednocześnie, że nadal istnieje jedna droga uznawania kwalifikacji, czyli nostryfikacja. Farmaceutyczny Egzamin Weryfikujący to ma być drugi model. NIA będzie odnosiła się do tej kwestii wspólnie ze środowiskiem akademickim, które również zgłosiło swoje zastrzeżenia do tego rozwiązania (czytaj również: Kolejny projekt ustawy o zawodzie farmaceuty. Co tym razem zmieniono?).

– Nie sądzę byśmy musieli obawiać się napływu farmaceutów z Ukrainy czy innych państw wschodu. A to dlatego, że patrząc na dotychczasowe statystyki, tylko 28 osób przez ostatnie 4 lata przystąpiło do egzaminu z języka polskiego w celu nostryfikacji swojego dyplomu. Były to osoby z Ukrainy, Białorusi, Arabii Saudyjskiej… Moim zdaniem to dane, które wskazują, że nie musimy się obawiać nagłego napływu zagranicznych farmaceutów – mówiła Piotrowska-Rutkowska.

Zapewniła jednocześnie, że samorząd aptekarski będzie chciał dowiedzieć się od Ministerstwa Zdrowia przede wszystkim z czego wzięła się wspomniana poprawka. Prezes NRA zwróciła uwagę, że zapisów o FEW nie było w pierwszych wersjach projektu i pojawiły się one stosunkowo niedawno (czytaj również: Gdzie najczęściej emigrują polscy farmaceuci? NIA publikuje dane…).

– Naszym zdaniem ta poprawka została wprowadzona przez Ministerstwo w czasie, gdy resort pracował nad podobnym poprawkami do ustawy o zawodzie lekarza. Jestem ciekawa jak odniesie się do tego Ministerstwo. Uważam, że tego typu egzamin weryfikacyjny nie powinien dotyczyć zawodu farmaceuty. Środowisko akademickie też jest zaniepokojone tymi zmianami i podejmiemy współpracę w tym zakresie, aby nie wprowadzać nowej formy uznawania kwalifikacji zawodowych i jedyną nadal była nostryfikacja – mówiła Elżbieta Piotrowska-Rutkowska.

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA