Funkcjonariusze pomorskiej Służby Celno-Skarbowej skontrolowali kontener, który przypłynął do Gdyni z Singapuru. Zgodnie z dokumentami, wewnątrz miała znajdować się karma dla zwierząt. Obraz uzyskany podczas skanowania wskazywał jednak na inną zawartość. Okazało się, że były w nim nielegalne środki farmaceutyczne.
- Czytaj również: Przesyłka z lekiem na stwardnienie rozsiane utknęła na cle
– Po przeszukaniu kontenera funkcjonariusze znaleźli w kartonach prawie 2,2 mln szt. tabletek, ampułek różnych środków farmaceutycznych i sterydów anabolicznych oraz blisko 410 kg tabletek, które były ukryte w beczkach – informuje KAS.
Szacunkowa wartość zabezpieczonego towaru to blisko 35 mln zł. Sprawę prowadzi Pomorski Urząd Celno-Skarbowy w Gdyni.
Nielegalne środki farmaceutyczne z Chin
Nielegalne lub sfałszowane leki w przesyłkach z Azji nie są nowością. W listopadzie ubiegłego roku kontrola przesyłek w jednej z zachodniopomorskich sortowni pozwoliła na zatrzymanie przez KAS podrobionych leków. Funkcjonariusze Zachodniopomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Szczecinie (ZUCS) kontrolowali przesyłki z wykorzystaniem urządzenia RTG do prześwietlania przesyłek. Działania wspierał pies służbowy.
– Funkcjonariusze wytypowali do kontroli dwie przesyłki nadane w Zielonej Górze, a adresowane do mieszkańców Szczecina. Nadawca nie zadeklarował zawartości paczek, ale były to paczki za pobraniem na kwotę 2885 zł. Ich prześwietlenie wzbudziło uzasadnione podejrzenie co do zawartości. Obraz RTG pokazywał fiolki i tabletki. Przeprowadziliśmy więc szczegółową rewizję tych przesyłek, która pokazała, ze zawierają one podrobione leki – informuje KAS.
- Czytaj również: Fałszywe leki onkologiczne w przesyłkach przechwycone przez KAS
W przesyłkach były preparaty na potencję, onkologiczne, wzmacniające odporność, odchudzające. Obrót lekami bez zezwolenia jest przestępstwem zagrożonym nawet karą pozbawienia wolności do 5 lat.
Źródło: ŁW/KAS










