Niemiecki minister zdrowia Jens Spahn ostrzega, że szerząca się epidemia koronowirusa może przyczynić się do niedoborów leków w Europie. – Epidemia doprowadziła bowiem do wstrzymania w Chinach produkcji ważnych składników, co za kilka tygodni może już doprowadzić do niedostatku lekarstw – miał powiedzieć Spahn tuż przed unijnym spotkaniem ministrów zdrowia w Brukseli (czytaj też: Koronawirus może spowodować przerwy w dostawach substancji czynnych).
Uzależnieni od Chin
Wszystko dlatego, że światowa branża farmaceutyczna jest bardzo mocno uzależniona od Chin. To tam wytwarzanych jest wiele substancji czynnych. Epidemia koronoawirusa powoduje natomiast, że w wielu miejscach ich produkcja zostaje wstrzymana – tak jak na przykład w chińskiej prowincji Hubei.
Taki zastój może w konsekwencji doprowadzić do zawieszenia dostaw do Europy. Już od jakiegoś czasu mówi się na przykład, że wskutek zatrzymania produkcji zabraknąć może antybiotyków w takich krajach, jak np. Niemcy (zobacz: Branża farmaceutyczna w walce z koronawirusem).
Stanowisko UE
Celem unijnego spotkania jest koordynacja państw członkowskich w walce z epidemią. Choć w Europie odnotowano do tej pory niewiele przypadków zachorowań, to Unia Europejska chce się na nie odpowiednio przygotować.
Niemiecki minister zdrowia nie tylko natomiast ostrzega przed brakami w dostawach leków. Sygnalizuje także konieczność większego zaangażowania finansowego ze strony Unii oraz podjęcia tematu kontroli wjazdu na teren UE (zobacz też: FIP wydaje przewodnik dla farmaceutów, jak mogą pomóc w walce z koronawirusem).
Źródło: AM/wiadomości.gazeta.pl










