REKLAMA
pon. 3 stycznia 2022, 09:01

Minister nie rozumie oczekiwań rekompensaty dla aptek za szczepionki…

Ministerstwo Zdrowia stawia sprawę jasno. Nie będzie żadnych rekompensat dla aptek za szczepionki przeciw grypie, których te nie mogą sprzedawać po decyzji o udostępnieniu bezpłatnych szczepień dla wszystkich dorosłych Polaków. Tylko te apteki, które będą szczepić, mogą liczyć na środki finansowe…

Minister Zdrowia zaleca przezorność i odradza wykorzystywania produktu, którego skuteczność i bezpieczeństwo stosowania nie zostało potwierdzone przez organ rejestrowy (fot. MZ)
"Niezrozumiałe jest oczekiwanie rekompensowania niesprzedanych produktów leczniczych przez Skarb Państwa" - pisze wiceminister Miłkowski (fot. MZ)

W połowie listopada Minister Zdrowia zdecydował, że wszyscy pełnoletni Polacy uzyskają uprawnienie do bezpłatnego zaszczepienia się przeciwko grypie. Do tej pory takie prawo miały tylko wybrane grupy: pracownicy podmiotów leczniczych, aptek, nauczyciele, seniorzy czy służby mundurowe. Pozostałe osoby mogły liczyć na refundację szczepionki zakupionej w aptekach (czytaj więcej: Bezpłatne szczepionki przeciw grypie to duży problem dla aptek).

Udostępnienie bezpłatnych szczepień przeciw grypie wszystkim dorosłych sprawiło, że popyt na nie w aptekach drastycznie spadł. To spotkało się z reakcją środowiska farmaceutycznego, które zaapelowało do Ministra Zdrowia o stworzenie mechanizmów rekompensujących aptekom straty. Brak możliwości sprzedaży szczepionek, oznacza bowiem, że apteki poniosą straty oraz koszt ich utylizacji (czytaj również: Czy rząd odkupi od aptek niewykorzystane szczepionki przeciw grypie?).

– Mając na uwadze powyższe oraz gotowość farmaceutów do niesienia pomocy pacjentów, podczas trwania pandemii COVID-19, zwracam się do Pana Ministra z prośbą o podjęcie działań, mających na celu zniwelowanie ewentualnych strat w kwocie około 6 mln zł, na których poniesienie zostali narażeni przedsiębiorcy prowadzący apteki – pisała prezes NRA w liście do Ministra Zdrowia.

Minister nie kazał aptekom kupować tylu szczepionek

Kwestię szczepionek przeciw grypie obecnych w aptekach w kontekście programu darmowych szczepień przeciw grypie, poruszyła posłanka Hanna Gill-Piątek w interpelacji do Ministra Zdrowia. Zapytała w niej wprost czy przewidziane są rekompensaty dla aptek, które poniosą straty w związku z programem darmowych szczepień przeciwko grypie?

Odpowiedzi na tę interpelację udzielił jeszcze pod koniec 2021 roku wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski. Nie pozostawia ona złudzeń co do stanowiska resortu zdrowia (czytaj również: NIA chce pilnej reakcji Ministra Zdrowia. Straty aptek mogą sięgnąć 6 mln zł…).

– …nie jest zrozumiałe oczekiwanie rekompensat jakie miałyby przysługiwać aptekom w rozliczeniu za niewykorzystane szczepionki. Należy przypomnieć, że zakup leków odbywa się na zasadach gospodarki wolnorynkowej. Minister Zdrowia nie nakazywał aptekom zakup takiej a nie innej ilości szczepionek, stąd zupełnie niezrozumiałe jest oczekiwanie rekompensowania niesprzedanych produktów leczniczych przez Skarb Państwa, abstrahując przy tym od faktu, że brak jest jakichkolwiek podstaw prawnych do takiego działania – odpowiedział Miłkowski.

Szansa tylko dla szczepiących aptek

W odpowiedzi na interpelację posłanki, wiceminister wskazuje jednocześnie, że od 14 grudnia szczepienia wykonywane w punktach szczepień z wykorzystaniem szczepionki zakupionej przez podmiot, mogą zostać rozliczone przez Narodowy Fundusz Zdrowia.

– Rozliczenia świadczenia podania szczepionki mogą dokonać podmioty, które uzyskały wpis do wykazu podmiotów wykonujących działalność leczniczą oraz które udzielają świadczeń opieki zdrowotnej, w tym transportu sanitarnego, w związku z przeciwdziałaniem COVID-19 prowadzonym przez Narodowy Fundusz Zdrowia – informuje Maciej Miłkowski.

Choć nie pada to bezpośrednio w odpowiedzi wiceministra, to na tym samych zasadach mogą szczepić przeciwko grypie także apteki. Jeszcze przed końcem roku odpowiednie rozporządzenia w tej sprawie zostały podpisane przez Ministra Zdrowia. W rezultacie apteki, które dotychczas szczepiły przeciw COVID-19, będą także mogły wykonywać szczepienia przeciwko grypie. W przypadku gdy będą szczepić preparatami zakupionymi przez siebie z hurtowni, NFZ zapłaci za każde szczepienie 60,30 zł (cena szczepionki i szczepienie)(czytaj również: Apteki będą szczepić przeciw grypie własnymi szczepionkami).

Problem jednak polega na tym, że w Narodowym Programie Szczepień aktualnie zarejestrowanych jest 1281 aptek, co stanowi niecałe 10% wszystkich aptek w Polsce. To oznacza, że nadal 90% aptek pozostaje bez szans na jakiekąkolwiek rekompensatę lub szansę na sprzedaż zgromadzonych szczepionek przeciw grypie (czytaj również: Na te rozporządzenia czekali farmaceuci chcący szczepić przeciw grypie!).

©MGR.FARM

Artykuł sponsorowany

Zaburzenia nastroju – co można polecić pacjentowi?

7 lutego 202412:31

Zaburzenia psychiczne stanowią coraz poważniejszy problem wśród większości społeczeństw w Europie i na świecie [1,2,3]. W szczególności mowa tu o zaburzeniach depresyjnych.

Zaburzenia depresyjne to z roku na rok rosnący problem wśród społeczeństwa. (fot. Shutterstock)

U osób zmagających się z problemami łagodnych i umiarkowanych zaburzeń depresyjnych pojawiają się zaburzenia nastroju, podczas których nierzadko utrzymuje się smutek i poczucie rezygnacji [2]. Pacjenci ci odczuwają pustkę i bardzo często dochodzi do zmniejszenia lub utraty zainteresowań. Charakterystycznym symptomem zgłaszanym przez nich jest także brak motywacji i chęci do działania [2]. Z tego typu problemami zgłosiła się do apteki Pani Kinga…

Zaburzenia nastroju u pacjentki

Pacjentką jest Pani Kinga – kobieta w wieku 35 lat. Pani Kinga jest osobą pracowitą i ambitną, realizującą się na polu zawodowym. W życiu prywatnym natomiast jest mamą dwójki dzieci. Lubi, kiedy wszystko ma dobrze poukładane i stara się nad wszystkim panować. Mimo to, od czasu do czasu zmaga się z zaburzeniami nastroju, jest przygnębiona i przytłoczona. Wśród objawów opisuje złe samopoczucie i stan rezygnacji. Skarży się również na brak motywacji do pracy, a nawet do wykonywania codziennych czynności, który nasila się w tych trudnych okresach. Chcąc nadal realizować swoje obowiązki zawodowe i te wynikające z posiadania rodziny, Pani Kinga prosi o rekomendację preparatu bez recepty, który pomógłby jej uporać się z doskwierającym jej problemem. W odpowiedzi sugerujesz jej lek zawierający w swoim składzie wyciąg z dziurawca. Pacjentka słyszała jednak o efektach ubocznych w postaci plam na skórze po ekspozycji na słońce. Jak uargumentujesz swoją rekomendację?

Zaburzenia depresyjne – choroba naszych czasów

Zaburzenia depresyjne to z roku na rok rosnący problem wśród społeczeństwa. Jak pokazują statystyki, w większości przypadków dotykają one częściej kobiet niż mężczyzn [1,2]. Osoby zmagające się z tego typu dolegliwościami odczuwają spadek nastroju, doświadczają zaburzeń funkcji poznawczych, problemów ze snem, poczucia rezygnacji i spadku energii do działania [2]. Z punktu widzenia fizjologii, przyczyn takiego stanu rzeczy upatrywać należy w kilku mechanizmach.

Jednym z powodów może być niedobór monoamin będących neuroprzekaźnikami w ośrodkowym układzie nerwowym [2,3]. Dotyczy to m.in. serotoniny, noradrenaliny i dopaminy. Inna z teorii mówi o wpływie osi podwzgórze-przysadka-nadnercza na homeostazę organizmu. Okazuje się bowiem, że długotrwałe narażenie na tzw. hormon stresu (kortyzol), wytwarzany przez nadnercza, źle wpływa na organizm, powodując chociażby wycofanie i wzrost lęku [2,3,4].

Biorąc pod uwagę nasilenie dolegliwości, wyróżnia się 3 stopnie zaburzeń depresyjnych: łagodne, umiarkowane i ciężkie. W kontekście ciężkich zaburzeń nieodzownym elementem terapii są syntetyczne leki przeciwdepresyjne. Jednakże w odniesieniu do zaburzeń łagodnych wsparciem w  takich sytuacjach może być dziurawiec [1,2,3,6].

Zaburzenia nastroju – dziurawiec zwyczajny skuteczny w ich leczeniu 

Dziurawiec to znana od wieków roślina, wykorzystywana w ziołolecznictwie [1,5]. Pomimo swoich licznych właściwości obecnie wykorzystywany jest przede wszystkim w terapii łagodnych i umiarkowanych zaburzeń depresyjnych (zgodnie z rekomendacjami EMA) [1]. Badania i metaanalizy potwierdzają, że stanowi on akceptowalną i jedną z nielicznych alternatyw dla syntetycznych leków przeciwdepresyjnych [1,2,3,5].

Za aktywność przeciwdepresyjną dziurawca odpowiadają składniki aktywne ziela dziurawca, przede wszystkim hyperforyna, hyperycyna, pseudohyperycyna i flawonoidy [6]. Jak udowodniono, związki aktywne rośliny hamują wychwyt zwrotny monoamin w układzie nerwowym (w odróżnieniu od poszczególnych grup leków przeciwdepresyjnych hamują jednocześnie wychwyt kilku monoamin) [3]. Co więcej – dziurawiec redukuje niekorzystne zmiany w OUN indukowane za sprawą aktywności osi podwzgórze-przysadka-nadnercza [3,6]. Hyperycyna hamuje uwalnianie z monocytów interleukin IL-6 i IL-1β, które przyczyniają się do wzrostu wydzielania kortyzolu przez nadnercza [6]. Finalnie, po zastosowaniu dziurawca obserwuje się efekty podobne jak po zastosowaniu syntetycznych leków przeciwdepresyjnych. Potwierdzają to liczne badania i metaanalizy, według których skuteczność wyciągu z dziurawca jest porównywalna do selektywnych inhibitorów wychwytu zwrotnego serotoniny (SSRI) [1,2,3].

Dziurawiec zwyczajny – co z działaniami niepożądanymi?

Pani Kinga martwi się, że stosowanie dziurawca może przyczynić się do wystąpienia niepożądanych efektów ubocznych. W praktyce jednak działania niepożądane występują u 1-3% osób stosujących dziurawiec [2]. Na podstawie przeprowadzonych badań i wieloletnich obserwacji, działania niepożądane, które mogą wystąpić uznawane są za łagodne i przemijające. W licznych badaniach porównujących terapię z użyciem dziurawca i syntetycznych leków przeciwdepresyjnych, obserwowano, że pacjenci zdecydowanie częściej przerywali leczenie lekami syntetycznymi niż wyciągiem z dziurawca. Powód? Znacznie poważniejsze i bardziej uciążliwe działania niepożądane po zastosowaniu leków na receptę [2,5,6]. Przy standardowej terapii lekami syntetycznymi nawet 10-20% pacjentów rezygnuje z leczenia. Dziurawiec cechuje się znacznie lepszą tolerancją [5,6].

Wystąpienie fotouczulenia po stosowaniu dziurawca jest co prawda potencjalnie możliwe a działanie to zostało opisane w literaturze, ale przy zachowaniu zalecanego dawkowania i nie przekraczaniu dawki maksymalnej oraz przy zastosowaniu się do pozostałych zaleceń (tzn. unikanie częstej i długiej ekspozycji na promieniowanie słoneczne, czy też stosowanie filtrów przeciwsłonecznych w okresie dużego nasłonecznienia) problem ten zostaje ograniczony do minimum [1].

Herbatka to nie to samo, co wyciąg alkoholowy

Wielu pacjentów decyduje się na wybór herbatek z dziurawca w kontekście niwelowania zaburzeń depresyjnych. Należy jednak w tym miejscu podkreślić, że tego typu preparaty niestety nie wykazują takiego działania. Wszystko za sprawą tego, że składniki odpowiedzialne za ten efekt terapeutyczny (tj. hyperycyna i hyperforyna) są praktycznie nierozpuszczalne w wodzie. Dopiero ekstrakcja przy pomocy rozpuszczalnika alkoholowego pozwala na otrzymanie wyciągu, który wykazuje aktywność farmakologiczną pod kątem leczenia zaburzeń depresyjnych [1,6].

Depremin to lek na bazie wyciągu z ziela dziurawca

Rekomendacją dla Pani Kingi może być produkt leczniczy Depremin [7]. Depremin to lek zawierający w jednej tabletce 612 mg wyciągu z ziela dziurawca. Wskazaniem do jego stosowania jest krótkotrwałe leczenie objawów łagodnych zaburzeń depresyjnych [7]. Zalecane stosowanie to 1 tabletka dziennie przez 6 tygodni leczenia. Efekt terapeutyczny obserwuje się zwykle po 4 tygodniach stosowania produktu [7]. Depremin jest jedynym w Polsce lekiem ziołowym dostępnym bez recepty, wskazanym do krótkotrwałego leczenia zaburzeń depresyjnych. Uspokajając Panią Kingę należy wspomnieć, że stosowanie go w zalecanych dawkach i przy zastosowaniu filtrów UV ryzyko fototoksyczności jest znikome [1,7].

Literatura:

  1. Dziurawiec w terapii łagodnych i umiarkowanych zaburzeń depresyjnych, Agnieszka Zielińska, Lek w Polsce, 2022’9, Vol.32(376)
  2. Depression and its phytopharmacotherapy – a narrative review, Łukasz Dobrek, Krystyna Głowacka, International Journal of Molecular Sciences 2023,24,4772
  3. Preclinical data supporting/refuting the use of Hypericum perforatum in the treatment of depression, Rosalia Crupi, Yousef Abdel Kareem Abusamra, Edoardo Spina, Gioacchino Calapi, CNS & Neurological Disorders – Drug Targets, 2013,12,4
  4. Rola stresu psychologicznego w neuroendokrynnej regulacji pobierania pokarmu i powstawaniu otyłości, Patrycja Kłósek, Forum Zaburzeń Metabolicznych 2016, tom 7, nr 3, 111-118
  5. Role in depression of a multi-fractionated versus a conventional Hypericum perforatum extract, Francesco di Pierro, Paolo Risso, Roberto Settembre, Panminerva Med. 2018;60:156-60
  6. Rola dziurawca w leczeniu depresji, Maria Gałuszko, Wiesław Jerzy Cubała, Psychiatria 2005, tom 2, nr 2, 93-96
  7. Charakterystyka Produktu Leczniczego Depremin

Depremin 612 mg; 1 tabletka powlekana zawiera 612 mg wyciągu (w postaci wyciągu suchego, kwantyfikowanego) z Hypericum perforatum L., herba (ziele dziurawca) (DERpierwotny3-6:1), co odpowiada: 0,6 mg – 1,8 mg sumy hiperycyn w przeliczeniu na hiperycynę, 36,72 mg – 91,80 mg sumy flawonoidów w przeliczeniu na rutynę, nie więcej niż 36,72 mg hyperforyny; rozpuszczalnik ekstrakcyjny: etanol 60% (V/V). Wskazania: Produkt leczniczy roślinny przeznaczony do krótkotrwałego leczenia objawów łagodnych zaburzeń depresyjnych. Dawkowanie i sposób podawania: Dawkowanie: jedna tabletka (612 mg), raz na dobę. Dzieci i młodzież: stosowanie u dzieci i młodzieży w wieku poniżej 18 lat nie jest zalecane. Sposób podawania: podanie doustne. Czas stosowania: 6 tygodni. Wystąpienia działania terapeutycznego można oczekiwać w ciągu 4 tygodni leczenia. Jeśli objawy utrzymują się w trakcie stosowania leku, należy poradzić się lekarza.  Przeciwwskazania: Nadwrażliwość na substancję czynną lub na którąkolwiek substancję pomocniczą. Jednoczesne stosowanie z cyklosporyną, takrolimusem do użytku ogólnoustrojowego, amprenawirem, indynawirem i innymi inhibitorami proteazy, irinotekanem i warfaryną. Specjalne ostrzeżenia i środki ostrożności dotyczące stosowania: Podczas leczenia należy unikać ekspozycji na intensywne promieniowanie UV (ultrafioletowe). Dzieci i młodzież: Ponieważ brak dostępnych wystarczających danych, stosowanie u dzieci i młodzieży w wieku poniżej 18 lat nie jest zalecane. Działania niepożądane: Mogą wystąpić zaburzenia żołądkowo-jelitowe, alergiczne reakcje skórne, zmęczenie i niepokój. Częstotliwość ich nie jest znana. W trakcie intensywnego nasłonecznienia, u osób o jasnej karnacji mogą wystąpić nasilone objawy, w tym takie jak dla oparzenia słonecznego. W przypadku wystąpienia innych działań niepożądanych, nie wymienionych powyżej, należy skonsultować się z lekarzem lub farmaceutą. Zgłaszanie podejrzewanych działań niepożądanych: Po dopuszczeniu produktu leczniczego do obrotu istotne jest zgłaszanie podejrzewanych działań niepożądanych. Umożliwia to nieprzerwane monitorowanie stosunku korzyści do ryzyka stosowania produktu leczniczego. Osoby należące do fachowego personelu medycznego powinny zgłaszać wszelkie podejrzewane działania niepożądane za pośrednictwem Departamentu Monitorowania Niepożądanych Działań Produktów Leczniczych Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych: Al. Jerozolimskie 181C, 02-222 Warszawa, tel.: + 48 22 49-21-301, fax: +48 22 49-21-309, Strona internetowa: https://smz.ezdrowie.gov.pl. Działania niepożądane można zgłaszać również podmiotowi odpowiedzialnemu. OTC – produkt leczniczy wydawany bez przepisu lekarza. Przed zastosowaniem należy zapoznać się z pełną informacją o leku. Podmiot odpowiedzialny posiadający pozwolenie na dopuszczenie do obrotu: Zakłady Farmaceutyczne Colfarm S.A., ul. Wojska Polskiego 3, 39-300 Mielec. Pozwolenie Prezesa URPLWMiPB na dopuszczenie do obrotu nr: 25909. (ChPL Depremin 07/2020)

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

6 komentarzy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

takim myśleniem (a raczej jego brakiem) doprowadzą do tego, że w przyszłym roku apteki w ogóle nie zamówią szczepionek i będzie wesoło
Jakby minister się dziwił dlaczego, to można go zacytować: "Należy przypomnieć, że zakup leków odbywa się na zasadach gospodarki wolnorynkowej." A na zasadach wolnorynkowych nie można zmusić nikogo do zakupu czegokolwiek.
Z tymi szczepionkami to wieczne jaja. We wrześniu są chętni, chcesz kupić - nie ma szczepionki. Będą w październiku - a nie, jednak nie było. W końcu w listopadzie dostajesz - chętnych na zakup brak. Chyba faktycznie trzeba dać sobie spokój, szkoda czasu i nerwów
Od lat mam takie samo wrażenie. Zamieszanie, cyrk, kolejki, telefony. A zysku z tego niewiele..
Ale kto się spodziewał że minister to zrozumie?
Żeby było śmieszniej, minister najpierw zniszczył "wolny rynek", a teraz wyciera sobie nim gębę.