REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
wt. 21 stycznia 2020, 12:14

Norwegia chce wstrzymać eksport brakujących leków

Jak donosi portal mojanorwegia.pl, norweskie apteki od dłuższego czasu borykają się z brakiem ważnych leków. Rząd próbuje zaradzić sytuacji, m.in. proponując, by zrezygnować z eksportu tych produktów za granicę. Jednak nie wszyscy popierają ten pomysł.

Norwescy farmaceuci już od kilku lat sygnalizują, że brakuje kluczowych leków m.in. na nadciśnienie czy środków rozrzedzających krew (fot. Shutterstock).
Norwescy farmaceuci już od kilku lat sygnalizują, że brakuje kluczowych leków m.in. na nadciśnienie czy środków rozrzedzających krew (fot. Shutterstock).

Norwescy farmaceuci już od kilku lat sygnalizują, że brakuje kluczowych leków m.in. na nadciśnienie czy środków rozrzedzających krew (czytaj również: Norwegia ma problem z lekami. W tym roku może zabraknąć ich jeszcze więcej). Zdaniem Norwegów za tę sytuację odpowiadają nierzetelne niewielkie przedsiębiorstwa i koncerny farmaceutyczne, których walka o pozycję na rynku odbija się na chorych.

REKLAMA

Ryzykowne propozycje zmian

Ministerstwo Zdrowia chce poradzić sobie z kryzysem lekowym przede wszystkim przez ograniczenie eksportu za granicę środków medycznych, których brakuje. Ponadto także sami pacjenci odczują zmiany. Rząd proponuje bowiem, aby najbardziej deficytowe leki sprzedawać jedynie osobom, które najpilniej ich potrzebują. To tylko propozycja, która zostanie poddana konsultacjom, ale już teraz spotkała się z dużą krytyką ze strony ekspertów.

Proponowane przepisy mogą też sprawić, że producentom leków będzie bardziej opłacało się sprzedawać leki do innych krajów niż Norwegia, które zapłacą więcej. Jak tłumaczy dyrektor Urzędu Ochrony Konkurencji, Norwegia to kraj, gdzie leki sprzedawane są w niższych cenach. Zatem w sytuacji kryzysu może znaleźć się daleko na liście państw, które będą mogły w pierwszej kolejności zakupić deficytowe towary.

REKLAMA
REKLAMA

Brakuje coraz więcej leków

W norweskich aptekach brakuje leków już od kilku lat (czytaj więcej: Norweskie apteki świecą pustkami. W hurtowniach brak leków…). W 2018 roku potrzebnych pacjentom medykamentów zabrakło 358 razy. Rok później – aż 1245 razy.

Wśród preparatów, których coraz częściej brakuje w norweskich aptekach, są m.in. leki regulujące ciśnienie, rozrzedzające krew, regulujące procesy trawienne. Do długiej listy dołączyły także niektóre medykamenty stosowane przez osoby walczące z nowotworami.

Źródło: IK/mojanorwegia.pl

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA