Farmaceuta, który wydał klientce zły lek, sfałszował dane i próbował zrzucić winę na swojego kolegę. Zastępca Komisarza ds. Zdrowia i Niepełnosprawności, Kevin Allan, określił zachowanie farmaceuty jako „nieuczciwe, niedopuszczalne i stanowiące ewidentne naruszenie”.
Wszystko zaczęło się 13 maja, kiedy kobieta poprosiła o lek z kontynuowanej recepty na rifaksyminę, antybiotyk. Podczas przygotowywania dla niej leku (w Nowej Zalandii leki są fasowane pacjentowi do imiennych opakowań) technik farmaceutyczny omyłkowo wziął rywaroksaban, lek używany w terapii zakrzepów krwi. Farmaceuta nie zdołał wykryć omyłki, kiedy sprawdzał i wydawał lek. Kobieta brała niewłaściwe lekarstwo przez 8 dni i 24 maja została przyjęta do szpitala z krwotokiem wewnętrznym oraz ostrą niewydolnością nerek. W czasie pobytu w szpitalu stwierdzono, że „podczas kontroli leków, znaleziono opakowanie z naklejką rifaksymina, które jednak zawierało w środku tabletki rywaroksaban” (czytaj również: Pracownik apteki Farmville zignorował normy dotyczące opioidów).
Gdy farmaceuta, który był jednocześnie kierownikiem aptece i jej współwłaścicielem, dowiedział się o pomyłce, utrzymywał, że lek wydał inny farmaceuta. Miał on zmienić apteczny rejestr wydanych leków po to, by zrzucić winę na kolegę. Dopiero później przyznał się do błędu.
Farmaceuta został uznany winnym popełnionych naruszeń: błędu podczas wydawania leku oraz nieuczciwego zachowania, które nastąpiło później. Allan podkreśla, że farmaceuta nie zastosował się do obowiązujących, standardowych procedur dotyczących kontroli leków (czytaj również: Zmarła przedawkowała lek. Wina lekarza czy farmaceuty?).
– Wskutek zaniechania czynności przez farmaceutę, kobieta przyjmowała niewłaściwie wydany rywaroksaban i poniosła poważny uszczerbek na zdrowiu, który wymagał przyjęcia do szpitala – mówił Allan. Podkreślał on też szczególnie „nieuczciwe i nieprofesjonalne zachowanie farmaceuty po tym, jak doszło do wykrycia omyłki”:
– Nadużył on zajmowanej przez siebie pozycji starszego farmaceuty i kierownika po to, by wpłynąć negatywnie na wyniki śledztwa.
Farmaceuta sprzedał swoje udziały w aptece i przestał praktykować w zawodzie.










