Jeszcze do niedawna, farmaceuci w Nowym Jorku nie mogli przeprowadzać testów na obecność Covid-19. W sobotę w ubiegłym tygodniu, gubernator stanu, Andrew M. Cuomo, wydał specjalny dekret, zmieniający to prawo. Profesor farmacji na Uniwersytecie w Buffalo, Dr Christopher Daly, mówi, że zbliży to powrót do „normalności”, jednak proces ten wymaga czasu (czytaj też: Nowy York: Apteki pomogą w przeprowadzaniu testów na COVID-19).
– Mamy zamiar upoważnić wszystkich niezależnych farmaceutów w tym stanie, by pobierali próbki do badań – mówił podczas konferencji gubernator stanu, Andrew M. Cuomo.
Jego decyzję tak komentował Dr Daly:
– Myślę, że zszokowani, to właściwe słowo. Nie mieliśmy żadnych wcześniejszych informacji, że to może stać się tak wcześnie. Apteki próbują teraz rozgryźć tę sytuację.
Podczas gdy krzywa w Nowym Jorku wciąż spada, Cuomo zapowiedział następny krok: testowanie, które ma pozwolić farmaceutom zamawianie i przeprowadzanie zatwierdzonych przez FDA testów.
Dr Daly zaznacza, że działania te przeprowadzane są zgodnie z wytycznymi i szkoleniami Departamentu Zdrowia. Jednakże, ma nadzieję, że będą one wdrażane w różnych fazach (zobacz również: USA: rola farmaceuty w zwalczaniu koronawirusa powinna być znacznie większa).
Trzeba też podkreślić, że nie obejdzie się bez wyzwań i wątpliwości.
– Skąd wziąć test? Skąd wziąć środki indywidualnej ochrony? – zastanawia się Daly.
Daly mówi również, że w ciągu następnych trzech do sześciu tygodni, gotowych na to może być 5 tys. aptek w stanie Nowy Jork.










