REKLAMA
pon. 27 kwietnia 2020, 09:51

Nowy York: Apteki pomogą w przeprowadzaniu testów na COVID-19

Zgodnie z nowym rozporządzeniem wykonawczym gubernator stanu Nowy York, Andrew M. Cuomo, planuje przyznać niezależnym farmaceutom uprawnienia do przeprowadzania testów diagnostycznych w kierunku COVID-19 – pobrane próbki będą testowane w laboratoriach poza zakładem. Mogłoby to dodać dodatkowe 5000 lokalizacji testowych w stanie Nowy Jork.

Testy te można wykonać w aptekach - od czasu wprowadzenia nowych regulacji, mają one przeżywać prawdziwy szturm (fot. Shutterstock).
Pobrane w aptekach próbki będą badana w laboratoriach pod kątem przeciwdział koronawirusa (fot. Shutterstock)

Mijają niemal dwa miesiące odkąd urzędnicy służby zdrowia w stanie Nowy Jork potwierdzili pierwszy przypadek koronawirusa. W tym czasie zginęło ponad 23 000 osób w trzech stanach. Nowy Jork pozostaje centrum epidemii koronawirusa przez USA. W piątek w Nowym Jorku odnotowano najniższą liczbę ofiar śmiertelnych COVID-19 w ciągu jednego dnia od 31 marca – 422 osoby. Liczba ta nieznacznie wzrosła w sobotę, gdy gubernator Andrew M. Cuomo zgłosił kolejne 437 zgonów.

Testy na obecność przeciwciał wykonywane są w całym stanie przez pracowników służby zdrowia, pracowników transportu publicznego i innych osób udzielających pierwszej pomocy. Tego typu badania jest sposobem ustalenia, czy dana osoba została zarażona koronawirusem, nawet jeśli nie wykazała objawów. Udostępnienie takich testów jest powszechnie postrzegane jako klucz do powrotu do normalności. Niemniej Światowa Organizacja Zdrowia w sobotę ostrzegła, że ​​obecnie nie ma dowodów na to, że osoby z przeciwciałami są chronione przed koronawirusem (czytaj również: USA: nowe wytyczne dla farmaceutów podczas epidemii koronawirusa).

Apteki będę pobierać próbki do badań

Zgodnie z nowym rozporządzeniem wykonawczym Cuomo planuje przyznać niezależnym farmaceutom uprawnienia do przeprowadzania testów diagnostycznych w kierunku COVID-19 – pobrane próbki będą testowane w laboratoriach poza aptekami. Mogłoby to dodać dodatkowe 5000 lokalizacji testowych w stanie Nowy Jork. Do tej pory niektóre apteki, należące do dużych sieci, pobierały od pacjentów próbki, które następne były testowane pod kątem COVID-19. Testy te obejmowały jednak tylko diagnozę choroby i nie sprawdzały przeciwciał, które wykazałyby, czy dana osoba byłą narażona na koronawirusa (czytaj również: USA: rola farmaceuty w zwalczaniu koronawirusa powinna być znacznie większa).

– Jeśli Twoja lokalna apteka może teraz stać się miejscem pobrania próbki do badania, ludzie mogą pójść do lokalnej apteki i po prostu to zrobić – powiedział Cuomo, omawiając znacznie bardziej uproszczony i dostępny sposób przeprowadzania testów na obecność wirusa.

Gubernator powiedział, że 300 laboratoriów stanowych ma obecnie więcej sprzętu i materiałów, które, jak ma nadzieję, pozwolą podwoić liczbę testów wykonywanych w ciągu dnia z około 20 000 do 40 000. Ponieważ laboratoria są w stanie poradzić sobie z większą liczbą testów, Cuomo przyznał, że obecnie skupia się na zwiększeniu dostępności miejsc pobierania próbek, w tym aptek. Gubernator powiedział, że państwo zwiększy także uprawnienia do testowania, zaczynając od osób udzielających pierwszej pomocy, pracowników służby zdrowia i niezbędnych pracowników (czytaj więcej: USA: farmaceuci zwolnieni z podatku dochodowego na 4 miesiące).

W ramach poszerzenia zakresu badań Cuomo ogłosił rozszerzenie kryteriów testów diagnostycznych, aby wszyscy pracownicy służby zdrowia z pierwszej linii i pracownicy niezbędni mogli być sprawdzeni pod kątem przeciwciał COVID-19. W samym Nowym Jorku jest ponad 150 000 przypadków koronawirusa, co stanowi prawie jedną piątą łącznej liczby przypadków w Ameryce. Komisarz ds. Zdrowia miasta twierdzi, że to prawdopodobnie „wierzchołek góry lodowej”.

Źródło: ŁW/nbcnewyork.com/abc7ny.com

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]