REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pon. 2 grudnia 2019, 13:14

Nowy lek przeciwnowotworowy wydłuży życie pacjenta

Drobnokomórkowy rak płuc to najbardziej agresywny typ nowotworu płuc. Do tej pory lekarze mieli do dyspozycji jedynie chemioterapeutyki i radioterapię, ale kwalifikowało się do nich zaledwie 20 proc. pacjentów. Jednak w końcu badacze natrafili na lek, który może okazać się przełomem w terapii DRP.

Immunoterapeutyki stymulują komórki odpornościowe organizmu pacjenta, tak aby same niszczyły zmiany nowotworowe (fot. Shutterstock).
Immunoterapeutyki stymulują komórki odpornościowe organizmu pacjenta, tak aby same niszczyły zmiany nowotworowe (fot. Shutterstock).

Jak donosi portal Newseria, drobnokomórkowego raka płuc (DRP) diagnozuje się u ok. 2,5–3 tys. pacjentów rocznie. Ten typ nowotworu bardzo szybko postępuje i daje przerzuty, prowadząc do śmierci chorego w ciągu 12–24 miesięcy.

REKLAMA

Duże różnice w leczeniu 2 rodzajów raka

Prof. dr hab. n. med. Dariusz M. Kowalski z Kliniki Nowotworów Płuca i Klatki Piersiowej warszawskiego Centrum Onkologii twierdzi, że jest ogromna różnica w leczeniu drobnokomórkowego i niedrobnokomórkowego raka płuc. – Nowotwory niedrobnokomórkowe, które stanowią ponad 80 proc. przypadków, to głównie domena leczenia chirurgicznego, radioterapii, radiochemioterapii i potem nowych leków. Natomiast rak drobnokomórkowy to nowotwór o olbrzymiej agresji. Ma predylekcję do dawania przerzutów, m.in. do ośrodkowego układu nerwowego. Zasadnicze leczenie polega na skojarzeniu radioterapii i chemioterapii, ale do tego kwalifikuje się mniej niż 20 proc. chorych. To oznacza, że mamy 80 proc. chorych leczonych wyłącznie paliatywnie – mówi.

W leczeniu DRP lekarze mieli dotąd do dyspozycji głównie chemioterapeutyki starej generacji i radioterapię. Taka terapia na ogół daje dobre wyniki, ale choroba bardzo szybko nawraca i prowadzi do śmierci. Standardy leczenia stosowane w DRP pochodzą z końcówki lat 70 (czytaj również: Zaawansowany rak płuca – nowy lek ozymertynib wydłuża życie). Od tego czasu firmy farmaceutyczne przebadały już ponad 70 cząsteczek i żadna z nich dotąd nie okazała się przełomem w leczeniu drobnokomórkowego raka płuca.

Nadzieja w atezolizumabie

Atezolizumab to pierwszy jak dotąd zarejestrowany lek na drobnokomórkowego raka płuca (czytaj więcej: Atezolizumab dopuszczony przez KE do leczenia raka płuc). Ta sama cząsteczka została już wcześniej zarejestrowana również w leczeniu raka niedrobnokomórkowego w pierwszej linii (w połączeniu z chemioterapią) oraz w drugiej linii (niezależnie od typu nowotworu).

REKLAMA
REKLAMA

– Atezolizumab jest pierwszą immunoterapią w raku DRP, co daje nam ogromne nadzieje. Stwarza szansę na wydłużenie życia pacjentów i poprawienie jego jakości przy jednoczesnym zachowaniu bezpieczeństwa, bo ten lek znamy już doskonale z leczenia raka niedrobnokomórkowego, gdzie okazał się skuteczny i bezpieczny – mówi dr n. med. Izabela Chmielewska z Kliniki Pneumonologii, Onkologii i Alergologii Uniwersytetu Medycznego w Lublinie.

DRP kiedyś chorobą przewlekłą

Immunoterapeutyki stymulują komórki odpornościowe organizmu pacjenta, tak aby same niszczyły zmiany nowotworowe. Ten typ leków uważa się za przełom w medycynie, który diametralnie zmieni leczenie m.in. wielu nowotworów czy chorób autoimmunologicznych.

Lekarze podkreślają, że dzięki immunoterapii w przyszłości DRP może stać się chorobą przewlekłą, z którą pacjenci mogą normalnie funkcjonować latami. W tej chwili tak jest w przypadku niedrobnokomórkowego raka płuca (czytaj również: Odpowiednie połączenie leków zabija raka płuc).

Źródło: IK/Newseria

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA