Od kilku lat w powiecie wrzesińskim dyżury pełniła jedna apteka – działająca całodobowo – która była umieszczana w uchwale rady powiatu. Ostatnie dwie tego typu uchwały uchylił jednak rozstrzygnięciem nadzorczym wojewoda wielkopolski. Jego zdaniem bowiem jedna apteka w mieście nie zabezpiecza potrzeb mieszkańców na terenie całego powiatu (czytaj więcej: Wojewoda żąda dwóch aptek całodobowych w powiecie. Sprawia trafi do sądu…).
W ubiegłym roku Rada Powiatu Wrzesińskiego podjęła uchwałę w sprawie wniesienia skargi na rozstrzygnięcie nadzorcze wojewody wielkopolskiego. Wyrok w tej sprawie jeszcze nie zapadł. W tym czasie Rada Powiatu podjęła kolejną uchwałę dotyczącą dyżurów aptek. Również w niej, nie wskazano drugiej apteki, która miałaby pracować w nocy razem z całodobową. Rozwiązanie zostało pozytywnie zaopiniowane przez samorządy gminne oraz samorząd aptekarski (czytaj więcej: Tylko jedna apteka będzie dyżurować na terenie powiatu wrzesińskiego).
– W grudniu ub.r. złożyliśmy skargę do NSA na rozstrzygnięcie dotyczące planu pracy aptek na terenie powiatu wrzesińskiego na 2019 r. W odniesieniu do uchwały 2020 ponownie wojewoda wszczął postępowanie nadzorcze. Z rozmów z urzędem wojewódzkim wynika, że dopóki w NSA sprawa nie zostanie rozstrzygnięta, wojewoda odstąpił od czynności nadzorczych dotyczącej 2020 r. – mówi Joanna Musiałkiewicz ze starostwa powiatowego.
Od niedawna podobna sytuacja panuje też w Śremie. Z tą jednak różnicą, że to starostwo powiatowe przekonuje, że oprócz apteki całodobowej, również pozostałe placówki muszą pełnić nocne dyżury (czytaj więcej: Śrem: otwarto aptekę całodobową, ale pozostałe i tak muszą dyżurować).
Źródło: ŁW/wrzesnia.info.pl










