REKLAMA
Magazyn mgr.farm
Redakcja mgr.farm

Wojewoda żąda dwóch aptek całodobowych w powiecie. Sprawia trafi do sądu…

pt. 23 sierpnia 2019, 08:30

W powiecie wrzesińskim mają przez całą dobę być dostępne przynajmniej dwie apteki – tego oczekuje wojewoda wielkopolski. Dlatego kilka tygodni temu uchylił uchwałę Rady Powiatu ustanawiającą harmonogram dyżurów zakładający, że przynajmniej jedna z nich będzie otwarta także w godzinach nocnych. Zdaniem wojewody to za mało. Powiat postanowił wnieść skargą na tę decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.

Resort zdrowia wyklucza możliwość samodzielnej pracy technika farmaceutycznego podczas dyżuru apteki (fot. Shutterstock)
Z tego samego powodu wojewoda wielkopolski w ubiegłym roku uchylił uchwałę w sprawie dyżurów Powiatu Pleszewskiego (fot. Shutterstock)

– Na początku sierpnia Rada Powiatu Wrzesińskiego podjęła uchwałę w sprawie wniesienia skargi na rozstrzygnięcie nadzorcze wojewody wielkopolskiego w sprawie ustalenia rozkładu godzin pracy aptek ogólnodostępnych na terenie powiatu wrzesińskiego w 2019 – informuje serwis wrzesnia.info.pl.

Od kilku lat w powiecie wrzesińskim dyżur całodobowy pełniła jedna apteka, znajdująca się przy ul. Chrobrego we Wrześni. Wojewoda nie miał do tej pory uwag do takiego rozwiązania. Jednak w tym roku już dwukrotnie unieważnił uchwały rady powiatu stwierdzając, że jedna apteka w mieście nie zabezpiecza potrzeb mieszkańców na terenie całego powiatu. Samorząd miał wyznaczyć inną dyżurującą aptekę poza Wrześnią np. w Kołaczkowie czy Pyzdrach (czytaj więcej: Wojewoda unieważnił uchwałę w sprawie harmonogramu dyżurów aptek).

REKLAMA

– Jednocześnie wojewoda nie wskazuje, kto zgłasza taką potrzebę. Powołuje się jedynie na zapis artykuł 94 ust. 1 prawa farmaceutycznego: rozkład godzin pracy aptek ogólnodostępnych powinien być dostosowany do potrzeb ludności i zapewnić dostępność świadczeń również w porze nocnej, w niedzielę i święta i inne dni wolne od pracy – informuje serwis wrzesnia.info.pl.

REKLAMA

Starostwo Powiatowe we Wrześni już dwukrotnie konsultowało się w tej sprawie z aptekarzami z terenu powiatu i żaden nie jest zainteresowany takim dyżurem, bo to po prostu nieopłacalne. Marek Biernacki, aptekarz z Nekli podczas sesji rady powiatu wskazywał, że w prawie farmaceutycznym nie ma mowy o żadnym nadzorze wojewody w kwestii dyżurów aptek. Ostatecznie 13 radnych było za skierowaniem sprawy do sądu, 4 radnych z PiS-u było przeciw (czytaj więcej: „Samorząd aptekarski mówi: pocałujcie nas w nos”).

– Wojewoda jest niekonsekwentny. Na terenie województwa w innych powiatach są identyczne rozwiązania, ale nie zostały zaskarżone. Są powiaty gdzie są rozpisane dyżury aptek, ale żadna z nich nie działa, są także powiaty, gdzie w ogóle nie ma uchwały – mówił starosta Dionizy Jaśniewicz.

Z tego samego powodu wojewoda wielkopolski w ubiegłym roku uchylił uchwałę w sprawie dyżurów Powiatu Pleszewskiego (czytaj więcej: Jedna apteka dyżurująca to za mało? Wojewoda znowu unieważnia uchwałę w Pleszewie)

Źródło: ŁW/wrzesnia.info.pl

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Redakcja mgr.farm

Farmaceutka z Gdańska potrzebuje wsparcia w walce z rakiem!

3 października 202213:35

Grażyna przez całe swoje życie pracowała w branży medycznej. Jak na ironię, zajmowała się guzami wątroby. Po wykonaniu badania USG jamy brzusznej została skierowana na dalszą diagnostykę. Jednak wynik badania histopatologicznego nie pozostawiał złudzeń – rak węwnątrzwątrobowych dróg żółciowych. – Rak dróg żółciowych jest rzadką postacią raka. Niestety, w momencie rozpoznania większość pacjentów jest już […]

Grażyna przez całe swoje życie pracowała w branży medycznej. Jak na ironię, zajmowała się guzami wątroby. Po wykonaniu badania USG jamy brzusznej została skierowana na dalszą diagnostykę. Jednak wynik badania histopatologicznego nie pozostawiał złudzeń – rak węwnątrzwątrobowych dróg żółciowych.

– Rak dróg żółciowych jest rzadką postacią raka. Niestety, w momencie rozpoznania większość pacjentów jest już na zaawansowanym etapie choroby. Oznacza to, że choroby takiej nie da się już leczyć chirurgicznie – mówi Urszula Zienkiewicz z Onkofundacji Alivia.

REKLAMA

Na szczęście w przypadku Grażyny, dzięki regularnym badaniom i szybkiemu wykryciu guza, możliwe było jego chirurgiczne usunięcie. Jednak ze względu na szybki progres choroby potrzebny jest jeszcze jeden zabieg – radioembolizacja wątroby. To nowoczesna metoda leczenia, która pozwala na dostarczenie promieniowania bezpośrednio do guza, nie uszkadzając przy tym okolicznych, zdrowych tkanek. Niestety w Polsce nie jest refundowana.

REKLAMA

Grażyna zdecydowała się poprosić o pomoc i założyła zbiórkę w Onkofundacji Alivia. Jej celem jest uzbieranie 130 tysięcy złotych. Można ją wesprzeć wpłacając dowolną kwotę: https://onkozbiorka.pl/grazyna-arlukowicz

– Choroba zmieniła moje życie, jednak mój organizm nie daje za wygraną. Staram się pokazywać innym, że rak to nie wyrok i że po diagnozie można normalnie żyć... – mówi Grażyna.

Każdy może pomóc!

Przekazanie darowizny to nie jedyny sposób, w jaki można pomóc Grażynie. Nutropharma wystartowała z Akcją “ReAKcja” w ramach kampanii “Farmacja jest kobietą”, której celem jest zachęcenie do badań profilaktycznych oraz wsparcie Grażyny!

– Drodzy, farmacja jest kobietą… i wierzymy, że jest nią również siła! Dlatego Nutropharma i Onkoundacja Alivia połączyły siły, by pomóc jednej z naszych farmaceutek, pani Grażynie, w zebraniu środków na leczenie onkologiczne czytamy w poście na portalu społecznościowym Facebook.

REKLAMA

Życie bywa bardzo przewrotne. Do tej pory Grażyna pomagała innym dbać o zdrowie, teraz sama potrzebuje pomocy. Dlatego zachęcamy do włączenia się w akcję i udostępnienia postu. Pokażmy, że dobro wraca!

Źródło: ŁW/Alivia

REKLAMA

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

10 komentarzy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

No i wykrakałem. Od dawna wiedziałem, że to się tak skończy, pewnie w jednej dyżurującej zabrakło w nocy kubków na mocz, stąd ostra reakcja wojewody." Nie chcą dyżurować ? To zmusimy 3, no dobra na razie 2 apteki do dyżurów." Najlepszą obroną jest atak.
Pan Wojewoda może skończyć farmacje i SAM dyżurować nawet 24 godziny w tygodniu przez cały rok.Tylko co na to PIP .Jaka będzie kara za spowodowanie np. ŚMIERCI pacjenta za pomyłkę po 7 dniach non stop dyżuru.Pozdrawiam wszystkich urzędników.
Wojewoda Hoffmann jest w tej materii wysoce niekonsekwentny. Np. powiat poznański (rozstrz. nadz. z 17 stycznia) vs. pow. śremski i pleszewski odmowa rozstrzygnięcia. "Lepsze wadliwe prawo miejscowe [uchwała rady powiatu] niż jego brak".
A co ma wojewoda do tego? Decyzja zostanie w sądzie cofnięta.
@Łukasz. Skąd wiesz, co orzeknie Sąd? :-) Wierz mi, że uważnie obserwuję wszelakie orzeczenia dot. dyżurów. Można się spodziewać wszystkiego. Już kupiłem colę i orzeszki. Byłbym zapomniał: "klucze i zezwolenia mamy my, nie wy".
Niech Państwo sobie założy państwowe apteki i je opłaca... żaden prywaciarz nie będzie dokładać z własnych pieniędzy do interesu, bo ktoś chce otwarte apteki. No chyba, że będą mu płacić tyle ile zaśpiewa, to może zdecyduje się otworzyć. Czemu ktoś ma tracić na prowadzonym przez siebie interesie?
Lepiej nie podpowiadaj bo dzisiejsza władza gotowa jest reaktywować Cefarm i dokładać każdej swojej aptece miesięczny ryczałt 10.000+ z naszych podatków. Wtedy leżymy.
Przecież wystarczy za dyżur zapłacić temu kto go pełni i będzie taniej i zapewnią mieszkańcom opiekę 24h.
Pewnie, że wystarczy ale oni od 30 lat tego nie mogą zrozumieć. No ale jacy wyborcy tacy wybrańcy.
To niech wojewoda też pełni dyżur całodobowy w urzędzie pro bono przecież on pełni także ważne zadania