Pogorszenie relacji między Polską i Izraelem to efekt nowelizacji Kodeksu postępowania administracyjnego, który – zdaniem Izraela – zamyka drogę do roszczeń Żydom, którzy utracili swój majątek nad Wisłą w trakcie i po II wojnie światowej. To spotkało się z krytyką izraelskich władz, które odwołały bezterminowo charge d’affairs swojej ambasady w Polsce i wstrzymał planowany na wrzesień wyjazd nowego ambasadora. W odpowiedzi Warszawa zdecydowała, że przebywający obecnie na urlopie ambasador Polski w Izraelu Marek Magierowski również nie wróci, przynajmniej na razie, do swojej placówki.
Przedsiębiorcy i eksperci zastanawiają się natomiast, jak ochłodzenie stosunków między Polską i Izraelem wpłynie na wzajemne relacje biznesowe. Według danych Narodowego Banku Polskiego firmy i obywatele Izraela zainwestowali w Polsce w w 2019 r. 194,3 mln zł w ramach tzw. bezpośrednich inwestycji zagranicznych.
Izraelska sieć aptek w Polsce
Choć inwestycje Izraela w Polsce nie należą do najwyższych, to dotyczą kilku kluczowych sektorów gospodarki. Jednym z nich są leki. Business Insider przypomina, że w Polsce działa izraelska sieć drogerii i aptek Super-Pharm.
– To pochodzący z Izraela gigant handlowy, który powstał pod koniec lat 70. i ma siedzibę w miejscowości Herclijja nieopodal Tel Awiwu. Drogeria działa przede wszystkim na rodzimym rynku, gdzie ma już ok. 250 sklepów i zatrudnia kilka tysięcy pracowników. Polska jest dla Super-Pharmu drugim największym rynkiem zagranicznym. Obecnie nad Wisłą działa ponad 70 placówek, przede wszystkim w dużych miastach – pisze Business Insider.
O obecności Super-Pharm w Polsce zrobiło się głośno 4 lata temu, gdy w życie wchodziła nowelizacja Prawa farmaceutycznego nazywana „apteką dla aptekarza”. Zagraniczne sieci aptek protestowały wtedy przeciwko nowym przepisom, które ograniczały im możliwość rozwoju. W mediach pojawiały się wtedy informacje o naciskach wywieranych bezpośrednio na Mateusza Morawieckiego, by ten zatrzymał „aptekę dla aptekarza” (czytaj również: Morawiecki pomaga izraelskiej sieci Super-Pharm?).
Izraelska gazeta Haaretz pisała wtedy, że sieć w Polsce jest bardzo opłacalna i pomaga zrównoważyć spadającą sprzedaż i rentowność swoich izraelskich oddziałów. Dziennikarze wskazywali też, że zyski Super-Pharm w Polsce są wyższe niż w Izraelu, gdzie spadły ze względu na spadek konsumpcji i konkurencji z sieciami supermarketów. W rezultacie do pewnego stopnia, rentowność sprzedaży w Polsce dotuje sieć w Izraelu (czytaj również: ‘Apteka dla aptekarza’ zablokuje powstanie 15 aptek Super-Pharm).
Z kolei CEO Super-Pharm Nitzan Lavie miał stwierdzić na konferencji prasowej, że w 2016 roku zysk brutto sieci doznał spadku na skutek zwiększonej minimalnej płacy i rosnącej konkurencji.
– Chcemy się rozwijać i możemy poświęcać nasze przychody w Izraelu, by zapewnić niższe ceny leków naszym pacjentom. Dzieje się tak dlatego, że zarabiamy w Polsce i Chinach – powiedział.
Działania Super-Pharm w Polsce są przedmiotem krytyki ze strony polskich farmaceutów. Związek Aptekarzy Pracodawców Polskich Aptek wielokrotnie wskazywał, że izraelska sieć nie płaci w Polsce podatku CIT. Pojawiały się też zarzuty, że sieć próbuje obchodzić zapisy „apteki dla aptekarza”, a interpelację w tej sprawie do Ministra Zdrowia skierował poseł Stanisław Żuk (czytaj więcej: Poseł pyta czy sieć Super-Pharm przejęła aptekę niezgodnie z przepisami?).
Izraelskie leki w polskich aptekach
Business Insider w swojej publikacji zwraca uwagę, że w polskich aptekach można natknąć się też na leki produkowane przez izraelską firmę Teva. Została ona założona w 1901 roku, a jej siedziba mieści się w Izraelu. Obecnie w jej portfolio znajduje się 1800 cząsteczek, a co roku wytwarza około 70 miliardów tabletek. Na całym świecie działa ponad 70 zakładów produkcyjnych firmy – także w Polsce (czytaj również: Super-Pharm kupi zakłady firmy Teva?).
– Teva w Polsce jest trzecią firmą na rynku, pod względem wielkości sprzedaży leków do pacjenta. W zakładzie produkcyjnym w Krakowie, Teva wytwarza 3,5 miliarda tabletek rocznie, z czego ponad 65% trafia na eksport. Teva w Polsce zapewnia pacjentom szeroką ofertę ponad 500 preparatów, będąc jednocześnie drugim pod względem liczby opakowań dostawcą leków – czytamy na stronie firmy.
Aktualnie Teva posiada w swoim portfolio antybiotyki, leki stosowane w cukrzycy, osteoporozie, zaburzeniach ośrodkowego układu nerwowego, chorobach urologicznych, serca, układu oddechowego, transplantologii i leczeniu nowotworów. Teva jest też wiodącym dostawcą produktów dostępnych bez recepty w tym takich marek jak Hepatil, Flegamina, Vibovit czy Aviomarin (czytaj również: W Izraelu protesty przeciwko decyzji Teva Pharmaceutical).
©MGR.FARM










