REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pon. 25 stycznia 2021, 08:02

Poseł pyta czy sieć Super-Pharm przejęła aptekę niezgodnie z przepisami?

Farmaceuci z Bolesławca zgłosili się do posła Stanisława Żuka z prośbą o interwencję w sprawie jednej z tamtejszych aptek. Ich zdaniem sieć Super-Pharm przejęła placówkę niezgodnie z przepisami, wykorzystując w tym celu spółkę farmaceutów. Super-Pharm zaprzecza tym doniesieniom i twierdzi, że apteka nie ma praw do używania logo sieci…

"Niewiele osób wchodzi do zawodu farmaceuty, a co więcej, farmaceuci coraz częściej wybierają pracę w koncernach farmaceutycznych" - mówi Prezes Super-Pharm (fot. Shutterstock)
O sprawę zapytaliśmy prezesa Dolnośląskiej Izby Aptekarskiej, zarząd Super-Pharm i ZPA PharmaNET (fot. Shutterstock)

W połowie stycznia poseł Stanisław Żuk skierował do Ministra Zdrowia interpelację w sprawie pewnej apteki w Bolesławcu (woj. dolnośląskie). Powodem jego interwencji były głosy okolicznych aptekarzy. Ich zdaniem w Bolesławcu doszło do niezgodnego przejęcia apteki przez sieć Super-Pharm. Miało to nastąpić „przy pomocy spółki farmaceutów mającej siedzibę w Warszawie. Farmaceuci tworzący tą spółkę przynależą do dwóch różnych Izb Aptekarskich”.

REKLAMA

– Dolnośląski Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny (DWIF) wydał zezwolenie na przejęcie omawianej apteki, mimo dowodów świadczących o udziale w całym procederze izraelskiej sieci aptek Super-Pharm. Odwołanie od tej decyzji złożone do Głównego Inspektora Farmaceutycznego (GIF) prawdopodobnie do tej pory nie zostało rozpatrzone. DWIF kolejną decyzją, pod rygorem natychmiastowej wykonalności zdecydował o otwarciu apteki mimo braku rozpatrzenia odwołania, przez jednostkę nadzorującą czyli GIF w Warszawie – czytamy w interpelacji posła Żuka.

Izba aptekarska składa odwołanie

Okazuje się, że wspomniane odwołanie od decyzji Dolnośląskiego WIF złożyła Dolnośląska Izba Aptekarska, która miała w tym postępowaniu status strony. O całą sytuację zapytaliśmy więc jej prezesa – Marcina Repelewicza.

– W czerwcu 2020 r. do Dolnośląskiej Izby Aptekarskiej we Wrocławiu zaczęły napływać niepokojące informacje od farmaceutów z Bolesławca i okolic o planach przejęcia jednej z tamtejszych aptek. Uzyskane informacje czyniły prawdopodobnym, że przejęcie apteki nastąpi z ominięciem przepisów ustawy – Prawo farmaceutyczne.  DIA miała już wcześniej do czynienia z podobnymi postępowaniami, dlatego potraktowaliśmy zgłoszenie bardzo poważnie – wyjaśnia Repelewicz.

W wyniku postępowania WIF we Wrocławiu wydał decyzję, w której zgodził się na przeniesienie zezwolenia na nowy podmiot. Izba nie podzieliła jednak zapatrywania prawnego Inspektora wyrażonego w tej decyzji (czytaj również: Ważna decyzja GIF: „Słup” nie kupi i nie otworzy nowej apteki).

– W naszej ocenie nie wszystkie istotne okoliczności sprawy zostały dostatecznie wyjaśnione, m.in. nie zostały właściwie zbadane zależności występujące pomiędzy podmiotem wnioskującym o udzielenie zezwolenia, a podmiotami trzecimi. Nadto, w ocenie DIA przesłany materiał dowodowy wskazywał, że może dojść do niezgodnego z prawem przejęcia. W związku z tym Dolnośląska Izba Aptekarska, jako uczestnik postępowania na prawach strony, odwołała się od decyzji WIF – wyjaśnia prezes DIA.

REKLAMA
REKLAMA

Repelewicz przyznaje, że ogromnym zaskoczeniem dla Izby było nadanie decyzji o przeniesieniu zezwolenia rygoru natychmiastowej wykonalności. W efekcie aptekę otwarto mimo tego, że postępowanie odwoławcze nie zostało jeszcze zakończone.

– Nie sposób było zgodzić się z zastosowaniem tego nadzwyczajnego instrumentu prawnego, dlatego też DIA złożyła środek zaskarżenia (zażalenie na postanowienie o nadaniu decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności). Na chwilę obecną Główny Inspektor Farmaceutyczny nie rozpoznał, ani naszego odwołania od decyzji, ani zażalenia na ww. postanowienie. Czekamy na rozstrzygnięcia w tej sprawie – mówi Marcin Repelewicz.

Walka z właścicielami aptek, którzy nie są farmaceutami?

O interpelację posła Stanisława Żuka i aptekę w Bolesławcu zapytaliśmy sieć Super-Pharm. Ta całkowicie odcina się od sprawy twierdząc, że jej nie dotyczy.

– Nie jest prawdą, iż wzmiankowaną aptekę „przejęła spółka Super-Pharm przy pomocy spółki farmaceutów mającej siedzibę w Warszawie”. Żadna ze spółek z grupy Super-Pharm nie jest stroną postępowania przed Dolnośląskim Wojewódzkim Inspektorem Farmaceutycznym dotyczącym przedmiotowej apteki. Apteka ta nie ma praw do używania znaków towarowych i logo Super-Pharm – czytamy w stanowisku jakie otrzymaliśmy od zarządu Super-Pharm.

Z kolei zdaniem Marcina Piskorskiego – prezesa ZPA PharmaNET – jest to kolejny przykład działań „korporacji aptekarskiej”, wymierzonych we właścicieli aptek, którzy nie są farmaceutami (czytaj również: PharmaNET do Posłów: Wesprzyjcie pacjentów, nie korporację aptekarską).

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA