REKLAMA
Magazyn mgr.farm

Od 1 czerwca wracają papierowe zapotrzebowania na wyroby medyczne

czw. 26 maja 2022, 11:01

Narodowy Fundusz Zdrowia poinformował, że od 1 czerwca by odebrać w aptece refundowany wyrób medyczny, pacjent będzie musiał posiadać drukowaną wersję zapotrzebowania. Przypomnijmy, że w trakcie pandemii zapotrzebowania funkcjonowały w formie elektronicznej. Dlaczego wracają papierowe?

Pacjenci zmuszeni są do korzystania z bardzo podstawowych produktów lub mają dostęp do takiej liczby wyrobów, która nie spełnia ich miesięcznego zapotrzebowania (fot. Shutterstock)
Lekarze i farmaceuci nie rozumieją dlaczego od 1 czerwca konieczne będzie posiadanie przez pacjenta drukowanego zlecenia (fot. Shuttertock)

– Przypominamy, że zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 25 marca 2022 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii od dnia 1 czerwca 2022 r. wymagany jest wydruk potwierdzonego za pośrednictwem serwisów internetowych lub usług informatycznych NFZ zlecenia na zaopatrzenie w wyroby medyczne – poinformował Departament Świadczeń Opieki Zdrowotnej Narodowego Funduszu Zdrowia.

Tym samym realizacja zlecenia w sklepie medycznym lub aptece będzie odbywać się na podstawie przedstawionego oryginału zlecenia.

REKLAMA

 – Natomiast w przypadku braku możliwości weryfikacji i potwierdzenia zlecenia do odwołania pozostaje możliwość przesłania zlecenia do dowolnie wybranego oddziału wojewódzkiego NFZ z wykorzystaniem systemów teleinformatycznych lub innych systemów łączności drogą elektroniczną (np. skan/email/fax) – informuje NFZ.

REKLAMA

Cofamy się o krok…

Przypomnijmy, że w trakcie pandemii zlecenia na wyroby medyczne funkcjonowały w formie elektronicznej. Powrót to ich formy drukowanej, można postrzegać jako cofnięcie się o krok, w procesie cyfryzacji systemu ochrony zdrowia (czytaj więcej: Zmiana w zasadach realizacji elektronicznych zleceń na wyroby medyczne).

 – Nfz komunikuje , że od 1 czerwca pacjent musi posiadać wydruk zlecenia na pieluchomajtki i inne zaopatrzenie w wyroby medyczne.Przez 2 kata pandemii wystarczył nr zlecenia. Dlaczego cofamy się do wersji papierowej? Nie rozumiem. I współczuję pacjentom powrotów z apteki po papier – skomentowała na Twitterze lekarka Joanna Zabielska.

 – Podobny krok wstecz przy konieczności podpisu pacjenta pod zleceniem wysyłkowym. Od covidu wystarczyło potwierdzenie kuriera. System zdecydowanie był bardziej przyjazny pacjentom w czasach pandemii. Paradoks – wskazuje z kolei Patryk Sucharda, wiceprezes Izba Polmed.

REKLAMA

 – Pacjenci korzystający z WM, w większości niesamodzielni, otrzymywali kod zlecenia smsem/ mailem/telefonicznie. Teraz muszą odbyć wycieczkę do przychodni po plik kartek – dodaje lekarz Adam Poruch, pytając co na to Rzecznik Praw Pacjenta.

Sytuację krytykują też farmaceuci, którzy przewidują rozczarowanie pacjentów, którzy będą odchodzić z aptek z kwitkiem… a w zasadzie po kwitek papieru, który umożliwi im odbiór wyrobu medycznego (czytaj również: Zlecenia na wyroby medyczne: pacjent poda w aptece tylko numer).

©MGR.FARM

REKLAMA
REKLAMA

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

6 komentarzy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

a co z tymi, które rozpoczęły sie np w kwietniu i mją wazność do marca przyszłego roku?
Brak mi cenzuralnych slow na to co sie dzieje. Od przyszlego tygodnia kolejne awantury w aptekach..
Strona 1,2,3 z podpisem lekarza. Tylko 1 raz. Kolejny drukujemy to w aptece. Takie to straszne? Rozumiem, że czasem wygodniej mieć sam nr zlecenia.
No tak... papier jest niezbędny :(
a drzew mamy za dużo... hańba i trzeba wyciąć
Obyśmy tylko do papierowych recept nie musieli wracać...