Jeden z wojewódzkich inspektorów farmaceutycznych w rozmowie z nami przyznaje, że sytuacja jest chaotyczna. Liczba wniosków od weterynarzy jest bardzo duża, a wkrótce zaczynają się urlopy pracowników inspekcji. Osłabione kadrowo WIF-y będą musiały skupić swoje zasoby w najbliższych dniach na rozpatrywaniu wniosków i przyznawaniu unikalnych numerów… o ile w końcu otrzymają je z NFZ. I to wszystko w sytuacji, gdy na przygotowanie się do nowych przepisów było aż 6 miesięcy.
Co zrobią weterynarze?
Na początku czerwca kontaktowaliśmy się z Ministerstwem Zdrowia w sprawie potencjalnych problemów z receptami weterynaryjnymi. Biuro prasowe resortu stwierdziło, że nie docierają do niego żadne sygnały o możliwości paraliżu pracy weterynarzy w tym zakresie. Resort nie planował też przedłużenia okresu przejściowego – choć miał taką możliwość, bo procedowano wówczas nowelizację rozporządzenia…
Z naszych informacji wynika, że część weterynarzy wnioskując do WIF o unikalne numery recept na leki psychotropowe i odurzające, otrzymała zakresy numerów dla recept „Rpw”. W ich przypadku dwudziesta pierwsza cyfra to „9”. Na receptach z takimi numerami nie można przepisywać wspomnianych leków psychotropowych i odurzających. Istnieje jednak ryzyko, że po 1 lipca takie sytuacje będą się zdarzać. Farmaceuci mają wątpliwość, czy takie recepty powinni realizować…
Wiele wskazuje też na to, że lekarze weterynarii nie posiadając nowych recept z unikalnymi numerami, będą nadal stosować dotychczasowe. Jednak jeśli umieszczona na nich data wystawienia będzie po 1 lipca 2021 r., apteka odmówi jej realizacji. Bardzo więc możliwe, że lekarze będą je datować wstecznie (czytaj również: Luminal na recepcie weterynaryjnej? WIF złoży doniesienie do OROZ…).
Niejasna kwestia kodów kreskowych…
Osobną kwestią, która budzi sprzeczne opinie ekspertów, jest też obecność po 1 lipca kodów kreskowych na receptach weterynaryjnych na leki psychotropowe i odurzające. W ocenie farmaceutów, na takich receptach unikalny numer identyfikujący powinien być umieszczony w formie kodu kreskowego. Wskazują bowiem na § 4 ust. 8 rozporządzenia, który jasno określa, że na recepcie w postaci papierowej, na której przepisano produkt leczniczy, o którym mowa w ustawie o przeciwdziałaniu narkomanii, „dane dotyczące podmiotu, w którym wystawiono receptę, dane dotyczące osoby wystawiającej receptę oraz dane dotyczące unikalnego numeru identyfikującego receptę są przedstawiane dodatkowo techniką służącą do ich automatycznego odczytu w postaci kodu kreskowego”. Przepis ten nie przewiduje wyjątku od reguły dla lekarzy weterynarii.
Innego zdania na ten temat są jednak sami weterynarze. Ci uważają, że o tym jak ma wyglądać recepta weterynaryjna, decyduje rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 9 maja 2003 r. w sprawie wystawiania przez lekarzy weterynarii recept na produkty lecznicze lub leki recepturowe przeznaczone dla ludzi, które będą stosowane u zwierząt. Na początku czerwca zapytaliśmy o tę kwestię Krajową Izbę Lekarsko-Weterynaryjną. W jej ocenie zapis o umieszczeniu kodów kreskowych ma zastosowanie wyłącznie do recept wystawianych przez lekarzy i lekarzy dentystów, a nie lekarzy weterynarii.
– Warto przypomnieć, iż obowiązek umieszczania rzeczonych kodów kreskowych na receptach istniał już w rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dnia 13 kwietnia 2018 r. w sprawie recept, nie miał on jednakże nigdy zastosowania do lekarzy weterynarii wystawiających recepty na produkty lecznicze lub leki recepturowe przeznaczone dla ludzi, które będą stosowane u zwierząt – wskazał w odpowiedzi lek. wet. Marek Mastalerek, Sekretarz Krajowej Rady Lekarsko-Weterynaryjnej.
Jak udało nam się dowiedzieć, w tej sprawie zapytanie do Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji Ministerstwa Zdrowia skierowała Naczelna Izba Aptekarska. Bardzo więc możliwe, że to komunikat resortu zdrowia ostatecznie rozstrzygnie tę kwestię.
©MGR.FARM










