REKLAMA
czw. 29 lutego 2024, 07:01

Od 1 marca system wyliczy ile leku dostanie pacjent w aptece. Znamy szczegóły…

Od 1 marca 2024 r.  system informatyczny (tzw. system P1) powinien obliczać ilość leku, środka spożywczego lub wyrobu medycznego, przepisanego na tzw. e-recepcie rocznej, jaki należy wydać pacjentowi w aptece. Co ważne – jeśli po 1 marca system nie wyliczy ilości leku jaką można wydać pacjentowi, farmaceuta nie będzie musiał tego robić!

Młoda farmaceutka z uśmiechem pokazuje kciuk w górę ciesząc się ze zmian od 1 marca
Ważne: jeśli po 1 marca system nie wyliczy ilości leku jaką można wydać pacjentowi, farmaceuta nie będzie musiał tego robić! (fot. Shutterstock)

Na te zmiany czekały wszystkie polskie apteki od kilku miesięcy. Od 1 marca 2024 r. wejdzie w życie przepis art. 96a ust. 7ab ustawy – Prawo farmaceutyczne, który stanowi, że:

„7ab. Obliczenia ilości produktu leczniczego, środka spożywczego specjalnego przeznaczenia żywieniowego lub wyrobu medycznego przeznaczonego do wydania pacjentowi na zasadach, o których mowa w ust. 7a i 7aa, z wyjątkiem ilości leku recepturowego oraz ilości produktu leczniczego, środka spożywczego specjalnego przeznaczenia żywieniowego lub wyrobu medycznego przeznaczonego do stosowania na okres nie dłuższy niż 120 dni, dokonuje system teleinformatyczny, o którym mowa w art. 7 ust. 1 ustawy z dnia 28 kwietnia 2011 r. o systemie informacji w ochronie zdrowia.”.

Celem wprowadzenia tego przepisu było przeniesienie obowiązku wyliczania ilości wydawanego leku z osoby realizującej receptę na system informatyczny. W rezultacie to system w pełni będzie odpowiadał za prawidłowe obliczenia w tym zakresie. Do tej pory ciężar odpowiedzialności za to spoczywał na pracownikach aptek.

Co od 1 marca wyliczy system P1?

Przypomnijmy, że rozwiązanie to wprowadzono w związku z przepisami, które od kilku miesięcy spędzają sen z powiek pracowników aptek. Chodzi o nowe zasady dotyczące realizacji recept rocznej i art. 96a ust. 7a i ust. 7aa Prawa farmaceutycznego, które stanowią:

„7a.  W przypadku realizacji recepty elektronicznej:

    1. po upływie 30 dni od daty jej wystawienia albo naniesionej na recepcie daty realizacji „od dnia”, recepta jest realizowana z wyłączeniem dni stosowania, które już upłynęły, licząc je od daty wystawienia recepty albo naniesionej na recepcie daty realizacji „od dnia”,
    2. pacjent od dnia realizacji recepty może otrzymać maksymalnie ilość produktu leczniczego, środka spożywczego specjalnego przeznaczenia żywieniowego lub wyrobu medycznego niezbędną pacjentowi do 120-dniowego okresu stosowania wyliczonego na podstawie określonego na recepcie sposobu dawkowania

– przy czym w przypadku produktu leczniczego, środka spożywczego specjalnego przeznaczenia żywieniowego lub wyrobu medycznego, wydawanego w opakowaniach, których wielkość uniemożliwia wydanie go w ilości niezbędnej do stosowania przez wyliczony okres, dopuszcza się wydanie go w ilości przekraczającej tę ilość, jednak nie więcej niż o jedno najmniejsze opakowanie.

7aa. W przypadku gdy na recepcie, o której mowa w ust. 7a pkt 2, przepisano ilość większą niż do 120-dniowego stosowania, kolejną ilość produktu leczniczego, środka spożywczego specjalnego przeznaczenia żywieniowego lub wyrobu medycznego niezbędną do następnego 120-dniowego okresu stosowania pacjent może otrzymać po upływie 3/4 okresu, na który zrealizował receptę.”.

Od 1 marca system P1 powinien obliczać ilość produktu z e-recepty rocznej, jaki należy wydać pacjentowi w aptece. Ministerstwo Zdrowia w swoim komunikacie przekazało też inne informacje, ważne dla pracowników aptek. Dotyczą one nowej interpretacji wspomnianych przepisów, ale również odpowiedzialności i kar dla aptek…

Od 1 marca ważne zmiany!

System informatyczny będzie wskazywał pracownikowi apteki ilość leku, środka spożywczego lub wyrobu medycznego do wydania. Warunkiem będzie jednak wystawienie e-recepty według nowego schematu zapisania informacji o dawkowaniu.

– Mechanizm automatycznego wyliczania ilości produktu przez system informatyczny nie będzie miał zastosowania dla leku recepturowego, produktu przeznaczonego do stosowania na okres nie przekraczający 120 dni, importu docelowego, e-recept farmaceutycznych oraz produktów o złożonej strukturze opakowań. W pierwszym okresie, nie będzie również dokonywał ww. wyliczeń dla wyrobów medycznych oraz jednostek międzynarodowych. Jednocześnie należy zaznaczyć, że dla ww. wyjątków będzie istniała możliwość wystawienia e-recepty z użyciem schematu dawkowania na dotychczasowych zasadach – wskazuje ministerstwo.

W związku z powyższym, jeżeli system teleinformatyczny od 1 marca w konkretnym przypadku realizacji tzw. recepty rocznej nie dokona obliczenia ilości leku, środka spożywczego lub wyrobu medycznego, przeznaczonego do wydania pacjentowi na zasadach, o których mowa w art. 96a ust. 7a i 7aa ustawy – Prawo farmaceutyczne, osoba realizująca receptę nie będzie stosować ograniczenia, o którym mowa w art. 96a ust. 7aa Prawa farmaceutyczny. Chodzi o przepis mówiący, że „kolejną ilość produktu leczniczego, środka spożywczego specjalnego przeznaczenia żywieniowego lub wyrobu medycznego niezbędną do następnego 120-dniowego okresu stosowania pacjent może otrzymać po upływie 3/4 okresu, na który zrealizował receptę”.

– W takim przypadku osoba realizująca receptę – zgodnie z art. 96a ust. 7a pkt 2 Prawa farmaceutycznego – wydaje maksymalnie ilość leku, środka spożywczego lub wyrobu medycznego niezbędną pacjentowi do 120-dniowego okresu stosowania wyliczonego na podstawie określonego na recepcie sposobu dawkowania. Zasada ta dotyczy każdej kolejnej realizacji recepty – informuje resort zdrowia.

Bez konsekwencji i kar umownych dla aptek

Ministerstwo podkreśla też, że przepisy ust. 7aa i 7ab w art. 96a Prawa farmaceutycznego pozostają w ścisłym związku. Zasady wydawania leku, środka spożywczego lub wyrobu medycznego określono w ust. 7aa. Natomiast w ust. 7ab zawarto normę, że obliczenia, wynikającej z ust. 7aa ilości leku, środka spożywczego lub wyrobu medycznego dokonuje system informatyczny.

– W konsekwencji – jak już wskazano – brak możliwości obliczenia ww. ilości przez system informatyczny wyłącza stosowanie ograniczenia z art. 96a ust. 7aa Prawa farmaceutycznego. Przepis ust. 7aa mógł być podstawą do obliczania ilości leku, środka spożywczego lub wyrobu medycznego do momentu wejścia w życie przepisu art. 96a ust. 7ab, maksymalnie do 29 lutego 2024 r. – wskazuje resort.

Równocześnie Minister Zdrowia informuje, że podjął działania legislacyjne zmieniające rozporządzenie Ministra Zdrowia w sprawie ogólnych warunków umów na realizację recept, by apteki ani osoby realizujące tzw. receptę roczną nie ponosiły negatywnych konsekwencji w związku z ew. naruszeniem przepisu art. 96a ust. 7aa Prawo farmaceutyczne, spowodowanego nieprawidłowym obliczeniem ilości produktu leczniczego, środka spożywczego specjalnego przeznaczenia żywieniowego lub wyrobu medycznego, która mogła być wydana pacjentowi.

– W szczególności zmiany te będą zmierzały do tego, by nie zobowiązywać właścicieli aptek do zapłaty kar umownych lub zwrotu refundacji ceny leku, środka spożywczego specjalnego przeznaczenia żywieniowego, wyrobu medycznego – zapewnia resort.

Ministerstwo wskazuje też, że informacje o charakterze technicznym i zmianach dla dostawców oprogramowania są udostępniane przez Centrum e-Zdrowia. Natomiast osobną informacją na ten temat wydała również firma Kamsoft. Można ją znaleźć w osobnym artykule dostępnym na naszych stronach…

Źródło: ŁW/MZ

Ciężkie, opuchnięte i bolące nogi – jak sobie z nimi poradzić?

22 kwietnia 202417:48

Wstaję rano i moje nogi są szczupłe i ładne, a po całym dniu siedzenia w pracy są jakieś inne, ciężkie i opuchnięte. Skarpetki pozostawiają ślady nad kostką, a jak położę się i chcę zasnąć, to moje nogi nie chcą się uspokoić. Czy to coś poważnego, czym mam się martwić? I jak sobie z tym poradzić? Takie pytania zadają sobie setki osób na świecie.

Przewlekła niewydolność żylna - jak sobie z nią poradzić? (Fot. shutterstock.com)

Przewlekła choroba żylna – to schorzenie ściśle związane z naszym sposobem funkcjonowania w ciągu dnia. Może ona objawiać się w powyżej opisany sposób – poprzez ciężkie, opuchnięte i  bolące nogi. Badania przeprowadzone w Polsce w 2003 roku wskazują, że z tym problem zmaga się w naszym kraju prawie połowa kobiet (47%) i spora grupa mężczyzn (37% dorosłej populacji).

Przewlekła choroba żylna – jakie są jej najczęstsze objawy?

Obrzęki kończyn niekoniecznie są najczęściej obserwowanym objawem choroby żył. W 2014 roku Polskie Towarzystwo Flebologiczne zleciło badania ankietowe. Obrzęki kończyn zadeklarowało 33% badanych, 37% zgłaszało bóle kończyn dolnych, a 27% obecność żylaków . Największa ilość ankietowanych, bo aż 62% mówiła o uczuciu ciężkości i zmęczenia swoich nóg.  Wcale nie trzeba być chorym na przewlekłą chorobę żylną, żeby takie objawy u siebie obserwować. Wystarczy praca, która zmusza do pozostawania przez dłuższy czas w pozycji siedzącej lub stojącej. Nie powinniśmy jednak lekceważyć objawów i całą winę zrzucać na wykonywaną pracę. Jeśli występuje problem zdrowotny najlepiej skonsultować go z lekarzem, a do tego czasu można zastosować się do kilku wskazówek, które zmniejszą nasilenie dolegliwości.

Ciężkie, opuchnięte i bolące nogi – skąd bierze się ten problem?

Przewlekła choroba żylna jest procesem rozwijającym się przez wiele lat. Początkowo nawet niekoniecznie musimy zauważać problemu, bo cóż znaczą drobne pajączki niebieskofioletowego koloru na skórze nóg albo nawet niewielkie żylaki, które niekoniecznie muszą boleć. W świetle żył znajdują się zastawki, które utrzymują prawidłowy przepływ krwi w kierunku do serca. Ich uszkodzenie powoduje nieprawidłowy przepływ krwi w odwrotnym kierunku, co nasila postęp choroby i powoduje obecność objawów, które zostały opisane powyżej. Proces ten trwa wiele lat, rozwija się zwykle powoli i niestety współczesna medycyna nie jest w stanie go zatrzymać, ale potrafi łagodzić jego objawy.

Przewlekła choroba żylna – niefarmakologiczne metody leczenia

Nie istnieją żadne tabletki, które potrafią zatrzymać postęp choroby i usunąć żylaki, które są widoczne pod skórą. Zanim jednak sięgniemy po medykamenty dobrze jest przyjrzeć się bliżej sobie i swojemu życiu. Należy zadać sobie pytanie o to, co możemy w nim zmienić, żeby poczuć się lepiej. Czy nie spędzamy swojego życia poświęcając się pracy? Co nie byłoby w sumie takie złe, pod warunkiem, że będzie też czas na zadbanie o swoje zdrowie. W tym konkretnym przypadku o swoje nogi.

Należy postawić więc pytanie. Co nasze nogi, dotknięte objawami niewydolności żył „lubią” a czego „nie lubią”? Można kolokwialnie powiedzieć, że nogi i żyły „lubią” ruch. Długotrwały bezruch – siedzenie lub stanie powoduje, ze wzrasta ciśnienie wewnątrz żył i elementy składowe krwi oraz woda przenikają poza delikatne ścianki najdrobniejszych naczyń, tzw. naczyń włosowatych.  Skutkuje to obrzękami, przebarwieniami i stanem zapalnym skóry. Często ten bezruch dotyka osoby starsze. Nie jest wtedy związany z wykonywaną pracą, ale z osłabieniem wynikającym z wieku i innymi dotykającymi ich chorobami. Te choroby również mogą nasilać objawy i być przyczyną obrzęków i/lub bólów kończyn.

Żyły lubią ruch!

Należy dlatego pamiętać, aby wstać od czasu do czasu, przespacerować się, pogimnastykować, a kiedy siedzimy – unieść nogi do góry, aby siła ciążenia zrobiła swoje wymuszając przepływ krwi od stóp do serca. Wiele osób widząc odciśnięte gumki skarpetek na swoich nogach decyduje się w tym czasie na noszenie skarpetek tzw „bezuciskowych” lub przecina „ściągacze” skarpetek. Na pewno ma to swoje uzasadnienie i powoduje pewnego rodzaju uspokojenie tej osoby. Nie widać wówczas śladu po uciskających skarpetkach.

Flebolodzy mają w tej kwestii trochę odmienne podejście i właśnie ucisk jest tym, co zalecają swoim pacjentom. Nie jest to jednak taki zwykły ucisk i nie każdy może go stosować. Wyroby kompresyjne zalecane pacjentom z obrzękami kończyn mają za zadanie przeciwdziałać powstawaniu obrzęków. Doborem tych wyrobów zajmuje się wykwalifikowany personel medyczny, potrafiący dopasować właściwy stopień ucisku dla konkretnego pacjenta. Stosowanie wyrobów uciskowych przeciwskazane jest jednak  u osób cierpiących dodatkowo  na niedokrwienie kończyn, deformacje powodujące nieprawidłowy rozkład ucisku lub ze znacznymi zaburzeniami czucia w obrębie kończyn dolnych.

Przewlekła choroba żylna – farmakologiczne metody leczenia

W aptekach dostępnych jest wiele leków i preparatów o tzw. działaniu flebotropowym. Ich zróżnicowane mechanizmy działania wpływają na łagodzenie objawów. Pytanie zatem, co wybrać? Diosminę, diosminę zmikronizowaną z heperydyną, dobesylan wapnia, escynę, czy może jeszcze coś innego?  Z pomocą może przyjść preparat zawierający  6 różnych składników wzajemnie uzupełniających się w działaniu na „zmęczone żyły”. Zmikronizowana diosmina z hesperydyną, rutyna, wyciąg z nostrzyka żółtego, wyciąg z kasztanowca, oraz L-karnityna.

Zadaniem tej ostatniej jest usprawnienie pracy mięśni łydki a tym samym wsparcie powrotu krwi żylnej. Złożony skład preparatu stanowi dobre uzupełnianie codziennej diety w składniki wspierające krążenie żylne i układ limfatyczny. Zastosowanie preparatu powoduje szybkie odczucie ulgi pod postacią wrażenia lekkości, „chudej nogi” bądź stosowania niewidzialnej pończochy uciskowej. Redukuje również dolegliwości bólowe.

Forma stosowania preparatu w postaci rozpuszczalnego w wodzie proszku ma swoje uzasadnienie. Po pierwsze osoba stosująca go, a często z takimi problemami borykają się osoby starsze, nie ma wrażenia dokładania kolejnej tabletki do całego arsenału już stosowanych  leków.  Może też być to pomocne u osób mających problem z połykaniem. Po drugie i może ważniejsze, przyjmowanie roztworu zmusza  do wypicia dodatkowej a czasami wymaganej w ciągu dnia ilości wody, potrzebnej do rozpuszczenia preparatu. Dziennie zapotrzebowanie zdrowej dorosłej osoby na płyny w ciągu dnia wynosi od 25 do 35 ml/kg masy ciała, a właściwe nawodnienie wspomaga również prawidłowy przepływ krwi bo nie robi się zbyt „gęsta”.

Bez względu jak dobry preparat będziemy stosować to regularność jego stosowania i dbanie o higienę codziennego życia ma podstawowe znaczenie.

Autor: dr n.med. Marcin Kucharzewski

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]