Zacznijmy od początku, czyli co NIE ulegnie zmianie
To co warto podkreślić to fakt, że nowe rozporządzenie nie wprowadza zmian w kilku istotnych kwestiach dotyczących realizacji zleceń. Pacjentów na pewno ucieszy fakt, że niezmieniony pozostaje limit ilościowy, co oznacza, że nadal wynosi on maksymalnie 90 sztuk wyrobu na miesiąc. Świadczeniobiorcy, korzystający dotychczas z możliwości realizacji różnych środków pomocniczych w ramach danego zlecenia będą mogli to robić również po 1 stycznia 2023 roku. Pozostałe reguły, które nie ulegną zmianie wraz z nowym rokiem to:
- wykaz osób uprawnionych do wystawiania zleceń
- wykaz jednostek chorobowych upoważniających do wystawienia zlecenia
- sposób wyliczania refundacji, tj. od 1 sztuki wyrobu
- 100% refundacji do limitu dla uprawnionych IB, IW oraz OR.
Farmaceutów jak zwykle interesuje kwestia ważności wystawionych już zleceń po wejściu w życie nowych reguł prawnych. W tej kwestii można być spokojnym – zlecenia wystawione przed 1 stycznia zachowują swoją ważność. Zmianie natomiast podlegają zasady ich realizacji – od 1 stycznia będą one realizowane już na nowych zasadach!
Trzy limity finansowania w zależności od poziomu chłonności
Zmianą mającą zdaniem farmaceutów największe znaczenie dla pacjentów realizujących zlecenia w aptekach jest dodanie nowego, trzeciego limitu finansowania. Przypomnijmy – dotychczas środki pomocnicze podlegają refundacji w oparciu o dwa limity, które wynoszą odpowiednio: 1,70zł za 1 sztukę pieluchomajtek, majtek chłonnych i pieluch anatomicznych oraz 1zł za 1 sztukę wkładów anatomicznych i podkładów higienicznych. Od 1 stycznia do wymienionych poziomów finansowania dojdzie kolejny, wynoszący 2,3zł za sztukę środka pomocniczego (czytaj również: Od 1 stycznia 2023 nowy wzór zlecenia na wyroby medyczne! Co dokładnie się zmieni?).
Jakich wyrobów dotyczyć będzie nowy limit? Obejmie on przede wszystkim produkty o najwyższej chłonności. Zgodnie z nowymi przepisami MZ limit refundacji zależeć będzie teraz nie tylko od kategorii produktu, ale też od chłonności danego wyrobu. Co to oznacza? Dla farmaceutów, a także dla pacjentów niemałe zamieszanie. Wynika z tego bowiem fakt, że niektóre produkty z tej samej kategorii mogą podlegać różnym limitom refundacji w zależności od rozmiaru! Już słychać głosy wśród farmaceutów, że „nowe zasady spowodują spory chaos po 1 stycznia, a dla znacznej grupy pacjentów będą sporym zaskoczeniem”. Nic w tym dziwnego, skoro rozmiar medium danego produktu po 1 stycznia będzie podlegał limitowi 1,7/sztukę, a już większy rozmiar large będzie mógł być opatrzony limitem 2,3zł/sztukę środka pomocniczego.
Rozporządzenie wprowadza także minimalny poziom chłonności
Z tą zmianą związane będzie nierzadko największe zamieszanie. Nowe przepisy bowiem wprowadzają obowiązek spełniania przez środki pomocnicze z najniższego limitu finansowania, tj. 1zł/sztukę określonego poziomu chłonności. Wszystkie, które tego wymogu nie spełnią nie zostaną umieszczone w cenniku refundacyjnym i nie będą podlegały refundacji ze środków Narodowego Funduszu Zdrowia.
Zgodnie z treścią rozporządzenia nowy, minimalny poziom chłonności zostanie podwyższony z dotychczasowych 250g do 450g. Konsekwencją tej zmiany będzie utrata możliwości uzyskania refundacji na niektóre z produktów, które obecnie takie dofinansowanie posiadają. Przykładem mogą być wkładki Seni Lady Slim Normal, czy też Seni Man Normal, które od 1 stycznia nie będą uwzględnione w cenniku refundacyjnym i pacjenci nie będą mogli na nie uzyskać dofinansowania ze strony NFZ.
Pieluchomajtki dziecięce a wielkość refundacji
Nowe zmiany nie ominą też pieluchomajtek przeznaczonych dla dzieci. Rzeczywistość po 1 stycznia będzie taka, że produkty dla dzieci przejdą do pierwszej grupy limitowej, czyli będą podlegały limitowi 1zł/sztukę danego środka pomocniczego. Ma to związek z niższą chłonnością tych wyrobów w porównaniu z pieluchomajtkami dla dorosłych. Dla pacjentów oznaczać to będzie znaczący wzrost kosztów, jakie będą musieli ponieść przy comiesięcznym zakupie środków. W praktyce zmiana ta będzie wiązać się z prawie 100% wzrostem dopłaty przez pacjenta, przy dużo mniejszym udziale dofinansowania ze strony NFZ.
Grudzień jeszcze się nie skończył…
Pomimo faktu, że mamy już prawie połowę grudnia spora część pacjentów na pewno nie zdążyła jeszcze zrealizować swoich zleceń w tym miesiącu. Farmaceuci w rozmowach między sobą radzą, aby tym, którzy zgłoszą się do aptek zobrazować nadchodzące zmiany i w przypadkach, kiedy zmiany te będą na niekorzyść zarekomendować pacjentom możliwość zakupu wyrobu na dłuższy okres czasu. Należy bowiem pamiętać, że apteka może dokonać realizacji danego zlecenia jednorazowo maksymalnie aż na 6 miesięcy do przodu – oczywiście przy założeniu, że okres ten obejmuje jeszcze ważność danego zlecenia.
Biorąc pod uwagę fakt, że cenniki refundacyjne (przynajmniej w przypadku produktów marki SENI) nie ulegają zmianie po 1 stycznia bez problemu można pokusić się o porównanie kosztów, jakie pacjent będzie musiał ponieść teraz versus po nowym roku. Nam pozostaje jedynie wierzyć, że nowe przepisy w ogólnym rozrachunku będą z korzyścią dla naszych pacjentów.
©MGR.FARM










