REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
śr. 9 września 2020, 09:56

Odwrócony łańcuch dystrybucji, fikcyjne faktury i czujne oko skarbówki…

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu rozpatrywał niedawno skargę spółki, biorącej udział w odwróconym łańcuchu dystrybucji, na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej. Urzędnicy odmówili uznania faktur, które miały dokumentować rzekome usługi marketingowe i pośrednictwa. WSA w swoim uzasadnieniu rzucił więcej światła na funkcjonowanie odwróconego łańcucha dystrybucji.

Pilna nowelizacja ustawy refundacyjnej jest konieczna zarówno w ocenie hurtowni farmaceutycznych, jak i aptek (fot. Shutterstock)
Spółka nabywała leki z aptek w celu ich wywozu za granicę i osiągnięcia z tego tytułu znacznych zysków (Fot. Shutterstock)

O „odwróconym łańcuchu dystrybucji” napisano lub powiedziano już chyba wszystko. Ten nielegalny mechanizm pozyskiwania leków, w celu ich sprzedaży poza granice Polski, jest od kilka lat pod lupą organów ścigania. Postępowania w tej sprawie prowadzą prokuratury i inspektorzy farmaceutyczni w całej Polsce. Okazuje się, że interesują się nim również organy skarbowe. Proceder „odwróconego łańcucha dystrybucji” okazuje się bowiem nie tylko sposobem na nielegalny handel lekami, ale też popełnianie przestępstw podatkowych (czytaj również: Urząd skarbowy upomniał się o zaległy podatek za nielegalnie wywiezione leki).

REKLAMA

Tak właśnie było w sprawie, którą w sierpniu 2020 roku zajmował się Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu. Rozpatrywał on skargę spółki (A. sp. z o.o. sp. k), na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej. Okazuje się, że w 2017 roku Naczelnik Wielkopolskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Poznaniu zakwestionował faktury przedstawione przez spółkę do kontroli. Firma oficjalnie prowadziła działalność gospodarczą w zakresie sprzedaży produktów farmaceutycznych, w tym leków na terenie kraju i w ramach dostaw wewnątrzwspólnotowych oraz w zakresie wynajmu środków transportowych i pomieszczeń magazynowo-biurowych. Kontrola organów skarbowych dotyczyła działalności spółki w 2014 roku.

Urzędnicy po przeanalizowaniu dokumentów stwierdzili, że w rejestrach zakupu zewidencjonowano nieodzwierciedlające faktycznych zdarzeń gospodarczych faktury. Miały one dokumentować zakup leków od spółki O., a także zakup usług marketingowych i pośrednictwa od innych firm. W rezultacie organ skarbowy odmówił spółce prawa do odliczenia podatku wynikającego z faktur. Decyzję tę podtrzymał Dyrektor Izby Administracji Skarbowej. W rezultacie sprawa trafiła do WSA.

Przychodnia, hurtownia i apteki

Wspomniana spółka O., która miała być jednym z dostawców leków, powstała w 2014 r. Jedynym jej udziałowcem i prezesem zarządu był A. M., który przed jej założeniem zawodowo zajmował się doradztwem finansowym m.in. na rzecz skarżącej. Spółka ta zarejestrowała działalność gospodarczą polegającą na prowadzeniu hurtowni farmaceutycznej oraz przychodni medycznej. Rejestracja przychodni umożliwiała nabywanie leków z aptek na podstawie zapotrzebowań na leki na rzecz pacjentów przychodni. Spółka była jednym z elementów „odwróconego łańcucha dystrybucji”.

Urzędnicy skarbowi ustalili, że O. sp. z o.o. dokonała zakupu leków od 63 podmiotów gospodarczych prowadzących apteki. W wybranych aptekach zostały przeprowadzone kontrole. Dzięki nim ustalono, że apteki dokonywały sprzedaży leków na podstawie złożonych zapotrzebowań na zakup produktów leczniczych i wyrobów medycznych. W trakcie postępowania nie udało się jednak ustalić, że przychodnia, na którą były wystawiane zapotrzebowania, w ogóle działała (czytaj również: Apteki muszą weryfikować podmioty wystawiające zapotrzebowania…).

REKLAMA
REKLAMA

Naczelnik Wielkopolskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Poznaniu nie dał wiary zeznaniom świadków wskazującym, że O. sp. z o.o. faktycznie prowadziła działalność gospodarczą polegającą na zakupie i sprzedaży leków. W ocenie urzędników transakcje zakupu leków i ich sprzedaży na rzecz skarżącej spółki udokumentowane fakturami wystawionymi przez O. sp. z o.o. nie miały miejsca pomiędzy wymienionymi na nich podmiotami. W rezultacie spółka dokonywała faktycznego zakupu leków z aptek, wykorzystując w tym celu O. sp. z o.o. Wartość zafakturowanej w ten sposób sprzedaży opiewała na 7 mln zł netto i dotyczyła okresu od września do grudnia 2014 roku. Skarżąca dokonała więc faktycznego zakupu leków z aptek uczestnicząc w procederze odwróconego łańcucha dystrybucji leków.

Sąd nie miał wątpliwości…

Wojewódzki Sąd Administracyjny przyznał rację organom skarbowym i odrzucił skargę spółki. W trakcie postępowania ustalono, że spółka nabywała leki z aptek w celu ich wywozu za granicę i osiągnięcia z tego tytułu znacznych zysków. Wszyscy pracownicy spółki mieli wiedzieć, że pozyskiwanie w ten sposób leków jest niezgodne z zapisami prawa farmaceutycznego (czytaj również: Jestem zainteresowana zakupem leków na zapotrzebowanie z NZOZ…).

– Zebrany z ustalonego stanu faktycznego jednoznacznie wynika również, że zostały podjęte działania ukierunkowane na obejście regulacji ustawy P.f. Zgodnie z art. 65 ust. 1 P.f., obrót produktami leczniczymi może być prowadzony tylko na zasadach określonych w ustawie – wskazuje WSA w uzasadnieniu wyroku.

Sygn. akt I SA/Po 978/19

©MGR.FARM

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA