REKLAMA
Magazyn mgr.farm
Redakcja mgr.farm

Opolskie: jest ultimatum w sprawie nocnych dyżurów aptek

pt. 19 lutego 2021, 17:45

W wielu opolskich miastach nie sposób dziś zrealizować recepty nocą. Właściciele aptek dostali więc ultimatum: będą ponownie dyżurować albo rozpocznie się wobec nich procedura cofnięcia zezwolenia.

W przypadku wirusowego zapalenia wątroby typu C oraz HIV, pacjenci otrzymają wyniki testu w ciągu kilku minut (fot. Shutterstock).
Pierwsze sygnały pojawiły się już w marcu ubiegłego roku, wraz z początkiem epidemii COVID-19 - to wtedy, punkty apteczne skróciły swoje godziny pracy (fot. Shutterstock).

Trudności związane z nocnymi dyżurami mają dotyczyć takich miast, jak m.in. Olesno, Strzelce Opolskie czy Kędzierzyn-Koźle. Pierwsze sygnały pojawiły się już w marcu ubiegłego roku, wraz z początkiem epidemii COVID-19 – to wtedy, punkty apteczne skróciły swoje godziny pracy. Później, mimo apeli ze strony samorządowców, nie zdecydowały się one na nowo podjąć nocnych dyżurów (zobacz też: Krótsze dyżury w aptekach w Tucholi).

Swoje stanowisko tak tłumaczą aptekarze ze Strzelec Opolskich, w których dyżurów odmówiło 8 z 9 aptek:

REKLAMA

Podyktowane jest to wciąż wysokim stopniem ryzyka zakażenia COVID-19 i trudnościami ekonomicznymi (…)”.

REKLAMA

Tymczasem, jak zauważa starosta Józef Swaczyna, taka postawa najmocniej dotyka pacjentów, którzy, po nocnej wizycie na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym, nie mają gdzie wykupić recepty.

Osoby schorowane i obolałe muszą jechać po lek do Opola lub poprosić kogoś o przywiezienie stamtąd lekarstwa, bo właściciele aptek w powiecie strzeleckim nie chcą dyżurować – argumentuje na portalu nto.pl Swaczyna. – Tak nie może być, że w powiecie, który liczy ok. 75 tys. mieszkańców, nie można w nocy kupić lekarstw.

Prośba o interwencję

Kierowane do aptekarzy prośby starosty o wznowienie dyżurów, zakończyły się niepowodzeniem. Dlatego też Józef Swaczyna miał interweniować w opolskim Inspektoracie Farmaceutycznym – starosta wzywa do przywrócenia nocnych dyżurów albo wyciągnięcia wobec aptekarzy konsekwencji. Swaczyna ma powoływać się tu na prawo farmaceutyczne, które, w przypadku „niezaspokajania w sposób uporczywy potrzeb ludności w zakresie wydawania produktów leczniczych”, przewidywać ma możliwość cofnięcia zezwolenia placówce aptecznej (czytaj również: Powiat Sokołowski: sprawa nocnych dyżurów aptek trafia do Sądu).

Interwencja Swaczyny spotkała się z reakcją ze strony wiceprezesa Naczelnej Rady Aptekarskiej, Marka Tomkowa.

REKLAMA

To pismo brzmi jak szantaż! – stwierdził Tomków. – Farmaceuci odmawiają darmowej pracy w nocy, bo takie dyżury generują tylko straty. Ludzie kupują najczęściej prezerwatywy albo kubki na mocz.

Aptekarze ze Strzelec Opolskich jeszcze w 2020 roku złożyli starostwu propozycję, by samorząd zorganizował przetarg i opłacił nocne dyżury. Pracownicy powiatów twierdzą jednak, że realizacja dyżurów, to obowiązek, który należy do farmaceutów.

Ja domagam się tylko, żeby właściciele aptek przestrzegali prawa – mówi Józef Swaczyna. Starosta ostrzega, że jest to jego ostatnie wezwanie w tej sprawie – w przypadku, gdy nie dojdzie do porozumienia, spór rozstrzygnie sąd.

Coraz powszechniejszy problem

Kwestia dyżurów staje się dziś natomiast kwestią coraz bardziej widoczną. Według nieoficjalnych ustaleń dziennikarza portalu nto, w Ministerstwie Zdrowia mają już trwać prace związane z projektem zmian prawa farmaceutycznego. Nowe regulacje miałyby umożliwiać samorządom zawieranie umów z placówkami aptecznymi – tak, by pełniły one dyżury w nocy. Wciąż jednak nie wiadomo, kto za pracę aptek zapłaci – czy będzie to samorząd, czy też przykładowo NFZ.

AM/nto.pl

REKLAMA
REKLAMA

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

2 komentarze Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

TAAK cofnąć zezwolenia aptekom i co dalej.Ludzie stracą pracę a apteki będą nieczynne nawet w dzień WIELKIE BRAWA DLA pana starosty.
W żadnym zawodzie nie pracuje się w nocy za darmo, lekarz ,strażak, policjant itd również mają obowiązek dyżurowania ale nie słyszałam o ani jednym przypadku pracy bez wynagrodzenia, to niezgodne z KP. Może warto podpowiedzieć Panu Staroście aby się dokształcił?