Jak podaje Radio Bielsko, słuchacz odwiedził jedną z aptek w Bielsku-Białej, gdzie zaskoczył go widok środków antykoncepcyjnych wyeksponowanych na półce.
– Zaskoczyło mnie to, że w pierwszej możliwej gablocie, na wysokości pasa, jest cała wystawa i dostępne produkty antykoncepcyjne w postaci prezerwatyw. No i nic dziwnego, gdyby to chodziło o wysokość wzroku dorosłego człowieka, no ale jednak też tam wchodzą dzieci i zastanawiam się jakie to ma przełożenie na obecność dzieciaczków – mówi słuchacz Radia Bielsko.
Jego zdaniem dzieci mogą interesować się antykoncepcją i zadawać krępujące pytania rodzicom stojącym w kolejce. Redakcja Radio Bielsko odwiedziła wspomnianą aptekę. Jej pracownice były zaskoczone tym, że „wyłożenie produktów antykoncepcyjnych na półkę może budzić kontrowersje”. Jak tłumaczyły, leżą one również przy kasach w sklepach.
- Czytaj również: Recepta farmaceutyczna na antykoncepcję awaryjną? To zależy…
Zaskoczenia mieszkańca, który zgłosił się do Rada Bielsko, nie podzielają inni pacjenci apteki. Pytani na miejscu przez dziennikarzy, byli zaskoczeni, że kogoś poruszył fakt ekspozycji środków antykoncepcyjnych na półce w aptece.
– To normalny produkt apteczny, bardzo potrzebny. Niech się dziecko przyzwyczaja – stwierdziła jedna bielszczanek.
Inna była zdania, że dzieci nie są w stanie zorientować się, z jakim produktem mają do czynienia. Na opakowaniach nie znajdowały się bowiem żadne ilustracje, które mogłyby budzić skojarzenia lub oburzać.
Źródło: ŁW/Radio Bielsko










