REKLAMA
pt. 9 lutego 2024, 14:01

Świeżość czy zadyszka? Jak wygląda kondycja opieki farmaceutycznej w Wielkiej Brytanii i w Polsce?

Wytyczne, zalecenia, standardy… Kolejne z nich, odnoszące się do opieki farmaceutycznej, ujrzały w Polsce światło dzienne. Tymczasem w Wielkiej Brytanii wystartowała usługa Pharmacy First. Czy jest szansa, że zawita ona na stałe również w polskich aptekach?

Pharmacy First - czy ma szansę zaistnieć w polskich realiach aptecznych?
"Czy jest coś, co sprawia, że Brytyjczycy mają nad nami przewagę?" Słowem-kluczem, które przywołuje mgr farm. Artur Jędra, jest szacunek (fot. MGR.FARM)

Niedawno Naczelna Izba Aptekarska opublikowała opracowanie pod tytułem „Zalecenia dotyczące postępowania u chorych objętych świadczeniem w ramach usługi Konsultacja w przypadku drobnej dolegliwości„. Można je potraktować jako instrukcję, która ma ułatwić farmaceutom wykonywanie kolejnej z usług opieki farmaceutycznej. Ale czy nie będzie to tylko następny dokument bez pokrycia w postaci finansowania usługi ze środków publicznych?

Po drugiej stronie barykady mamy wprowadzenie nowej refundowanej usługi w Wielkiej Brytanii – o nazwie Pharmacy First. Na czym ona właściwie polega i co stało się motywacją do jej wdrożenia? Odpowiedzi na to pytanie udzielił mgr farm. Artur Jędra – członek Zespołu ds. Standaryzacji Opieki Farmaceutycznej NIA – w „Kwadransie z farmacją„.

Najpierw apteka – a potem reszta systemu

Pharmacy First to inicjatywa, która ma na celu odciążenie systemu ochrony zdrowia w Wielkiej Brytanii – nadwyrężonego w okresie popandemicznym. A według badań liczba wizyt lekarskich od czasu pandemii wzrosła o ponad 60%. Pierwszym założeniem Pharmacy First jest zmniejszenie tej liczby o 10 milionów. Stąd pomysł na większe zaangażowanie aptek i farmaceutów w opiekę nad pacjentami z nieskomplikowanymi przypadłościami zdrowotnymi. Wydaje się to naturalne, wiedząc, że system medyczny na Wyspach już od lat bazuje na kompetencjach i doświadczeniu farmaceutów.

Ale co przede wszystkim przeważyło na korzyść wprowadzenia tej usługi? Czysta kalkulacja ekonomiczna. Pieniądze zaoszczędzone dzięki ograniczeniu wizyt lekarskich można przeznaczyć na inne cele  – w tym na dalszy rozwój kadry farmaceutycznej.

Warto podkreślić, że nowa usługa jest niezwykle mocno wspierana przez instytucje publiczne takie jak NHS (National Health Service, brytyjski odpowiednik Narodowego Funduszu Zdrowia) czy tamtejsze ministerstwo zdrowia. Do jej promocji włączył się też sam premier Wielkiej Brytanii, który publikował w mediach społecznościowych filmiki ze swoim udziałem. W efekcie aż 9 na 10 aptek świadczy usługę Pharmacy First. Każda z nich otrzyma 2000 funtów, które może wydać między innymi na szkolenia personelu aptecznego.



„NIE” dla refundowanych przeglądów lekowych

Z kolei polscy farmaceuci wciąż pamiętają wydane w grudniu 2023 roku stanowisko Rady Przejrzystości przy Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji, w którym negatywnie zaopiniowano refundację przeglądów lekowych. Dlaczego tak się stało?  

Gość „Kwadransa” uważa, że na brak pozytywnej opinii AOTMiT miało wpływ nieuwzględnienie informacji zwrotnej płynącej od strony ekspertów – w tym Naczelnej Izby Aptekarskiej czy Polskiego Towarzystwa Farmaceutycznego – przez organizatorów pilotażu przeglądów lekowych.

Jeżeli przygotowujemy się do jakiegoś wywiadu, to 45% zajmuje nam przygotowanie do tego, kolejne 10% to jest zebranie funduszy, a 5% to jest “działamy”. Ja miałem wrażenie, że 5% to były te pierwsze 2 etapy, a reszta było “działamy”. I dlatego, patrząc z perspektywy tego, musimy wyciągnąć wnioski – skomentował zaproszony ekspert. 

Jednocześnie Artur Jędra zapewnił, że standardy, które przygotowuje jego zespół, są konsultowane z szerokim gronem interesariuszy.

Co mają w sobie Brytyjczycy… czego nie mamy my?

W kontekście ostatnich doniesień z Polski i Wielkiej Brytanii w głowach polskich farmaceutów może rodzić się pytanie: „Czy jest coś, co sprawia, że Brytyjczycy mają nad nami przewagę?” Słowem-kluczem, które przywołuje mgr farm. Artur Jędra, jest szacunek. Wzajemny szacunek przedstawicieli zawodów medycznych napędza rozwój opieki farmaceutycznej. A realizuje się on poprzez jak najlepsze wykonywanie swoich zadań przy niewchodzeniu w niczyje kompetencje. Bo w ogólnym rozrachunku nie powoduje to zabierania czyjejś pracy, a wręcz przeciwnie – „dokładanie” jej tam, gdzie skuteczny wywiad i badania przesiewowe wykazały znaczne nieprawidłowości.

Członek Zespołu NIA zwrócił uwagę na to, że współpraca pomiędzy lekarzami a aptekami jest w brytyjskiej opiece zdrowotnej zdecydowanie bardziej ścisła niż aktualnie w Polsce. Farmaceuci są jednymi z realizatorów polityki lekowej Wielkiej Brytanii. 

Pierwszy dzień w aptece to było spotkanie z lekarzem z lokalnej przychodni, który oficjalnie zapytał mnie: “Jakie, Artur, Ty usługi robisz?” […] To było dla mnie coś przełomowego, że ktoś mnie pyta, co ja mogę wykonać w zakresie usług – wspominał zaproszony gość. 

Niemniej również w naszym kraju współpraca między zawodami medycznymi zmierza w tym kierunku, co można oceniać jako pozytywny trend.  

Hamulcowy opieki farmaceutycznej w Polsce

Możemy też zadać pytanie odwrotne: „Czy jest coś, co możemy nazwać polskim hamulcowym rozwoju usług opieki farmaceutycznej?”

To chyba anonimowy urzędnik […] Patrząc na perspektywę szczepień i dając przykład z Polski tak naprawdę rok temu mogłem zaszczepić moją prawie 17-letnią córkę, w tym roku mam problem ze zaszczepieniem swojego dziecka. I z tym samym problemem zderza się mnóstwo ludzi. Proszę mi uwierzyć, naprawdę są zdezorientowani – odpowiedział na to pytanie gość „Kwadransa”. 

W rezultacie zamiast zwiększenia współpracy i wzrostu wyszczepialności, robimy krok w tył i zderzamy się z przysłowiową ścianą. Jednak według Jędry warto być konsekwentnym w działaniach sprzyjających opiece farmaceutycznej. Przypadek Wielkiej Brytanii pokazuje, że nowe usługi nie wchodzą od razu, a poprzedzają je często lokalne pilotaże i badania.

Pewna niepewność i jaskółki nadziei

Ważne zmiany personalne wśród przedstawicieli środowiska medycznego mogą budzić wątpliwości co do tego, czy opieka farmaceutyczna będzie na właściwej drodze. Nowy Prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej, nowa Minister Zdrowia… Czy będą stać murem za dalszym rozwojem usług farmaceutycznych? Dotychczasowe wypowiedzi obu osób wskazują, że można mieć co do tego uzasadnioną nadzieję.

©MGR.FARM

Artykuł sponsorowany

Zaburzenia nastroju – co można polecić pacjentowi?

7 lutego 202412:31

Zaburzenia psychiczne stanowią coraz poważniejszy problem wśród większości społeczeństw w Europie i na świecie [1,2,3]. W szczególności mowa tu o zaburzeniach depresyjnych.

Zaburzenia depresyjne to z roku na rok rosnący problem wśród społeczeństwa. (fot. Shutterstock)

U osób zmagających się z problemami łagodnych i umiarkowanych zaburzeń depresyjnych pojawiają się zaburzenia nastroju, podczas których nierzadko utrzymuje się smutek i poczucie rezygnacji [2]. Pacjenci ci odczuwają pustkę i bardzo często dochodzi do zmniejszenia lub utraty zainteresowań. Charakterystycznym symptomem zgłaszanym przez nich jest także brak motywacji i chęci do działania [2]. Z tego typu problemami zgłosiła się do apteki Pani Kinga…

Zaburzenia nastroju u pacjentki

Pacjentką jest Pani Kinga – kobieta w wieku 35 lat. Pani Kinga jest osobą pracowitą i ambitną, realizującą się na polu zawodowym. W życiu prywatnym natomiast jest mamą dwójki dzieci. Lubi, kiedy wszystko ma dobrze poukładane i stara się nad wszystkim panować. Mimo to, od czasu do czasu zmaga się z zaburzeniami nastroju, jest przygnębiona i przytłoczona. Wśród objawów opisuje złe samopoczucie i stan rezygnacji. Skarży się również na brak motywacji do pracy, a nawet do wykonywania codziennych czynności, który nasila się w tych trudnych okresach. Chcąc nadal realizować swoje obowiązki zawodowe i te wynikające z posiadania rodziny, Pani Kinga prosi o rekomendację preparatu bez recepty, który pomógłby jej uporać się z doskwierającym jej problemem. W odpowiedzi sugerujesz jej lek zawierający w swoim składzie wyciąg z dziurawca. Pacjentka słyszała jednak o efektach ubocznych w postaci plam na skórze po ekspozycji na słońce. Jak uargumentujesz swoją rekomendację?

Zaburzenia depresyjne – choroba naszych czasów

Zaburzenia depresyjne to z roku na rok rosnący problem wśród społeczeństwa. Jak pokazują statystyki, w większości przypadków dotykają one częściej kobiet niż mężczyzn [1,2]. Osoby zmagające się z tego typu dolegliwościami odczuwają spadek nastroju, doświadczają zaburzeń funkcji poznawczych, problemów ze snem, poczucia rezygnacji i spadku energii do działania [2]. Z punktu widzenia fizjologii, przyczyn takiego stanu rzeczy upatrywać należy w kilku mechanizmach.

Jednym z powodów może być niedobór monoamin będących neuroprzekaźnikami w ośrodkowym układzie nerwowym [2,3]. Dotyczy to m.in. serotoniny, noradrenaliny i dopaminy. Inna z teorii mówi o wpływie osi podwzgórze-przysadka-nadnercza na homeostazę organizmu. Okazuje się bowiem, że długotrwałe narażenie na tzw. hormon stresu (kortyzol), wytwarzany przez nadnercza, źle wpływa na organizm, powodując chociażby wycofanie i wzrost lęku [2,3,4].

Biorąc pod uwagę nasilenie dolegliwości, wyróżnia się 3 stopnie zaburzeń depresyjnych: łagodne, umiarkowane i ciężkie. W kontekście ciężkich zaburzeń nieodzownym elementem terapii są syntetyczne leki przeciwdepresyjne. Jednakże w odniesieniu do zaburzeń łagodnych wsparciem w  takich sytuacjach może być dziurawiec [1,2,3,6].

Zaburzenia nastroju – dziurawiec zwyczajny skuteczny w ich leczeniu 

Dziurawiec to znana od wieków roślina, wykorzystywana w ziołolecznictwie [1,5]. Pomimo swoich licznych właściwości obecnie wykorzystywany jest przede wszystkim w terapii łagodnych i umiarkowanych zaburzeń depresyjnych (zgodnie z rekomendacjami EMA) [1]. Badania i metaanalizy potwierdzają, że stanowi on akceptowalną i jedną z nielicznych alternatyw dla syntetycznych leków przeciwdepresyjnych [1,2,3,5].

Za aktywność przeciwdepresyjną dziurawca odpowiadają składniki aktywne ziela dziurawca, przede wszystkim hyperforyna, hyperycyna, pseudohyperycyna i flawonoidy [6]. Jak udowodniono, związki aktywne rośliny hamują wychwyt zwrotny monoamin w układzie nerwowym (w odróżnieniu od poszczególnych grup leków przeciwdepresyjnych hamują jednocześnie wychwyt kilku monoamin) [3]. Co więcej – dziurawiec redukuje niekorzystne zmiany w OUN indukowane za sprawą aktywności osi podwzgórze-przysadka-nadnercza [3,6]. Hyperycyna hamuje uwalnianie z monocytów interleukin IL-6 i IL-1β, które przyczyniają się do wzrostu wydzielania kortyzolu przez nadnercza [6]. Finalnie, po zastosowaniu dziurawca obserwuje się efekty podobne jak po zastosowaniu syntetycznych leków przeciwdepresyjnych. Potwierdzają to liczne badania i metaanalizy, według których skuteczność wyciągu z dziurawca jest porównywalna do selektywnych inhibitorów wychwytu zwrotnego serotoniny (SSRI) [1,2,3].

Dziurawiec zwyczajny – co z działaniami niepożądanymi?

Pani Kinga martwi się, że stosowanie dziurawca może przyczynić się do wystąpienia niepożądanych efektów ubocznych. W praktyce jednak działania niepożądane występują u 1-3% osób stosujących dziurawiec [2]. Na podstawie przeprowadzonych badań i wieloletnich obserwacji, działania niepożądane, które mogą wystąpić uznawane są za łagodne i przemijające. W licznych badaniach porównujących terapię z użyciem dziurawca i syntetycznych leków przeciwdepresyjnych, obserwowano, że pacjenci zdecydowanie częściej przerywali leczenie lekami syntetycznymi niż wyciągiem z dziurawca. Powód? Znacznie poważniejsze i bardziej uciążliwe działania niepożądane po zastosowaniu leków na receptę [2,5,6]. Przy standardowej terapii lekami syntetycznymi nawet 10-20% pacjentów rezygnuje z leczenia. Dziurawiec cechuje się znacznie lepszą tolerancją [5,6].

Wystąpienie fotouczulenia po stosowaniu dziurawca jest co prawda potencjalnie możliwe a działanie to zostało opisane w literaturze, ale przy zachowaniu zalecanego dawkowania i nie przekraczaniu dawki maksymalnej oraz przy zastosowaniu się do pozostałych zaleceń (tzn. unikanie częstej i długiej ekspozycji na promieniowanie słoneczne, czy też stosowanie filtrów przeciwsłonecznych w okresie dużego nasłonecznienia) problem ten zostaje ograniczony do minimum [1].

Herbatka to nie to samo, co wyciąg alkoholowy

Wielu pacjentów decyduje się na wybór herbatek z dziurawca w kontekście niwelowania zaburzeń depresyjnych. Należy jednak w tym miejscu podkreślić, że tego typu preparaty niestety nie wykazują takiego działania. Wszystko za sprawą tego, że składniki odpowiedzialne za ten efekt terapeutyczny (tj. hyperycyna i hyperforyna) są praktycznie nierozpuszczalne w wodzie. Dopiero ekstrakcja przy pomocy rozpuszczalnika alkoholowego pozwala na otrzymanie wyciągu, który wykazuje aktywność farmakologiczną pod kątem leczenia zaburzeń depresyjnych [1,6].

Depremin to lek na bazie wyciągu z ziela dziurawca

Rekomendacją dla Pani Kingi może być produkt leczniczy Depremin [7]. Depremin to lek zawierający w jednej tabletce 612 mg wyciągu z ziela dziurawca. Wskazaniem do jego stosowania jest krótkotrwałe leczenie objawów łagodnych zaburzeń depresyjnych [7]. Zalecane stosowanie to 1 tabletka dziennie przez 6 tygodni leczenia. Efekt terapeutyczny obserwuje się zwykle po 4 tygodniach stosowania produktu [7]. Depremin jest jedynym w Polsce lekiem ziołowym dostępnym bez recepty, wskazanym do krótkotrwałego leczenia zaburzeń depresyjnych. Uspokajając Panią Kingę należy wspomnieć, że stosowanie go w zalecanych dawkach i przy zastosowaniu filtrów UV ryzyko fototoksyczności jest znikome [1,7].

Literatura:

  1. Dziurawiec w terapii łagodnych i umiarkowanych zaburzeń depresyjnych, Agnieszka Zielińska, Lek w Polsce, 2022’9, Vol.32(376)
  2. Depression and its phytopharmacotherapy – a narrative review, Łukasz Dobrek, Krystyna Głowacka, International Journal of Molecular Sciences 2023,24,4772
  3. Preclinical data supporting/refuting the use of Hypericum perforatum in the treatment of depression, Rosalia Crupi, Yousef Abdel Kareem Abusamra, Edoardo Spina, Gioacchino Calapi, CNS & Neurological Disorders – Drug Targets, 2013,12,4
  4. Rola stresu psychologicznego w neuroendokrynnej regulacji pobierania pokarmu i powstawaniu otyłości, Patrycja Kłósek, Forum Zaburzeń Metabolicznych 2016, tom 7, nr 3, 111-118
  5. Role in depression of a multi-fractionated versus a conventional Hypericum perforatum extract, Francesco di Pierro, Paolo Risso, Roberto Settembre, Panminerva Med. 2018;60:156-60
  6. Rola dziurawca w leczeniu depresji, Maria Gałuszko, Wiesław Jerzy Cubała, Psychiatria 2005, tom 2, nr 2, 93-96
  7. Charakterystyka Produktu Leczniczego Depremin

Depremin 612 mg; 1 tabletka powlekana zawiera 612 mg wyciągu (w postaci wyciągu suchego, kwantyfikowanego) z Hypericum perforatum L., herba (ziele dziurawca) (DERpierwotny3-6:1), co odpowiada: 0,6 mg – 1,8 mg sumy hiperycyn w przeliczeniu na hiperycynę, 36,72 mg – 91,80 mg sumy flawonoidów w przeliczeniu na rutynę, nie więcej niż 36,72 mg hyperforyny; rozpuszczalnik ekstrakcyjny: etanol 60% (V/V). Wskazania: Produkt leczniczy roślinny przeznaczony do krótkotrwałego leczenia objawów łagodnych zaburzeń depresyjnych. Dawkowanie i sposób podawania: Dawkowanie: jedna tabletka (612 mg), raz na dobę. Dzieci i młodzież: stosowanie u dzieci i młodzieży w wieku poniżej 18 lat nie jest zalecane. Sposób podawania: podanie doustne. Czas stosowania: 6 tygodni. Wystąpienia działania terapeutycznego można oczekiwać w ciągu 4 tygodni leczenia. Jeśli objawy utrzymują się w trakcie stosowania leku, należy poradzić się lekarza.  Przeciwwskazania: Nadwrażliwość na substancję czynną lub na którąkolwiek substancję pomocniczą. Jednoczesne stosowanie z cyklosporyną, takrolimusem do użytku ogólnoustrojowego, amprenawirem, indynawirem i innymi inhibitorami proteazy, irinotekanem i warfaryną. Specjalne ostrzeżenia i środki ostrożności dotyczące stosowania: Podczas leczenia należy unikać ekspozycji na intensywne promieniowanie UV (ultrafioletowe). Dzieci i młodzież: Ponieważ brak dostępnych wystarczających danych, stosowanie u dzieci i młodzieży w wieku poniżej 18 lat nie jest zalecane. Działania niepożądane: Mogą wystąpić zaburzenia żołądkowo-jelitowe, alergiczne reakcje skórne, zmęczenie i niepokój. Częstotliwość ich nie jest znana. W trakcie intensywnego nasłonecznienia, u osób o jasnej karnacji mogą wystąpić nasilone objawy, w tym takie jak dla oparzenia słonecznego. W przypadku wystąpienia innych działań niepożądanych, nie wymienionych powyżej, należy skonsultować się z lekarzem lub farmaceutą. Zgłaszanie podejrzewanych działań niepożądanych: Po dopuszczeniu produktu leczniczego do obrotu istotne jest zgłaszanie podejrzewanych działań niepożądanych. Umożliwia to nieprzerwane monitorowanie stosunku korzyści do ryzyka stosowania produktu leczniczego. Osoby należące do fachowego personelu medycznego powinny zgłaszać wszelkie podejrzewane działania niepożądane za pośrednictwem Departamentu Monitorowania Niepożądanych Działań Produktów Leczniczych Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych: Al. Jerozolimskie 181C, 02-222 Warszawa, tel.: + 48 22 49-21-301, fax: +48 22 49-21-309, Strona internetowa: https://smz.ezdrowie.gov.pl. Działania niepożądane można zgłaszać również podmiotowi odpowiedzialnemu. OTC – produkt leczniczy wydawany bez przepisu lekarza. Przed zastosowaniem należy zapoznać się z pełną informacją o leku. Podmiot odpowiedzialny posiadający pozwolenie na dopuszczenie do obrotu: Zakłady Farmaceutyczne Colfarm S.A., ul. Wojska Polskiego 3, 39-300 Mielec. Pozwolenie Prezesa URPLWMiPB na dopuszczenie do obrotu nr: 25909. (ChPL Depremin 07/2020)

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]