REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
wt. 21 czerwca 2022, 11:11

Polacy kupują coraz mniej środków nasennych i uspokajających…

W 2021 roku w aptekach sprzedano aż o 8 mln opakowań mniej leków nasennych i uspokajających niż w 2002 roku. Trend spadkowy jest zauważalnych od 20 lat. Zdaniem ekspertów wcale nie musi to jednak oznaczać poprawiającej się sytuacji epidemiologicznej bezsenności…

Koszt zakupu alternatywnego leku przy braku refundacji to od 160 zł do 780 zł za opakowanie (fot. Shutterstock)
Zdaniem ekspertów OSOZ pandemia COVID-19 nie spowodowała znacznego wzrostu sprzedaży środków uspokajających (fot. Shutterstock)

Eksperci OSOZ przeanalizowali sprzedaż apteczną środków uspokajających i nasennych na przestrzeni ostatnich 20 lat. Wyniki tej analizy zostały opublikowane w czasopiśmie OSOZ 4/2022 oraz na jego blogu. Przeanalizowano dane dotyczące środków nasennych i uspokajających klasy ATC N05C. Wynika z nich, że apteczna sprzedaż leków z tych grup od dwóch dekad stopniowo spada.

REKLAMA

Sprzedaż leków nasennych i uspokajających na przełomie ostatnich dwudziestu lat kształtowała się na stosunkowo wyrównanym poziomie. W pierwszym okresie analiz – czyli w roku 2002 – pacjenci zakupili w aptekach 28,89 mln opakowań. Była to największa sprzedaż na przestrzeni całego okresu. W kolejnych latach sprzedaż głównie spadała (czytaj więcej: Sieć aptek wprowadza konsultacje psychologiczne dla pracowników).

 – Największy odnotowany spadek miał miejsce w 2012 roku i wynosił 13,74%. Wzrosty liczone rok do roku miały miejsce zaledwie kilka razy, największy (o 6,37%) w roku 2008. Zmiany na całym okresie analiz ukształtowały sprzedaż leków nasennych i uspokajających w 2021 roku na poziomie 20,04 mln opakowań – to o 3,24% mniej niż w 2020 roku oraz o 30,66% mniej niż w 2002 roku – wskazują eksperci OSOZ.

Co ciekawe na przestrzeni lat asortyment leków nasennych i uspokajających początkowo się powiększał. W roku 2002 pacjenci mogli wybierać spośród 263 różnych produktów. W 2006 roku pojawiło się 88 nowych produktów, a w 2016 roku liczba różnych środków nasennych i uspokajających dostępnych w aptekach była największa i wynosiła 559.

 – Od tego czasu, z roku na rok asortyment stale malał o kilkadziesiąt opakowań. W 2021 roku pacjenci mieli do wyboru 383 różne produkty z omawianej grupy leków, czyli o 29 produktów mniej niż w roku 2020 oraz o 120 różne opakowania więcej niż w pierwszym okresie analiz – piszą eksperci OSOZ.

REKLAMA
REKLAMA

Mniejsza sprzedaż, większa wartość

Jak się okazuje, w całym okresie analiz wartość sprzedaży leków o działaniu nasennym i uspokajającym stanowiła istotną część rynku farmaceutycznego. W każdym roku analiz przewyższała kwotę 200 mln zł, a zgodnie z wyliczonymi prognozami w bieżącym roku po raz pierwszy przekroczy kwotę 300 mln zł. Na wyrównanym poziomie kształtowała się także ilość sprzedaży, choć tej zmiennej towarzyszył na ogół trend malejący (czytaj również: Zdecydowany wzrost sprzedaży środków uspokajających. Przyczyną koronawirus…).

 – Na przełomie ostatnich dwóch dekad roczna sprzedaż spadła o ponad 8 mln opakowań. Zgodnie z wyliczonymi prognozami, w 2022 roku po raz pierwszy nie przekroczy ona 20 mln opakowań. Co nie zmienia faktu, że statystycznie co drugi Polak zakupi jedno opakowanie leku o działaniu nasennym i uspokajającym, płacąc za nie średnio ponad 16 zł – czytamy w analizie.

Jej autorzy przekonują, że pandemia COVID-19 nie spowodowała znacznego wzrostu sprzedaży środków uspokajających. Przynajmniej ilościowego, bo rosnące ceny doprowadziły w 2020 roku do wzrostu wartości sprzedaży o 7% w stosunku do roku 2019. 28 mln opakowań sprzedanych w 2002 roku i tylko prognozowane 19 mln w 2022 roku – skąd wynika tak duży spadek?

 – Niestety, powodem nie jest malejące obciążenie stresem czy coraz mniejszy odsetek osób dotkniętych problemami ze snem. Przyczyn malejącego trendu popytu trzeba szukać gdzie indziej. Po pierwsze, środki uspokajające i nasenne są dużo skuteczniejsze niż te dostępne 20 lat temu (większa koncentracja substancji chemicznej, nowe generacje leków). Po drugie, zwiększyła się oferta w sklepach ogólnodostępnych – leki z tej grupy można znaleźć na półkach marketów. Po trzecie, wiele osób szuka alternatywnych sposobów radzenia sobie z omawianymi dolegliwościami lub w ogóle ich nie leczy – wskazują eksperci OSOZ.

Źródło: ŁW/Blog OSOZ

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA