REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
śr. 17 lipca 2019, 08:35

Polacy zbyt często sięgają po leki przeciwbólowe. Dlaczego?

Zdaniem Katarzyny Kubisiowskiej z „Tygodnika Powszechnego” powodem nadmiernego przyjmowania środków przeciwbólowych w Polsce jest niska świadomość, bezwzględna wiara we wszechobecne reklamy i szybki tryb życia. Rozmowę z dziennikarką przeprowadziło radio TOK FM.

Czasem do nieodpowiedniego leczenia może prowadzić opór pacjenta, który obawia się skutków ubocznych lub uzależnienia (fot. Shutterstock)
Wiele osób nie odróżnia także leków przeciwbólowych od przeciwzapalnych i przeciwgorączkowych (fot. Shutterstock)

Katarzyna Kubisiowska jakiś czas temu przeprowadziła wywiad z Katarzyną Turzańską, lekarzem anestezjologiem. Rozmowa dotyczyła między przyjmowania leków przeciwbólowych (czytaj również: Szansa na lepszą walkę z bólem – naukowcy z UW odkryli nową substancję). Jak się okazuje, Polacy od lat przodują pod tym względem na tle Europy. Badania przeprowadzane m.in. przez CBOS w 2016 roku pokazały, że 89% naszych rodaków przyjmuje leki, których tak naprawdę wcale nie potrzebuje. W dodatku 90% z nich robi to bez konsultacji z lekarzem. Wiele osób nie odróżnia także leków przeciwbólowych od przeciwzapalnych i przeciwgorączkowych.

REKLAMA

Wszystko przez reklamy i tempo życia

Jednym z powodów nadużywania środków na ból jest ogromna liczba reklam im poświęconych. Dziennikarka zauważyła, że zgodnie z przekazem płynącym do ludzi z mediów ból jest czymś złym, co natychmiastowo należy usunąć. – I tak w pierwszej części reklamy widzimy przeważnie ludzi, którzy są strasznie szarzy i zmartwieni, bo na przykład boli ich kręgosłup. Ale kiedy biorą leki, natychmiast odzyskują witalne siły i pędzą na basen. To jest kompletna bzdura i krzywda czyniona ludziom – stwierdziła Kubisiowska.

Kolejna sprawa to tempo życia współczesnych Polaków. Dziennikarka mówiła, że często na pierwszym miejscu jest praca i ważne projekty. W efekcie nawet kiedy coś boli, ludzie to lekceważą w obawie, że mogą kogoś zawieść. Ponadto Kubisiowska dodała, że sami lekarze nie zawsze wiedzą, jak leczyć ból. Często więc po prostu stawiają na tabletki przeciwbólowe (czytaj również: 6 najczęstszych błędów podczas stosowania leków przeciwbólowych). Tym bardziej że są one dostępne bez recepty, nie tylko w aptece, lecz także w niemal każdym kiosku czy sklepie spożywczym.

Zobacz też:

REKLAMA
REKLAMA

Kalkulator dawek paracetamolu i ibuprofenu

Ból to ważny sygnał

W rozmowie Kubisiowska podkreśliła, że ból należy traktować mądrze i nie wpadać w żadne skrajności. Nie lekceważyć go, ani też nie zagłuszać niepotrzebnie (czytaj również: Farmakoterapia bólu przy pierwszym stole). Zaznaczyła też, że leczenie bólu jest często trudne, ponieważ każdy człowiek odczuwa go inaczej. Jest to sprawa subiektywna – jedni ocenią ból na osiem punktów w dziesięciostopniowej skali, inni ledwie na cztery–pięć. Dziennikarka wskazała jednak, że nigdy nie należy bagatelizować sytuacji, w której coś boli tak, że nie da się przez to funkcjonować.

– Ból jest też czymś pozytywnym, bo daje nam wyraźne sygnały, co się dzieje z naszym ciałem. Uczy nas, jakie są granice w naszym ciele. Ból jest nam potrzebny. To komunikat, który daje nam ciało – mówiła dziennikarka.

Źródło: IK/tokfm.pl

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA