REKLAMA
czw. 5 marca 2020, 08:45

Polfa Tarchomin i Orlen wyprodukują środki do dezynfekcji

Farmaceuci od kilku dni sygnalizują braki środków dezynfekujących w hurtowniach farmaceutycznych. Premier wczoraj zlecił więc Polfie Tarchomin i Orlenowi produkcję tego typu preparatu. Trafi on do szkół oraz aptek. Pierwsza partia ma być gotowa już w przyszłym tygodniu.

Stanowisko kasowe w aptece powinno być odkażane przynajmniej co godzinę (fot. Shutterstock)
Kończące się zapasy środków do dezynfekcji to nie tylko problem Polski (fot. Shutterstock)

– Dzisiaj premier zlecił Orlenowi i Polfie Tarchomin produkcję środków dezynfekcji. Milion litrów środka dezynfekującego zostanie dostarczony do wszystkich szkół w Polsce, natomiast Polfa będzie produkowała taki środek na potrzeby indywidualne, który trafi do apteki – poinformował w środę szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Michał Dworczyk.

Produkcję zlecił Premier, w związku z tym, że „były sygnalizowane bardzo poważne braki tych środków”.  Orlen będzie produkować preparat na linii produkcyjnej, która na co dzień produkuje płyn do spryskiwaczy. Obecnie trwa przepłukiwanie instalacji.

– Około 14 marca możemy się spodziewać pierwszych stu tysięcy litrów płynów – powiedział Dworczyk.

Premier Mateusz Morawiecki w wywiadzie udzielonym Polsat News stwierdził z ubolewaniem, że niektóre firmy wykorzystują sytuację i podnoszą obecnie ceny niektórych produktów.

Problemem mała ilość i wysokie ceny

Kończące się zapasy środków odkażających to nie tylko problem Polski. Duże brytyjskie sieci drogerii i aptek wprowadziły limity w sprzedaż środków do higieny rąk. W placówkach sieci Boots i LloydsPharmacy sprzedaż takich produktów ograniczono do dwóch sztuk na osobę. Z kolei we Francji ceny żeli odkażających będą regulowane. W ostatnim czasie zaczęły w sklepach osiągać niebotyczne kwoty (czytaj więcej: Koronawirus w Wielkiej Brytanii: farmaceuci wiedzą jak uspokoić pacjentów).

Do polskiego Senatu trafiła kilka dni temu tzw. specustawa ws. koronawirusa. Na jej mocy Minister Zdrowia, na podstawie informacji przekazywanych przez Głównego Inspektora Farmaceutycznego, będzie mógł ustalić w drodze obwieszczenia maksymalne ceny określonych artykułów. Na liście znalazły się leki OTC oraz wydawane z przepisu lekarza oraz wyroby medyczne. Nowe uprawnienie Ministra Zdrowia dotyczy też środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego. Minister Zdrowia będzie mógł ustalić ich maksymalne ceny zbytu, jeśli uzna, że mogą one być wykorzystane w związku z przeciwdziałaniem COVID-19 (czytaj więcej: Minister ustali ceny maksymalne produktów związanych z przeciwdziałaniem COVID-19).

Źródło: ŁW/Wyborcza

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]