Do zdarzenia doszło w ubiegły poniedziałek. To właśnie wtedy, mieszkanka Wrocławia miała telefonicznie skontaktować się z policją w Przemęcie, zwracając się o pomoc w dostarczaniu leków swojemu ojcu.
– Z relacji kobiety wynikało, że ojciec ma 86 lat i przebywa aktualnie w Starkowie, gdzie mieszka przez kilka miesięcy w roku. Mężczyzna ze względu na stan zdrowia ma kłopoty z poruszaniem się i nie jest w stanie samodzielnie dojechać do apteki, by zrealizować receptę na leki, bez których nie może normalnie funkcjonować – opisywał asp. sztab. Wojciech Adamczyk, oficer prasowy policji w Wolsztynie.
Dodał on również, że kobieta otrzymała od ojca telefon, w którym ten poinformował ją o braku potrzebnych farmaceutyków. Jednak, przez wzgląd na dużą odległość, wrocławianka nie miała możliwości, by mu je dostarczyć. Po pomoc postanowiła zgłosić się więc na policję (czytaj również: Sosnowiec: policjant zrealizował receptę dla pozostającej w izolacji rodziny).
– Informacje przekazane policjantom podczas rozmowy jednoznacznie wskazywały na to, że od przyjęcia kolejnej dawki leku uzależniony jest stan zdrowia seniora. Ponieważ najważniejszą w tych okolicznościach kwestią był czas, policjanci nie tracąc chwili pojechali do apteki i zrealizowali receptę. Po kilkudziesięciu minutach przekazali lekarstwa seniorowi, który uprzedzony telefonicznie przez córkę oczekiwał ich przyjazdu – mówił rzecznik.
AM/epoznan.pl










