REKLAMA
czw. 13 sierpnia 2020, 12:45

Polska zajmuje ostatnie miejsce w Europie w badaniach dotyczących dostępności do antykoncepcji

Ostatnia pozycja, jaką zajęła Polska w rankingu dostępności do antykoncepcji wśród europejskich krajów, wiąże się decyzją o przywróceniu recept na “tabletkę po”.

FDA ma wątpliwości czy pigułki antykoncepcyjne bez recepty to bezpieczne rozwiązanie (fot. Shutterstock)
Co więcej jednak, kobiety mają także napotykać trudności z uzyskaniem takiego dokumentu - mimo że receptę może wystawić każdy lekarz, bez względu na specjalizację, to jednak często odmawiają oni jej wypisania(fot. Shutterstock).

Raport Contraception nie pozostawia wątpliwości: Polska uzyskała ostatnią pozycję, jeżeli chodzi o dostępność kobiet do nowoczesnej koncepcji. Główna przyczyna to przywrócenie recept na ellaOne, którą Europejska Agencja Leków zakwalifikowała jako bezpieczną do używania bez recepty. Co więcej jednak, kobiety mają także napotykać trudności z uzyskaniem takiego dokumentu – mimo że receptę może wystawić każdy lekarz, bez względu na specjalizację, to jednak często  odmawiają oni jej wypisania (czytaj też: Wielka Brytania: duży spadek w sprzedaży awaryjnych środków antykoncepcyjnych).

Przyczyny odmowy

Jak zauważa Krystyna Kacpura, dyrektorka Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny (FKiPR):

– Pacjentki są nagminnie odsyłane do ginekologów, a umówienie wizyty na drugi dzień w publicznym systemie jest niemożliwe. Ta praktyka wynika z przekonania, że wystawienie recepty wymaga specjalistycznej konsultacji, badań krwi czy USG lub, o czym często wprost mówią lekarze, braku formalnego przygotowania. 

W trakcie studiów, rzadko porusza się tak istotny element zdrowia pacjentów, jakie stanowi ich zdrowie seksualne. Szczególnie dużą niepewność budzi wśród lekarzy antykoncepcja awaryjna – pacjentki wskazują, że lekarze odmawiają wystawienia recepty, argumentując na przykład, że konieczne jest wykonanie pełnego badania ginekologicznego bądź powołując się na przekonanie o działaniu poronnym substancji (zobacz również: Farmaceutka odmawiała sprzedaży antykoncepcji. Została zwolniona…).

Dlatego też, jak relacjonuje dalej Krystyna Kacpura, inicjatywa Lekarze Kobietom we współpracy z FKiPR, opracowały specjalną broszurę, która ma odpowiedzieć „na potrzebę rzetelnych informacji o bezpieczeństwie, stosowaniu i medycznych wytycznych”.

– Przygotowana przez nas broszura zawiera krótkie i oparte na EBM (Evidence-Based Medicine) opracowanie przybliżające temat antykoncepcji awaryjnej wszystkim lekarzom i lekarkom, szczególnie użyteczne w kontekście pracy w POZ i punktach Nocnej i Świątecznej Opieki Zdrowotnej – komentuje Natasza Blek, jedna z koordynatorek inicjatywy Lekarze Kobietom.

Ale to nie wszystko: FKiPR, Lekarze Kobietom oraz Grupa Ponton miały także uruchomić specjalną ankietę, której zamiarem jest zbadanie barier dotyczących dostępności antykoncepcji awaryjnej, co w konsekwencji ma pomóc w jej upowszechnieniu.

AM/termedia.pl

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]