REKLAMA
Magazyn mgr.farm

Farmaceutka odmawiała sprzedaży antykoncepcji. Została zwolniona…

20 lutego 2020 09:07

“Zapytałam, czy życzy koleżance, znajomej czy dziewczynie zakrzepów i krwotoków oraz ich konsekwencji, długotrwałego i kosztownego leczenia… Odpowiedział, że nie chciałby tego za żadne skarby. Podziękował i odszedł” – farmaceutka opowiada o tym jak odmawiała sprzedaży pigułek antykoncepcyjnych.

Farmaceutka została zwoniona bez podania przyczyny. Jej zdaniem powodem było odmawianie sprzedaży antykoncepcji (fot. Shutterstock)
Farmaceutka została zwoniona bez podania przyczyny. Jej zdaniem powodem było odmawianie sprzedaży antykoncepcji (fot. Shutterstock)

Serwis Aleteia publikuje wywiad z farmaceutką – Kingą z Krakowa – która opowiada o tym, jak trudna jest praca w aptece farmaceuty katolickiego. Kobieta odmawiała sprzedaży antykoncepcji i uważa, że z tego powodu została zwolniona z apteki. W wywiadzie opowiada też o malejącej roli i znaczeniu farmaceutów, jako zawodu zaufania publicznego.

– Moje dylematy dotyczą spraw sumienia. Kiedyś farmaceuta kojarzył się z zawodem zaufania publicznego. Jeśli ktoś pytał: „Pani magister, co mam zażyć, co pani poleca?”, to według swoich umiejętności i możliwości, a także uwzględniając grubość portfela pacjenta, mogłam spokojnie coś doradzić, o ile dany lek nie był na receptę. Natomiast teraz stanowi to problem – mówi farmaceutka.

REKLAMA

Wyjaśnia, że dziś apteki to w większości małe korporacje, w których farmaceuci mają obowiązek sprzedawać określone produkty. Często  zmusza się ich by rozprowadzali coś, co może być np. mało skuteczne lub dużo droższe niż którykolwiek lek dostępny od lat na rynku.

REKLAMA

– Nie wszystko, co jest uważane za suplement, danemu pacjentowi pomoże. A jeżeli ja mam to sprzedać, bo tak właśnie „zatowarowała się” apteka? Nie na tym polega służba pacjentowi. Jego zaufanie do farmaceuty jest w ten sposób podważane – mówi Kinga z Krakowa.

Antykoncepcja i “kultura śmierci”

Farmaceutka w wywiadzie przyznaje, że dla niej najbardziej bolesnym tematem jest obecność w aptekach środków poronnych. W ten sposób określa pigułki antykoncepcyjne (czytaj również: Antykoncepcja hormonalna – działanie, skuteczność i wpływ na organizm).

– Jeśli teraz na recepcie są środki, które powodują śmierć nienarodzonego dziecka, to jest absolutnie niedopuszczalne. I dla mnie bardzo bolesne, kiedy zamiast służyć życiu i zdrowiu, mam brać udział w „kulturze śmierci” – mówi farmaceutka.

Jednocześnie cieszy się, że preparaty te nie są już dostępne bez recepty – choć przez pewien czas były. Z jej relacji wynika, że wtedy średnio trzy osoby w ciągu jednego dnia zgłaszały się do jej apteki po taki preparat (czytaj również: EllaOne na receptę zgodne z prawem unijnym).

REKLAMA

– Również młodzi poniżej 18. roku życia przychodzili, żując gumę, i wyglądało tak, jakby tabletki poronne uważano niemal za… cukierki. Bez żadnych działań ubocznych – mówi.

Fakt, że antykoncepcja doustna jest kupowana, uznaje za brak wyobraźni osób, które taki “środek, działający przeciw zdrowiu i życiu”, zażywają. Jej zdaniem wiele osób nie ma wiedzy o tym, co może się stać w wyniku ich stosowania, np. o krwotokach i zakrzepach, które mogą prowadzić do śmierci kobiety. Pacjenci za rzadko czytają ulotki, a już bardzo sporadycznie czytają je w całości.

Zwolniona z pracy za przekonania?

Farmaceutka wywiadzie udzielonym serwisowi Alateia opisuje sytuację gdy udało jej się odwieść pacjenta od zakupu pigułek antykoncepcyjnych (czytaj również: Czy farmaceuta może odmówić wydania leku, powołując się na klauzulę sumienia?).

– Właśnie wtedy, kiedy tabletki poronne były wydawane bez recepty, mogłam nawiązać rozmowę z chłopakiem, który po nie przyszedł. Zapytałam, czy rzeczywiście chce je kupić. Potwierdził. Wtedy wyjaśniłam, że gdybym ja miała je zażyć, na pewno bym tego nie zrobiła, ponieważ to bardzo szkodzi kobiecie. Zapytałam, czy życzy koleżance, znajomej czy dziewczynie zakrzepów i krwotoków oraz ich konsekwencji, długotrwałego i kosztownego leczenia… Odpowiedział, że nie chciałby tego za żadne skarby. Podziękował i odszedł. Była to jedyna sytuacja, kiedy można było nawiązać dialog, pozostałe przebiegały na zasadzie „kupna i sprzedaży”, bez jakiegokolwiek wchodzenia w temat, nawet zapytania, czy to nie szkodzi zdrowiu – opisuje farmaceutka.

REKLAMA

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

101 komentarzy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

no jak szefuńcio zamówi 100 op leku X, bo taniej to ciężko sprzedawać coś innego. Do tylko tego sprowadza się ten zawód. To że więcej = taniej nie zmieni się na pewno, wiec reszta też nie. Tylko zmiana pracy, a rozterki etyczne to do apteki się chyba nie nadają. W komisji bioetycznej można spróbować.
No cóż, niewiele już dziś takich osób które stać na tak odważną obronę swoich przekonań. Jak widać wiara góry przenosi i czyni cuda. W sumie, można tylko pozazdrościć.
Odwagi. Tego, że się nie dała i nie złamała. Ja nie popieram akurat jej przekonań i poglądów odnośnie antykoncepcji czy wiary, ale gdyby wszyscy Farmaceuci umieli się tak zachować, zgodnie z etyką, moralnością i chęcią pomocy, ten zawód nie byłby tym czym teraz jest, czyli sprzedawcą leków. Tylko targety, przykasówki, byle więcej, byle drożej. Nieważne, że jak namówisz tą babcię do zakupu niepotrzebnego szajsu, to jej może na chleb później nie starczyć. Smutny ten nasz zawód się stał.
Bardzo podziwiam myślenie! Każdy ma prawo do własnych przekonań, a wyszydzanie tego przez farmaceutów i inne osoby na wielu profilach jest przejawem dalece idącej ignorancji. Wolność sumienia gwarantuje tak broniona w ostatnim czasie konstytucja i jeżeli takie działanie jest sprzeczne z jej sumieniem, to ma wszelkie prawo żeby tak postępować.
Dokładnie. Celowe i świadome narażanie zdrowia pacjentów, celowe wprowadzanie ich w błąd w kwestii mechanizmu działania i ryzyka działań niepożądanych leku w imię wyznawanej religii zawsze zasługuje na szacunek. W moich oczach jeszcze bardziej by urosła jakby odmówiła sprzedaży nie-halal heparyny, niewagańskiego beta-blokera jakby polecała schemat postępowania w leczenia stwardnienia rozsianego według Ewangelii Latającego Potwora Spaghetti. I jeszcze jakby ktoś to nazwał to przejawem ignorancji, to bym mu grzecznie wytłumaczył, że standardowy schemat leczenia jest niezgodny z jej sumieniem i nic wam do tego. Faith-based medicine to nowy trend w medycynie. Tylko czekać aż będą szkolenia Cochrane z metanaliz IPD według świętej księgi Zaratusztrianizmu.
Jakub Lenard. Zawód farmaceuty to komplete dno i 10 metrów mułu.
Tak jak piszecie. Jakie ja mam moralne prawo osądzać to co ktoś kupuje w aptece na receptę. Jeśli chce kupić takie leki i recepta jest wytrawiona prawidłowo. To dla mnie jest to po prostu "świństwo". To w co ja osobiście myślę nie powinno wpływać na moją pracę.
Tam chodziło o ellaone bez recepty.
W pełni się zgadzam. Nie nam osądzać innych
Taki mały cytat z artykułu o jakim mowa: "Mimo że nie pracujesz w aptece pro-life, tylko „zwykłej”, starasz się działać zgodnie z sumieniem. Jak to wygląda w praktyce? No cóż, powiedziałam sobie, że życie jest jedno i nie chcę już popełniać takiego błędu, jak kiedyś. Jeżeli ktoś chce kupić środek poronny, to ja mu tego po prostu nie wydam. Być może poniosę konsekwencje i nie będę już w tej aptece pracować. Jeżeli będzie trzeba – zmienię zawód." Tak przekonała chłopka, który chciał to kupić partnerce jako lek dostępny OTC, że to zły wybór. Nie, że proszę to przemyśleć, iść do lekarza ginekologa. To, że Ona ma inne przekonania, wiarę to co ma do życia i zdrowia innych osób - nie powinno mieć miejsca coś takiego. Nadal jest to forma antykoncepcji jak czytamy w ulotce stosowana w przypadkach nagłych. (Jak sprawdzałem CHPL to na pierwszej pozycji pokazała się reklama o recepcie w 1 h - tyle na temat dostępności leku.) A to najlepiej pokazuje całą sytuację - kolejny cytat z artykułu: "Mówiąc precyzyjniej, zostałam uwolniona od wyboru, co robić – żyć etycznie czy nie mieć pracy. Zwolniono mnie z apteki, gdzie wymagano sprzedaży tego typu środków. Cierpiałam, widząc, jak w dużych ilościach są one tam rozprowadzane…"
Działać zgodnie z sumieniem to można prywatnie. Zawodowo trzeba trzymać się zasad zawodu.
Brawo. Nie sprzedała leku, czyli de fakto nie wykonała swojej pracy i teraz jest na bezrobociu. Klauzula sumienia nie istnieje dla farmaceuty i koniec tematu. Gumek też by nie sprzedała, bo to wbrew dekalogowi? No proszę was
Tak powiedziała w artykule, że nie sprzeda( na receptę). Dla mnie często zapominamy, że zbyt łatwo oceniamy inne osoby. Tak samo w tym przypadku - jakie masz moralne, czy inne prawo osądzać inną osobę?
swoje przekonania to niech ona w kościele wygłasza, apteka to instytucja w której wszelakie własne przekonania są nie na miejscu !!!!!!!!!!
``apteka to instytucja w której wszelakie własne przekonania są nie na miejscu !!!!!!!!!!`` Tak Cię koordynator uczyl i nauczył :) A ja mam swoje przekonania i co mi zrobicie :)
hehe weź dej spokój:)
ja bym cię zwolnił, po czym przekonania zaniesiesz przed ołtarz i tam zostaniesz beatyfikowany jako ten który sprzeciwił się zabijaniu zarodków , zastał był mian Święty Helmut od Zarodków amen
kto to jest koordynator ???
mgr Krzyś, Koordynator to taki ważny Pan po marketingu, który podjezdza do apteki słuzbowym merolem i mówi Krzysiowi co ma sprzedawać i że ma byc grzeczny, bo tajemniczy pacjent chodzi. I że 3 tysiące netto to dobre pieniądze :)
Ok jeszcze nie poznałem typa ale co się dziwić jak jest się właścicielem apteki!!!!!!!!!!!
To z Ciebie prawdziwy dyktator w tej swojej aptece:)
A tak na marginesie na imię mam Konrad, bardzo mi miło :-)
Mnie również:) Helmut, kłaniam się.Czyli to Ty powtarzasz w aptece, że 3 tyś netto to dobre pieniądze, nie Tobie powtarzają :)
dokładnie tak jest, jestem złym dyktatorem, a ty gdybyś się uczył tez mógłbyś nim być , a tak jesteś ciemiężony :-))))
MgrKrzyś. nie jestem ciemiężony. Bo moim mottem jest: Lepiej radłem orać pole niż u prywaciarza aptecznego byc robolem.:)
Każdy ma prawo decydować o własnym życiu i zdrowiu, i nikt nie może odmówić mu sprzedaży tabletki "PO", ciekawe czy pani Kinga z Krakowa taka święta i leci na kalendarzyku ehhehe już to widzę !!!!!!!!!!!!!
mgrKrzyś. Ona nie powinna wchodzic w dyskusje tylko powiedzieć że nie ma i tyle. Sam bym tak zrobił. A co, wolno mi:) Zabronicie mi?
Farmaceutka katolicka: Wykazuje się odwagą, odradzając chłopakowi zakup Elki. 9 miesięcy później: Noworodek znaleziony w śmietniku umiera pomimo próby reanimacji. Farmaceutka katolicka: :-\
Herr Thomas, Nie histeryzuj;) Sa okna życia, mozna oddać noworodka.
Aaa, jak tak to spoko, nie ma problemu. Można robić dzieciaki.
Zobacz jak wygląda życie dzieci w ośrodkach adopcyjnych, a potem się wypowiadaj.
Renaata żurek Zobacz, jak wyglada życie szufladersa po farmacji. Zle. Ale to nie powód by go zabić:). Stefan Banach też był podrzutkiem ale do nauki wniósl więcej niż Ty:). Muzyk z Ich Troje wychował się w bidulu ale karierę zrobił i ma więcej hajsu niż Ty:) Uważasz że dzieci z bidula niczego nie osiagną? Błądzisz.
Mnie jako pacjenta szczerze średnio interesują poglądy nawiedzonej farmaceutki. I te wstawki w wypowiedzi o Bogu, modlitwie to już szczyt żenady.
Wy Szatanowi służycie :) Dlatego Was tak ta farmaceutka mierzi :)
No fakt... od jakieś czasu święcona woda zaczęła mnie parzyć ;)
Jak Bóg dla Ciebie to żenada, to zastanawiam się na jaki poziom umysłowy trzeba wejść, żeby jeszcze to publicznie oznajmiac:)
Gadanie o tym to żenada, bo nikogo nie interesuje w co wierzy jakaś Grażyna z Krakowa. A jak czytam o 'tabletkach poronnych' to mnie zastanawia czy ta pani na pewno jest farmaceutą żeby pleść takie bzdury.
Te tabletki mają działanie poronne. Bo niedopuszczanie do zapłodnienia to tylko jeden z mechanizmów. Innym mechanizmem jest niedopuszczenie do zagnieżdżenia embrionu w macicy. Czyli zwykła aborcja tylko we wczesnym stadium. To było opisane na mgr.farm Antykoncepcja hormonalna – działanie, skuteczność i wpływ na organizm 11 września 2019 11:40 .
""Zapytałam, czy rzeczywiście chce je kupić. Potwierdził. Wtedy wyjaśniłam, że gdybym ja miała je zażyć, na pewno bym tego nie zrobiła, ponieważ to bardzo szkodzi kobiecie. Zapytałam, czy życzy koleżance, znajomej czy dziewczynie zakrzepów i krwotoków oraz ich konsekwencji, długotrwałego i kosztownego leczenia… " Tacy ludzie nie powinni mieć nic wspólnego z system ochrony zdrowia.
Te tabletki moga powodowac zakrzepy, to znana sprawa. Nie wiedzialeś?
No własnie, skąd Ta Pani Mgr wytrzasnęła te wszystkie działania niepożądane? Czyżby CHPL je przemilczała? Czy wiarygodne źródła odnotowały jakieś drastyczne efekty zastosowania octanu uliprystalu, skutkujące kosztowną i długotrwałą terapią. Wiara, wiarą, która opiera się na dogmatach, ale informacja udzielona przez farmaceutę winna być chyba poparta jakąś merytoryczną i rzetelną wiedzą?
Maria, Chpl? wez mnie nie rożsmieszaj, informacji naukowej szuka się na anglojęzycznych stronach naukowych a nie w Chplu.
Pani Mario wartości NNH dla ryzyka zakrzepowego i hospitalizacji należy szukać w świętych księgach, tylko którą wybrać skoro religii jest kilka tysięcy? Czy wartości NNH będą się różnić?
Jakub, wstydzisz się nawet powiedzieć, gdzie pracujesz, tu ktos Cię o to pytał.
Do Helmuta zielonowłosego: rozumiem, że mówimy o antykoncepcji awaryjnej, stosowanej sporadycznie? Jeżeli Kolega znajdzie jakieś wiarygodne badania, to uwierzę :) To, że doustna antykoncepcja niesie za sobą ryzyko powikłań zatorowo-zalrzepowych to już wiadomo.
Maria, Łaskawie zgodze się abyś to Ty mnie przekonała linkami do badań, że sporadyczne przyjmowanie pigułki nie zwiększa ryzyka zakrzepów. Bo ja wiem, że zwiększa.
Do Helmuta: Myślę, że łatwiej dotrzeć do badań potwierdzających niż wykluczających. Cieszę się, ze Kolega wie swoje, a ja nadal nie wiem skąd. Mimo wszystko dziękuję za "wyczerpującą" odpowiedź .
Maria. Ze stron takich jak Pubmed . A nie z Chplu :) Niestety ale te pigułki zwiększaja ryzyko zakrzepów, oczywiście jednorazowe przyjęcie powoduje że to ryzyko jest mniejsze ale jest.
Nie bądź helmut jednym z tych naukowych ekspertów co wiedzą, ale nie powiedzą. Ryzyko DVT dla dwuskładnikowej antykoncepcji branej codziennie szacuje się na 5-10 przypadków na 10 000 osoobo-lat. Ile wynosi dla octanu ulipristalu branego jednorazowo? Swoją drogą EBM na chwilę obecną składa się z trzech elementów i żadnym z nich ne są przekonania klinicysty - jest jego wiedza i doświadczenie, są preferencje pacjenta i są najlepsze aktualnie dowody. Kamil Bąk jeszcze dodałby Konstytucję, ale jak ją tam wkomponować, żeby nie było impasu decyzyjnego? Kamil?
I co będziemy się licytować? Nie chce mi się :) prawda jest taka, że gdyby Grażyna powiedziała (mam na myśli wywiad) że nie może sprzedać bo sumienie jej nie pozwala (lub coś w miarę neutralnego) to by było ok. A tu mamy wywody o Bogu modlitwach ird itd. Cytat " (...) 8 grudnia, w uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, punktualnie o godz. 12.00, czyli w tak zwanej „Godzinie Łaski”, szef zawołał mnie do biura. I bez podania powodu… zwolnił" Sorry, ale jak dla mnie to nawiedzona wariatka.
Jedno jest pewne, ma jaja. Jak 1 promil ludzi w tym zawodzie:)
Promil to ty masz, ale chyba w wydychanym powietrzu...
Przesadziłem, pół promila, reszta to szkoda gadac. Misie, co dają sobie na łeb włazic a potem wylewają żale na forach.
Anna. Teraz jest modne walczyć pod tęczowym sznandarem LGBT, to jest postępowe i nikt by się nie oburzył gdyby farmaceutka powiedziała: jestem feministką, bolszewiczką i cyklistką. Ludzie by cmokali z zachwytu. A tamta jak powiedziała jakie jest świeto to ludzie skoczyli jak oparzeni:) Jak diabeł pokropiony wodą święconą:)
Wiesz rożne opinie o sobie i szefostwie słyszałem, ale żeby ja od szatana? A tak na serio. uj by mnie interesowało co Pani sobie myśli. Kupuje co mi lekarz przepisał i tyle.
Absolutnie się z tą Panią nie zgadzam.
A potem trudno się dziwić, że "Abstrachuje TV" sobie z nas dworują...
Bardziej szanują ta farmaceutkę niż grupkę krzykaczy, która z pianą na ustach rzucila się krytykować chrześcijanską postawę. Ciekawe ilu z nich będzie jaja niedługo święcic, obludnicy :)
Czytam komentarze i nie wierzę. Serio są ludzie którzy popierają ją za "odważną obronę swoich przekonań"? Swoje przekonania powinna była zostawić przed wejściem do apteki! Jakby odmówiła sprzedaży apapu bo "widocznie bóg chciał żeby Pana głowa bolała" też byście klaskali? Środek europy, 2020 rok, rozszczepiamy atomy, eksplorujemy kosmos a absolwenci uczelni medycznej w Polsce uważają kilkugodzinny zlepek komórek za dziecko xDDDDDD Nic dziwnego, że jedynie co farmaceuci w tym kraju mogą to polecać suple z wyprzedaży żeby target zrobić. Skoro na największym portalu zrzeszającym farmaceutów ludzie się cieszą, że Jezus i Maryja nie zostali obrażeni sprzedażą tabletki dzień po XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD Sugeruję Wam rzucić prace na które tak ochoczo narzekacie i wyjechać do syrii zamieszkać w jaskini i całymi dniami leżeć krzyżem na glebie modląc się o upadek firm produkujących tabletki dzień po (i być może tych na ból głowy też). I pamiętajcie, nie dajcie się zwieść szatanowi elo
``kilkugodzinny zlepek komórek za dziecko xDDDDDD``. W tym momencie wracaj do podstawówki, klasa 5 :)
Mam brata w 5 podstawówce tak się składa i mam wrażenie, że nawet on wie więcej o tych kwestiach niż Ty, Podeślij numer to Cie do niego na korepetycje umówię :)
Joanna. Korepetycję to ja Tobie mogę dać, z zapłodnienia :)
"Ustawa o Rzeczniku Praw Dziecka za dziecko uznaje każdą istotę ludzką od poczęcia do osiągnięcia pełnoletniości (tj. co do zasady 18 lat)[1]."
To chyba do Joanny, niech sobie doczyta skoro w technikum nie uczyli skąd sie dzieci biorą :). I co jest człowiekiem- plemnik, komórka jajowa czy embrion :)
Następna nawiedzona,
Jeżeli to do mnie, to proszę zwrócić uwagę, że to zacytowany fragment ustawy: https://www.lexlege.pl/ustawa-o-rzeczniku-praw-dziecka
Dlaczego nie zbanujecie ankikor za obelżywe sformułowania? SantaCruz pisał prawdę o farmadebilach to dostal bana.
Tak swoją drogą. Skoro zlepek komórek = dziecko, to plemnik i komórka jajowa (osobno) to też dziecko? Tylko w wersji Do It Yourself. Połącz niczym lego i voila. W takim razie każda miesiączka liczy się jak połowiczna aborcja :(
Joanna. Taki jest poziom ksztacenia w technikach farmaceutycznych. Absolwent nie wie, jaki jest cykl zyciowy i na czym polega:)
To mam nadzieję szanowny kolego, że skoro nie zdobyłeś wiedzy dotyczącej cyklu życiowego w swojej szkole policealnej to nadrobisz te braki we własnym zakresie i przestaniesz pisać bzdury na tym portalu. :)
Joanna, przykro mi jest ze młoda dziewczyna nie wie w jaki sposób powstaje zycie i kiedy :) W dzisiejszych czasach. Nie dziwilbym sie jakby to było 100 lat temu i dziewczęta były nieuswiadomione ale dzisiaj:)
A to zrobiła ta farmaceutka to nic innego jak zwykłe straszenie. Czym innym jest poinformowanie o skutkach ubocznych a czym innym teksty w stylu "ja bym tego nie zażyła" i straszenie krwotokami i długotrwałym leczeniem. Ciekawe czy jak sprzedaje NLPZ to mówi "ja tam wolę ból głowy niż wrzody na żołądku ale okej"
Joanna, lepiej paracetamol niz NLPZ, mój Ty 20 letni zlepku komórek :)
Tak po prawdzie to ta farmaceutka postapiła słusznie. Nie pozwoliła pluc sobie w kaszę i zachowala kregosłup moralny. Na spokojnie. A Wy się mylicie :) I to w dodatku histerycznie:)
Jeżeli Ty to piszesz wszystko na poważnie to mogę jedynie powiedzieć, że mi przykro. Nie żartuję. To teraz wyobraź sobie, że do apteki przychodzi człowiek po insulinę i magister farmacji mu odpowiada, że jest członkiem kościoła Hiperglikemicznego no i soreczka, nie sprzeda insuliny bo w oczach swojego Boga Glukozona jest to ogromne przestępstwo. Śmieszny przykład nie? Wydaje się odrealniony i niebezpieczny? No to tak na przypadki takie jak ten w artykule patrzą osoby których umysły są niezmącone wiarą. Ludzie mogą sobie wierzyć w co chcą i dlaczego chcą. Ale niech zostawiają te swoje wierzonka przed drzwiami wejściowymi do apteki bo wnoszenie ich za ladę jest potencjalnie NIEBEZPIECZNE i na to pozwalać nie można
Joanna a Ty w co wierzysz ?:)
``wierzę we własciciela dalekiego oraz koordynatora jego, oraz w pakiet zamówiony, który ma byc upłynniony``:)
Co za prymitywy, taka farmaceutka nie powinna była wybrać tego zawodu. Odmawia wydawania leków na receptę od lekarza. kim ona jest, by mogła decydować co dobre jest a co nie. Zwolnilabym od razu.
Ankikor. Nie umiesz czytac ze zrozumieniem- powrót do 3 klasy podstawówki. Farmaceutka odmówia sprzedaży leków poronnych gdy były one bez recepty. A teraz sio za ladę bo się własciciel zdenerwuje );
"PIERWSZY STÓŁ" w aptece TO NIE LADA... wyzwanie ;)
Kolega chyba nienawidzi kobiet, może twierdzisz też że Ziemia jest płaska?
Kolega chyba nie potrafi odróżnić antykoncepcji od porannych środkow. Te nie są do uzyskania na receptę. Sio do szkoły
szczerze mówiąc też zwolniłabym takiego pracownika. Klauzula sumienia? To po co wybrała taki zawód? Pacjent ma prawo otrzymać leki i nie interesuje go prywatne zdanie pracownika apteki. To tak jakby w mięsnym pracował weganin i odmawiał sprzedaży mięsa.
Monika. Czyli prywaciarze sa zgodni co do tego. ``Farmaceuta nie ma prawa miec wlasnego zdania w aptece``. Patrzcie najemni. Nie kto inny jak prywaciarze krytykują sieci za to, że tam farmaceuta nie ma prawa mieć własnego zdania, że musi przykasówkę, że koordynator każe sprzedawac konkretne preparaty. A sami w aptekach prywatnych ustanawiaja podobna dyktaturę :) Uciekajcie z tego zawodu, niech sobie sami sprzedają w budach.
Antykoncepcja, a nie poronny środek. Poronne środki nie są wypisane na receptę. No farmaceuci znacie nazwy porannych środkow? Na studia z powrotem.
Jednym z mechanizmów działania środków antykoncepcyjnych jest niedopuszczanie do zagnieżdżenia się zarodka. Zarodek to stadium zycia człowieka. Takie samo jak postać starcza:). Dlatego na zachodzie najpierw wprowadzili antykoncepcję, aborję a teraz eutanazję. Bo skoro można zabić zarodek, to czemu nie można zabić starca? Ten i ten jest nieporadny i nieproduktywny a także nie może walczyć o swój interes i walnąć pieścią w stół lub w czyjaś łepetynę;)
Z medycznego i filozoficznego punktu widzenia nie można traktować poważnie osób stawiających znak równości między stosowaniem EllaOne a morderstwem staruszka. Wiem Helmut, że myślicielem to nie jesteś, ale klasyczny argument równi pochyłej jest nie do obrony na gruncie racjonalnego myślenia. A odczuwanie bólu i cierpienia ma znaczenie? Jak ma się poziom cierpienia dorosłego zwierzęcia (nie jestem weganinem) do cierpienia kilku komórek? Nota bene jak powstaje człowiek i jego dusza, a później powstają bliźnięta jednojajowe to jedno nie ma duszy! Ale to wszystko i tak nie ma znaczenia, ja bym taką osobę wyrzucił z pracy nie dlatego, że broniła swoich przekonań, tylko dlatego, że działała na szkodę pacjenta i wbrew etyce zawodu, który wybrała. Mam nadzieję, że już w nim nie pracuje i może czuć się swobodnie :)
https://pl.aleteia.org/2020/02/20/zwolniona-z-apteki-w-swieto-matki-bozej-swiadectwo-farmaceutki-pro-life/ A tutaj taki mały cytat z artykułu: "No cóż, powiedziałam sobie, że życie jest jedno i nie chcę już popełniać takiego błędu, jak kiedyś. Jeżeli ktoś chce kupić środek poronny, to ja mu tego po prostu nie wydam. Być może poniosę konsekwencje i nie będę już w tej aptece pracować. Jeżeli będzie trzeba – zmienię zawód." Trudno to nawet komentować. Tak abym bana za słownictwo nie złapał. A lubię tutaj zaglądać.
A jakby tak Tobie nie dali się zagniezdzić jak byłes embrionem? Wg Ciebie mozna zabić embrion bo on jak twierdzisz nie odczuwa bolu. Eutanazję starca też mozna przeprowadzić by nie cierpiał, co nie zmienia faktu ze to zabójstwo. Oczywiście nie jesteś katolikiem, żydem czy muzułmaninem aby odczuwać takie rozterki. Ateiści mają wygodniej.
No ale chwilę. Przecież Watykan jakiś czas temu oficjalnie stwierdził, że zbawienie dziecka nieichrzczonego jest możliwe. Czyli taki embrion jako bezgrzeszny powinien od razu trafić do Nieba, a to jest chyba to, do czego dąży każdy Katolik. W zasadzie powinno się rutynowo wszystkie embriony kasować, po co się mają tłuc po Ziemi, jak mogą od razu do raju?
Pani to chyba powinna wrócić na farmakologię...
Prawo do wolności sumienia ma każdy obywatel, każdy pracownik i każdy zawód. Jednak nie polega ono na tym, żeby "nawracać niewiernych". Farmaceuta lub technik powinien w tej sytuacji odmówić wydania leku (bez podawania szczegółów przyczyny - po prostu powiedzieć "nie mogę tego wydać"), ale zorganizować innego pracownika lub aptekę, która to zrobi za niego. Tak to powinno zostać sformułowane w prawie.
Rozumiem, że jeśli w aptece sprzedawaliby kokainę to wszyscy by ją wydawali bo tak trzeba, bo przecież muszą to wydawać skoro jest do kupienia w aptece? A co z naszym prawem do niewydania leku, jeśli będzie on szkodził zdrowiu lub życiu pacjenta? Skoro tabletka PO nazywana ładnie antykoncepcją awaryjną uniemożliwia zagnieżdżenie się zarodka w ścianie macicy a zarodek według prawa jest już człowiekiem, to to nawet nie jest szkodzeniem zdrowiu tylko zabijaniem życia. Kobieta jak najbardziej może decydować o swoim zdrowiu i życiu, ale nie życiu drugiego człowieka, które się w niej poczęło! Jeśli chce sobie wyciąć wątrobę czy odciąć nogę- proszę bardzo, ale zarodek to nie jest jej organ ciała tylko drugi, osobny człowiek!
Rozumiem inne poglądy, zrozumiem inne przekonania, ale nigdy nie zrozumiem odmowy wydania leku wypisanego przez lekarza na receptę dla innej osoby - bo Ja mam takie poglądy, że TY nie możesz tego kupić i zażyć. Nie chciała wydać - najprościej zrobić tak jak robi większość aptek, jak recepta jest źle wypisana - nie mamy tego leku. Potem zdziwieni jak tłumacze, że recepta jest źle wypisana, a pacjent kolejną aptekę odwiedza...
ja na szczęście nie spotkałam się nigdy z czymś takim wykupując moje tabletki vines, na razie... zobaczymy co bedzie dalej.
Bo pewnie wykupujesz zazwyczaj w jednej aptece. Ciekawe jak wyglądałoby to gdyby tak pospacerować po innych.

Powiązane artykuły

USA: antykoncepcja hormonalna powinna być bez recepty USA: antykoncepcja hormonalna powinna być bez recepty

American College of Obstetricians and Gynecologists (ACOG) ogłosiło swoje zalecenie, że antykoncepcj...

Apelują o dopisanie klauzuli sumienia do ustawy o zawodzie farmaceuty Apelują o dopisanie klauzuli sumienia do ustawy o zawodzie farmaceuty

Stowarzyszenie Farmaceutów Katolickich Polski zwraca się do farmaceutów, aby wysyłali do Ministerstw...

Amerykańska sieć aptek zapłaci 7,5 mln dol. kary za fałszywą farmaceutkę Amerykańska sieć aptek zapłaci 7,5 mln dol. kary za fałszywą farmaceutkę

Sieć aptek Walgreens musi zapłacić władzom stanu Kalifornia 7,5 miliona dolarów rekompensaty po tym,...

REKLAMA

Potrzebujesz wsparcia
w znalezieniu pracownika do apteki?

Chcesz się dowiedzieć, jak możemy Ci pomóc?
Zostaw numer telefonu, skontaktujemy się z Tobą.

* Pola wymagane

Szanowni Państwo,

Pragniemy poinformować, że z dniem 25.05.2018 r. w życie weszły przepisy europejskiego rozporządzenia o ochronie danych osobowych (RODO), które nakładają na nas obowiązek dostosowania zasad świadczenia usług do nowych regulacji.

Zmianie uległy przepisy, na podstawie których przetwarzane będą dane osobowe w Serwisach prowadzonych przez farmacja.net sp. z o. o.

Zgodnie z art. 13 ust. 1 i ust. 2 Ogólnego rozporządzenia o ochronie danych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (Dz.U.UE.L.2016.119.1) (dalej „RODO”) informujemy, iż:

  1. administratorem Pani/Pana danych osobowych jest farmacja.net spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Józefowie, adres: Piaskowa 52, 05-420 wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy w Warszawie, XIV Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem KRS 0000467979, REGON 146752729, NIP: 797-205-17-73 (dalej „Administrator”);
  2. Pani/Pana dane osobowe przetwarzane będą w celu:

    1. realizacji usług świadczonych przez Administratora na podstawie art. 6 ust. 1 pkt b) RODO (w celu wykonania umowy),

    2. przesyłania wiadomości marketingowych produktów i usług własnych przez Administratora na podstawie art. 6 ust. 1 pkt f) RODO (prawny interes Administratora),

    3. wysyłania informacji handlowych przez Administratora na podstawie art. 6 ust. 1 pkt a) RODO (zgoda udzielona Administratorowi przez osobę, której dane dotyczą), (jeżeli zgoda została wyrażona przez Panią/Pana),

    4. wykonywanie połączeń telefonicznych w celu marketingu bezpośredniego za pomocą urządzeń telekomunikacyjnych na podstawie art. 6 ust. 1 pkt a) RODO (zgoda udzielona Administratorowi przez osobę, której dane dotyczą), (jeżeli zgoda została wyrażona przez Panią/Pana)

  1. Odbiorcą Pani/Pana danych osobowych będą podmioty zewnętrzne przetwarzające dane w imieniu Administratora na podstawie umów powierzenia (np. hostingodawca).

  2. Pani/Pana dane osobowe będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy do Google LLC w oparciu o odpowiednie zabezpieczenia prawne, którymi są standardowe klauzule umowne ochrony danych osobowych, zatwierdzone przez Komisję Europejską.

  3. Pani/Pana dane osobowe będą przechowywane przez okres realizacji usług świadczonych przez Administratora oraz przez okres wynikający z przedawnienia roszczeń, praw konsumenta, prowadzenia księgowości czy innych uprawnień w tym zakresie;

  4. W związku z przetwarzaniem Pani/Pana danych osobowych przez Administratora, przysługują Pani/Panu określone uprawnienia:

  1. ma Pani/Pan prawo do informacji, jakie dane osobowe dotyczące Pani/Pana przetwarzane są przez Administratora oraz do otrzymania kopii tych danych (tzw. prawo dostępu). Wydanie pierwszej kopii danych jest darmowe, za kolejne Administrator może naliczyć opłatę;

  2. jeżeli przetwarzane dane staną się nieaktualne lub niekompletne (lub w inny sposób niepoprawne) ma Pani/Pan prawo zażądać ich sprostowania;

  3. w pewnych sytuacjach może Pani/Pan zwrócić się do Administratora o usunięcie swoich danych osobowych, tj. kiedy dane przestaną być potrzebne Administratorowi do celów, o których Panią/Pana informował; kiedy cofnie Pani/Pan zgodę na przetwarzanie danych (o ile Administrator nie ma prawa przetwarzać danych na innej podstawie prawnej); jeżeli do przetwarzania doszłoby niezgodnie z prawem; albo jeśli konieczność usunięcia danych wynika z obowiązku prawnego Administratora;

  4. w przypadku, gdy Pani/Pana dane osobowe przetwarzane są przez Administratora na podstawie udzielonej zgody na przetwarzanie albo w celu wykonania umowy zawartej z Administratorem, ma Pani/Pan prawo przenieść swoje dane do innego administratora;

  5. Administrator przetwarza Pani/Pana dane osobowe m.in. w celu prowadzenia działań marketingowych dotyczących jego produktów i usług. Podstawą takiego przetwarzania jest tzw. „prawnie uzasadniony interes administratora”. W przypadku takiego przetwarzania ma Pani/Pan możliwość wyrażenia sprzeciwu. W konsekwencji Administrator przestanie przetwarzać Pani/Pana dane osobowe w opisanym wyżej celu;

  6. aby przetwarzać dane w niektórych celach związanych ze swoją działalnością Administrator poprosił Pani/Pana o zgodę. Zgoda ta może być w dowolnym momencie cofnięta w wiadomości mailowej wysłanej do Administratora. Będzie to miało ten skutek, że przetwarzanie, które dokonane zostało przed cofnięciem zgody nie przestanie być zgodne z prawem, natomiast po cofnięciu zgody Administrator nie będzie przetwarzał danych w celach, dla których zgoda była wyrażona;

  7. jeśli uzna Pani/Pan, że przetwarzane dane osobowe są nieprawidłowe, przetwarzanie jest niezgodne z prawem lub Administrator nie potrzebuje już określonych danych albo kiedy wniesie Pani/Pan sprzeciw wobec przetwarzania, może Pani/Pan także zażądać, aby przez określony, potrzebny czas (np. sprawdzenia poprawności danych lub dochodzenia roszczeń) Administrator nie dokonywał na danych żadnych operacji, a jedynie je przechowywał;

  1. ma Pani/Pan prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych, gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy RODO;

  2. Pani/Pana dane osobowe będą przetwarzane w sposób zautomatyzowany (w tym w formie profilowania), jednakże nie będzie to wywoływać wobec Pani/Pana żadnych skutków prawnych lub w podobny sposób istotnie wpływać na Pani/Pana sytuację.

  3. Profilowanie danych osobowych polega na przetwarzaniu Pani/Pana danych (również w sposób zautomatyzowany), poprzez wykorzystywanie ich do oceny niektórych informacji o Pani/Panu, w szczególności do analizy lub prognozy osobistych preferencji oraz zainteresowań.

  1. podanie przez Panią/Pana danych osobowych jest warunkiem zawarcia umowy z Administratorem. Jest Pani/Pan zobowiązana do ich podania a konsekwencją niepodania danych osobowych będzie brak możliwości świadczenia usług przez Administratora.

  2. Osobą kontaktową w sprawach ochrony danych osobowych w Farmacja.net Sp. z o. o. jest Inspektor Ochrony Danych dostępny pod adresem e-mail: iod@farmacja.net.

Instalowanie cookies itp. na Twoich urządzeniach i dostęp do tych plików.

Na naszych stronach internetowych używamy technologii, takich jak pliki cookie i podobne służących do zbierania i przetwarzania danych eksploatacyjnych w celu personalizowania udostępnianych treści i reklam oraza analizowania ruchu na naszych stronach. Te pliki cookie pomagają poprawić jakość treści reklamowych na stronach. Dzięki tym technologiom możemy zapiewnić Ci lepszą obsługę poprzez serwowanie reklam lepiej dopasowanych do Twoich preferencji.

Nasi zaufani partnerzy to:

Facebook Ireland Limited – prowadzenie kampani remarektingowych i mierzenie ich efektywności – Irlandia (EOG)

Google Ireland Limited (Google Adwords, DoubleClick Ad Exchange, DoubleClick for Publishers Small Business) – zarządzanie kampaniami reklamowymi, ich analiza i pomiary ruchu na stronach Serwisu – Irlandia (EOG)

Google Incorporated (Google Analytics, Google Cloud Platform, GSuit, Google Optimize, Google Tag Manager, Google Data Studio) – obsługa kampanii reklamowych, analizowanie ruchu na stronach Serwisu i obsługa poczty firmowej, analiza sposobu korzystania z Serwisu przez Użytkownika – USA (poza EOG)

Comvision sp. z o. o. – wysyłanie informacji marketingowych dotyczących Serwisu – Polska (EOG)

Benhauer sp. z o.o. – prowadzenie kampanii remarketingowych i mierzenie ich efektywności, e-mail Marketing – Polska (EOG)

Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu mgr.farm jest możliwy dla osób uprawnionych do wystawiania recept lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Ustawienia zaawansowane Wstecz