Sytuację opisuje portal tustolica.pl. Do nieczynnej apteki przy Klaudyny na Bielanach przyjeżdżają pacjenci kierowani tu przez portal KtoMaLek.pl. Na miejscu dowiadują się, że apteka jest już nieczynna.
– Poszukując leku, którego nie ma w całej Warszawie (w żadnej aptece, żadnej hurtowni) weszłam na KtoMaLek.pl, z nadzieją, że może jest dostępny gdzieś w okolicach stolicy. Wyskoczyła mi informacja, że jest w aptece przy Klaudyny 12 na Bielanach. Dzwoniłam tam wielokrotnie, ale nie mogłam się dodzwonić, bo albo numer był zajęty, albo nikt nie odbierał telefonu. Postanowiłam tam pojechać – relacjonuje mieszkanka Białołęki.
Na miejscu okazało się, że apteka jest nieczynna do odwołania. Przed drzwiami spotkała kobietę, która przyjechała po ten sam lek aż z Konstancina (czytaj również: Portal pokazuje szczepionkę w aptece, choć jest niedostępna…).
– Głośno dała upust złości, że jechała tyle kilometrów, aby „pocałować klamkę”. Czemu KtoMaLek.pl nie weryfikuje czy apteki istnieją? – napisała do nas mieszkanka Białołęki.
Okazuje się, że podobnych przypadków jest dużo więcej, a do apteki na Klaudyny przyjeżdżali ludzie z bardziej odległych zakątków Mazowsza.
– Prawdopodobnie stany magazynowe apteki nie zostały „wyzerowane” podczas transmisji danych do serwisu internetowego. W ten sposób, gdy leków zaczyna brakować na rynku, zamknięta apteka wciąż je „ma”. To duży błąd autorów systemu, którzy jednak mają inne zdanie na ten temat – wskazuje redakcja portalu tustolica.pl.
Najpierw telefon lub rezerwacja…
Dziennikarze zapytali o sytuację zespół KtoMaLek.pl. Ten uważa, że użytkownicy zbyt optymistycznie podeszli do informacji prezentowanych w serwisie (czytaj również: Problem z dostępnością leków w aptekach jest nadal aktualny).
– Dokładamy najwyższych starań, aby upewnić się, że prezentowane informacje są zawsze aktualne. Współpracujemy z blisko 10 tys. aptek i przy takiej skali nie da się uniknąć sytuacji, w której apteka nie poinformuje KtoMaLek.pl o tym, że będzie nieczynna. W większości takich przypadków udaje się zaistniałą sytuację wykryć automatycznie, jednak nie zawsze jest to technicznie możliwe – przekonuje zespół KtoMaLek.pl.
Administratorzy serwisu przekonują, że aby uniknąć takich sytuacji, warto skorzystać w serwisie z bezpłatnej funkcji rezerwowania produktów. Funkcja ta informuje farmaceutę, że pacjent jest zdecydowany na zakup wskazanego produktu. Wskazuje też na konieczność jego zarezerwowania oraz potwierdzenia pacjentowi faktu, że towar na pewno będzie czekał na niego w aptece (czytaj również: Już 11 tyś. osób skorzystało z infolinii o dostępności leków. Szykują się zmiany…).
– Niezależnie od powyższego jest nam niezmiernie przykro w związku z zaistniałą sytuacją. Jednak w przypadku konieczności dłuższej podróży do apteki skorzystanie z rezerwacji powinno być elementem absolutnie koniecznym, aby nie marnować czasu i nerwów – dodają administratorzy KtoMaLek.pl.
Źródło: ŁW/Tustolica.pl










