REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pon. 1 lutego 2021, 08:01

Problem z dostępnością leków w aptekach jest nadal aktualny

„Farmaceuci często zmuszeni są odmawiać pacjentom wydania bądź zamówienia leku, tłumacząc, że jest on niedostępny w hurcie. Ze względu na brak jasnej odpowiedzi z hurtowni nie są też w stanie wyjaśnić przyczyny tego braku ani poinformować, kiedy lek się pojawi” – pisze posłanka Urszula Nowogórska w interpelacji do Ministra Zdrowia. Nie ona jedyna zwraca uwagę, że problem braku leków jest nadal aktualny.

Reklama wyrobu w aptekach nie będzie mogła ograniczać powierzchni ekspedycyjnej przeznaczonej dla osób korzystających z usług apteki (fot. Shutterstock)
Nie we wszystkich przypadkach możliwy jest też zakup i skorzystanie z zamienników (fot. Shutterstock)

Problem z dostępnością leków w aptekach nie jest nowy. Mimo, że rząd od dłuższego czasu podejmuje szereg działań legislacyjnych, które mają poprawić sytuację, pacjenci nadal mają trudności z zaopatrzeniem w leki.

REKLAMA

– Na pogorszenie sytuacji w tym zakresie wpływ miała także pandemia koronawirusa, która spowodowała czasowe zamknięcia wielu fabryk substratów do produkcji leków znajdujących się w krajach azjatyckich oraz wydłużyła czas dostaw – twierdzi poseł Jarosław Sachajko w interpelacji do Ministra Zdrowia.

Wskazuje w niej, że do leków, których najczęściej brakuje w polskich aptekach, należą m.in. insuliny, leki przeciwzakrzepowe, leki stosowane w terapii nowotworów i chorób układu oddechowego. Są to w dużej mierze preparaty niezbędne w leczeniu, w przypadku których brak możliwości ich nabycia powoduje zagrożenie życia i zdrowia pacjentów (czytaj również: Nowy wykaz leków zagrożonych brakiem dostępności w Polsce).

– Farmaceuci często zmuszeni są odmawiać pacjentom wydania bądź zamówienia leku, tłumacząc, że jest on niedostępny w hurcie. Ze względu na brak jasnej odpowiedzi z hurtowni nie są też w stanie wyjaśnić przyczyny tego braku ani poinformować, kiedy lek się pojawi. Bardzo często apteki dostają jedynie niewielką liczbę opakowań danego leku – tyle, ile wynika z przydziału narzuconego przez hurtownię. Mówi się wtedy o tzw. lekach limitowanych – pisze z kolei posłanka Urszula Nowogórska.

Pacjent nie mogąc zrealizować całej recepty, zmuszony wędrować od apteki do apteki, by skompletować wszystkie leki. W skrajnych przypadkach musi udać się ponownie do lekarza po nową receptę. Nie we wszystkich przypadkach możliwy jest też zakup i skorzystanie z zamienników.

Mniej aptek poprawi dostępność do leków?

Jak wskazuje poseł Sachajko, w debacie publicznej pojawiało się w ostatnich latach wiele dyskusji odnośnie do przyczyn braku leków w aptekach. Zwracano uwagę przede wszystkim na tzw. odwrócony łańcuch dystrybucji, w wyniku którego lekarstwa z Polski były masowo wywożone za granicę.

– Środowisko aptekarzy indywidualnych podnosiło także argument, że lepszą dostępność leków w aptekach osiągnąć można dzięki ogólnemu zmniejszeniu liczby aptek. W wielu z nich niedobory w poszczególnych placówkach były tłumaczone także polityką dystrybucji leków przez producentów i hurtownie, które przekazują aptekom jedynie niewielką liczbę opakowań danego leku – tyle, ile wynika z przydziału – wskazuje poseł.

REKLAMA
REKLAMA

W związku z brakami leków w aptekach podjęty został cały szereg działań legislacyjnych, które miały przeciwdziałać opisanym powyżej problemom. Między innymi 2019 r. w wyniku nowelizacji ustawy – Prawo farmaceutyczne wprowadzony został jednoznaczny zakaz zaopatrywania się w leki przez hurtownie farmaceutyczne od innych podmiotów niż wskazane w art. 78 Prawa farmaceutycznego – uniemożliwiło to w praktyce zakup leków przez hurtownie od aptek (czytaj również: Jak rozwiązać kryzys lekowy? PO prezentuje swoją receptę…).

– Z kolei w wyniku przyjęcia ustawy tzw. Apteki dla aptekarza w 2017 r. zmienił się trend jeśli chodzi o ogólną liczbę aptek w Polsce. Aktualnie jest ich o ponad 1200 mniej niż w momencie wejścia tej zasady w życie – wymienia Jarosław Sachajko.

Poza tym wskazuje na treść podpisanego w październiku 2020 r. pomiędzy Ministrem Zdrowia, a Naczelną Radą Aptekarską porozumienia „Strategia na rzecz rozwoju aptek” ministerstwo zobowiązało się do podjęcia działań zmierzających do równego dostępu aptek do leków z hurtowni (czytaj również: Co ze „Strategią na rzecz rozwoju aptek”?).

Problem ma cała Europa

Z najnowszego raportu PGEU (Grupa Farmaceutyczna Unii Europejskiej) wynika, że problem z dostępem do leków w aptekach występuje w większości krajów UE. Na 26 krajów uwzględnionych w badaniu wszystkie zadeklarowały, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy, doświadczyły trudności z tego powodu. Większość z nich (65%) podkreślało, że problem miał się jeszcze nasilić w porównaniu z rokiem 2019 (czytaj więcej: PGEU publikuje raport dotyczący braków leków w Europie).

Zgłaszane niedobory, miały dotyczyć wszystkich klas leków. Najczęściej, w lokalnych aptekach brakowało leków działających na układ sercowo-naczyniowy. W momencie podsumowania badania, większość odpowiadających krajów (65%) wymieniała ponad 200 preparatów, które znajdowały się na wyczerpaniu.

– Wyniki z roku 2020 pokazują, że problem niedostatków leków w Europie, wciąż utrzymuje się na wysokim poziomie, co ma negatywny wpływ na codzienność pacjentów i farmaceutów. Pandemia COVID-19 uświadomiła szerszej publiczności słabość łańcuchów dostaw leków i sprzętu medycznego, a więc strukturalne problemy, z którymi farmaceuci muszą sobie radzić już od ponad dekady. Lokalni farmaceuci robią wszystko, co w ich mocy, by zapobiegać dalszemu pogorszeniu się sytuacji związanej z brakiem leków i, w niektórych europejskich krajach, zostały do tej roli z sukcesem upoważnione przez władze – komentował przewodniczący PGEU, Alain Delgutte.

©MGR.FARM
REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA