Farmaceuci w Portugalii szczepią swoich pacjentów już od 10 lat. Osoba chcąca zaszczepić się w aptece, musi jednak najpierw udać się do lekarza, który przeprowadzi badanie pod kątem przeciwwskazań do szczepienia. Następnie po otrzymaniu recepty, pacjent udaje się do apteki gdzie podawana jest mu szczepionka. Niedawno w północnych dzielnicach Lizbony przeprowadzono kilkutygodniowy pilotaż zmodyfikowanej procedury szczepień w aptekach. Jej celem było ułatwienia dostępu pacjentom do tej usługi i zwiększenie wyszczepialności. Cel osiągnięto z nadwyżką.
Pilotaż trwał od 15 października do 31 grudnia 2018. Skierowano go do osób po 65 roku życia. Mogły one zaszczepić się w lokalnych aptekach przeciwko grypie. Takie szczepienie było bezpłatne, a do jego wykonania nie była potrzeba recepta lekarska. Pilotaż był połączony ze specjalną kampanią promocyjną, która obejmowała filmy, plakaty i billboardy na ulicach Lizbony. Cała inicjatywa była wspierana też przez Ministerstwo Zdrowia i Portugal’s National Association of Pharmacies.
W wyniku przeprowadzonego pilotażu liczba zaszczepionych przeciwko grypie wzrosła o 31,8 proc. Podobne usługi świadczą także farmaceuci w innych krajach Unii Europejskiej. Brytyjskie apteki ogólnodostępne, w sezonie grypowym 2018/2019 potwierdziły, że wykonały ponad 1,27 mln immunizacji szczepionką przeciwko grypie sezonowej. To o 70 tys. więcej niż rok wcześniej. Tak wynika z danych, które przedstawił Pharmaceutical Services Negotiating Committee (PSNC) (czytaj więcej: Brytyjscy farmaceuci chętnie wykonują szczepienia w aptekach).
Pomysł szczepień ochronnych w aptekach poparło także niedawno niemieckie Ministerstwo Zdrowia (czytaj więcej: Szczepienia w aptekach – Niemcy są na tak). W Polsce niestety tego typu usługa nie jest jeszcze dostępna, a próby rozpoczęcia dyskusji na ten temat kończą się protestami lekarzy i pielęgniarek (czytaj więcej: Pielęgniarki: Nie ma zgody na szczepienia w aptekach!).
Źródło: ŁW/vaccinestoday.eu










