Od blisko trzech lat trwają prace nad nowelizacją ustawy refundacyjnej, która ma (nieco przy okazji) rozwiązać też problem dyżurów aptek. Zmiany w prawie farmaceutyczny, w tym zakresie są przedmiotem gorącej dyskusji w środowisku aptekarskim. Obecny kształt propozycji Ministerstwa Zdrowia na rozwiązanie problemu, nie jest bowiem satysfakcjonujący dla właścicieli aptek. Jednocześnie zmian oczekują władze powiatów, które obecnie odpowiedzialne są za „zmuszanie” aptek do dyżurowania. Reprezentujący je Związek Powiatów Polskich domaga się przyspieszenia prac legislacyjnych w tym zakresie.
Obawy środowiska aptekarskiego
Mimo, że projekt zmian przewiduje zapłatę dla aptek za pełnienie dyżurów, to zaproponowane rozwiązanie budzi obawy właścicieli aptek. Finansowanie dyżurów aptek przez Narodowy Fundusz Zdrowia ograniczono bowiem tylko do kilku godzin. Ustawodawca proponuje, aby dyżury aptek w dzień wolny od pracy pełnione były przez aptekę ogólnodostępną bez przerwy przez kolejne 4 godziny zegarowe, w przedziale czasowym pomiędzy godzinami 10.00 a 18.00. Dyżur w porze nocnej z kolei powinien odbywać się przez 2 kolejne godziny zegarowe pomiędzy 19.00 a 23.00. I tylko w tych godzinach pracę aptek ma finansować NFZ. Jednocześnie nie będą podlegać finansowaniu ze środków Funduszu dyżury aptek w miastach na prawach powiatu, w których to liczba mieszkańców przekracza 40 tysięcy.
- Czytaj więcej: Dyżury aptek po nowemu! Jak duże zmiany szykuje ustawodawca?
Aptekarze zwracają też uwagę na kary, jakie przewidziano dla nich za nierespektowanie nowych przepisów. Projekt przewiduje bowiem w art. 103 ustawy Prawo farmaceutyczne możliwość cofnięcia zezwolenia na prowadzenie apteki placówce, która pomimo wyznaczenia jej do pełnienia dyżurów unika w sposób uporczywy wykonywania tego obowiązku.
– Wolą projektodawcy jest również, aby podstawą ewentualnego cofnięcia zezwolenia na prowadzenie apteki było takie uchylanie się od pełnienia dyżurów, które miałoby charakter uporczywy a zatem powtarzalny, ewidentnie celowy i zawiniony – czytamy w uzasadnieniu projektu nowelizacji.
Do nie koniec kar dla aptek. Ta, która do 30 września nie przekaże rozkładu godzin pracy na kolejny rok kalendarzowy zapłaci karę do 2000 zł. Karę tę nakładać będzie starosta w drodze decyzji.
Zniecierpliwienie powiatów w sprawie dyżurów aptek
Zmian w przepisach oczekują powiaty, na których spoczywa obowiązek ustalania harmonogramu pracy aptek. Obecnie nie dają one żadnych narzędzi do egzekwowania od prywatnych przedsiębiorców (właścicieli aptek) respektowania uchwał powiatów w tej sprawie. Dlatego na zakończonym niedawno XXIX Zgromadzeniu Ogólnym Związku Powiatów Polskich delegaci podjęli stanowisko w tej sprawie.
– Zgromadzenie Ogólne Związku Powiatów Polskich domaga się przyśpieszenia prac legislacyjnych dotyczących zasad zapewnienia ludności dostępu do aptek w porze nocnej oraz w dni wolne od pracy – czytamy w stanowisku.
ZPP wskazuje, że obecnie obowiązujące przepisy są nieracjonalne. Nie zapewniają mieszkańcom realnego dostępu do usług aptek ogólnodostępnych w porze nocnej i w dni wolne od pracy. Są też źródłem konfliktu pomiędzy powiatami a izbami aptekarskimi.
– Problem jest znany od kilkunastu lat. Prace nad nowelizacją ustawy o zmianie ustawy o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych oraz niektórych innych ustaw, która obejmuje swoim zakresem również zmianę art. 94 Prawa farmaceutycznego, toczą się od blisko dwóch lat – przypomina w stanowisku ZPP.
Z informacji zamieszczonej na stronie Sejmu RP wynika, że w tej kadencji będą miały miejsce jeszcze tylko cztery posiedzenia Sejmu. Rodzi to obawę ZPP, że ustawa w obecnej kadencji nie zostanie przyjęta, a doniosły społecznie problem znów nie będzie rozwiązany.
©MGR.FARM










