REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pt. 29 listopada 2019, 12:28

Praca w nocy nie ma sensu – twierdzą aptekarze z Moniek

Jeszcze do niedawna apteki w Mońkach dyżurowały na zmianę, tak by zawsze jedna była otwarta po godzinie 22:00. Teraz w nocy wszystkie są zamknięte – donosi radio Białystok.

Jeszcze do niedawna apteki w Mońkach dyżurowały na zmianę, tak by zawsze jedna była otwarta po godzinie 22:00 (fot. MGR.FARM).

Mieszkańcy Moniek zgłosili się z tym problemem do radnego powiatu monieckiego Rafała Supińskiego. Przyznaje on, że to pierwsza tego typu sytuacja w mieście. Jego zdaniem chociaż jedna apteka powinna być otwarta w nocy. To zapewni spokój wewnętrzny mieszkańcom. Radny dodał, że już złożył interpelację w tej sprawie (czytaj również: Jedna apteka od lat nie pełni dyżurów. Nikt nie pamięta dlaczego…).

REKLAMA

Radni chcą uchwały

Starosta moniecki Błażej Buńkowski już rozpoczął starania, by mieszkańcy powiatu znów mieli dostęp do apteki pracującej w nocy.

– Pod koniec października dostaliśmy informacje od lokalnych aptekarzy, że rezygnują z dyżurów nocnych. Nie było wcześniej takiej uchwały, a aptekarze zawiązali między sobą partnerską umowę i dogadywali się, które apteki, kiedy dyżurują. Rada powiatu podjęła decyzję o tym, żeby interweniować i odpowiednią uchwałę ws. pracy aptek przygotować – tłumaczy starosta moniecki.

Aptekarze nie widzą sensu w nocnej pracy

Farmaceuci mają jednak swoje zdanie w tej sprawie (czytaj również: „Nie ma się co dziwić, że apteki nie chcą dyżurować”). Właściciel apteki w Mońkach Michał Janocha tłumaczy, że nie jest to skutek żadnego strajku czy jakiejś próby wywarcia nacisku na władze. Po prostu jedna z aptek została zlikwidowana. W związku z tym intensywność tych dyżurów i ich liczba drastycznie wzrosła. Przez to aptekarze nie są w stanie temu podołać.

REKLAMA
REKLAMA

– Musieliśmy zawiesić dyżury. Dodatkowo przygotowaliśmy analizy na prośbę starostwa, z których wynika, że ruch w nocy jest znikomy. Chodzi też o organizację pracy, bo kiedy apteka jest otwarta, to na dyżurze musi być magister farmacji. Jeśli pracowałby w nocy, to w dzień pozostajemy bez niezbędnej obsługi. Jesteśmy pełni empatii wobec pacjentów, sprzyjamy ludziom i staramy się im pomóc, ale praca w nocy nie ma sensu – tłumaczy Michał Janocha.

Na grudniowej sesji radni podejmą uchwałą w sprawie pracy aptek w godzinach nocnych. To powinno ostatecznie zakończyć utrudnienia mieszkańców z nocnym dostępem do aptek.

Źródło: IK/radio.bialystok.pl

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA