W miniony piątek Premier oraz Minister Zdrowia poinformowali podczas konferencji prasowej, że od 27 stycznia w aptekach będą bezpłatnie wykonywane testy na COVID-19. Tego samego dnia wywiadu RMF FM udzieliła Elżbieta Piotrowska-Rutkowska – Prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej. Wyjaśniała ona, że to od podmiotów prowadzących apteki będzie zależało, by wprowadzą w nich możliwość testowania (czytaj również: Od 27 stycznia testy na COVID-19 w aptekach. Wymagania jak przy szczepieniach…).
– Większość farmaceutów jest jak najbardziej zainteresowana wykonywaniem takich testów, ale pamiętajmy, że taką decyzję będzie przede wszystkim podejmował podmiot prowadzący aptekę. To od niego będzie zależeć czy w danej aptece farmaceuta będzie wykonywał testy – mówiła Piotrowska-Rutkowska.
W rozmowie z Mariuszem Piekarskim – dziennikarzem RMF FM – wyjaśniała, że wykonywanie testów będzie możliwe w każdej aptece, która posiada osobne pomieszczenie zapewniające pacjentowi odpowiednie standardy sanitarno-epidemiologiczne – najlepiej z oddzielnym wejściem. W jej ocenie kluczowe jest, aby osoby przychodzące do apteki po leki, nie miały kontaktu z osobami, które przychodzą by się przetestować (czytaj również: Czy apteka to dobre miejsce do wykonywania badań? Stanowisko diagnostów…).
– Myślę, że tutaj jest pole do tego, żeby rozporządzenie uregulowało tą sytuację, ale też i szkolenie, które farmaceuci będą przechodzić z procedur testowania, również powinno dostarczać jasnych sugestii w jaki sposób najbezpieczniej przeprowadzić testowanie pacjentów – mówiła prezes NRA.
Jej zdaniem jednym z rozwiązań mogłoby być wydzielenie „okienek czasowych”, w których placówka prowadziłaby jedynie testowanie (czytaj również: Bezpłatne testy na COVID-19 każdej aptece? W piątek szczegóły…).
– Bardzo prawdopodobne, że mogłoby się to w ten sposób odbyć, albo wieczorem. Apteki mają odpowiednie godziny czynności i po godzinach czynności danej apteki mogłyby być przeprowadzane testy – proponuje Piotrowska-Rutkowska.
Źródło: ŁW/RMF FM










