Konieczne przy zabiegach cefalosporyny (m.in. Biofazolin, Bioforoksym, Cefaleksyna, Cefazolina) to antybiotyki, tzw. półsyntetyczne o szerokim zastosowaniu. Podaje się je, by móc przeprowadzić jakikolwiek zabieg lub operację (czytaj więcej: Producenci podniosą ceny leków. Szpitale już mają problem…). Są pogłoski, że Główny Inspektor Farmaceutyczny wstrzymał linię produkcyjną w jednej z firm produkujących cefalosporyny, ponieważ ponoć od jakiegoś czasu nie spełniała wszystkich wymagań koniecznych do rejestrowania leków.
Alternatywne terapie nie pomogą
Jak mówi pracownik jednej z aptek w Bydgoszczy, z brakiem cefalosporyn poradzą sobie większe szpitale. Jednak te mniejsze, w których przeprowadza się zabiegi takie, jak usunięcie przepukliny, albo choćby operowanie wędzidełka u chłopców, mogą mieć spory problem.
Płk. dr n. med. Jarosław Marciniak, komendant 10 Wojskowego Szpitala Klinicznego z Polikliniką w Bydgoszczy, przyznaje, że faktycznie jest problem z dostępnością cefalosporyn. – Informowaliśmy o tym Głównego Inspektora Farmaceutycznego. Robimy zakupy interwencyjne, ale problem pozostaje – mówi lekarz. Na razie szpitale korzystają z zapasów, ale w poszukiwaniu leków trzeba dzwonić do hurtowni farmaceutycznych w całej Polsce.
Jeśli w dalszym ciągu będzie brakowało leków, szpitale będą musiały wdrażać alternatywne metody profilaktyki i leczenia. Jednak to może nie wystarczać. – Zaproponowane opcje terapeutyczne mogą być obarczone mniejszą skutecznością i większym ryzykiem powikłań, a ich opracowanie wynika z trudnego położenia, w jakim zostali postawieni lekarze leczący w szpitalu pacjentów z ciężkimi zakażeniami – podkreśla dr med. Tomasz Ozorowski, prezes Stowarzyszenia Epidemiologii Szpitalnej.
Sytuacja opanowana, leki są produkowane
Głównym producentem cefalosporyn w Polsce jest obecnie Polfa Tarchomin S.A. Gazeta Pomorska zadała firmie pytanie, jaka jest przyczyna braku leków, i czeka na odpowiedź. Na razie w tej sprawie wypowiedział się GIF (czytaj więcej: W szpitalach brakuje cefalosporyn. Przyczyną… Dyrektywa Fałszywkowa?). Michał Trybusz, radca głównego inspektora, wyjaśnił, że braki antybiotyków wynikały jedynie z kwestii związanych ze zwolnieniem serii do obrotu. Chodziło także o konieczność wprowadzenia danych o produkcie do europejskiej bazy systemu weryfikacji autentyczności leków.
Jednak sytuacja została opanowana. Jednocześnie GIF zdementował plotki na temat rzekomego wstrzymania linii produkcyjnej cefalosporyn w Polfie Tarchomin. Taka właśnie informacja od tygodni nieoficjalnie krążyła wśród farmaceutów i dyrektorów szpitali.
Źródło: IK/pomorska.pl










