REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
wt. 7 stycznia 2025, 14:01

Reklama leku „na wątrobę” mogła urazić czyjeś uczucia religijne?

Zespół Orzekający Komisji Etyki Reklamy uznał, że reklama leku Sanohepatic naruszała zasady Kodeksu Etyki Reklamy. Wystąpił w niej zakonnik, który wyśpiewywał nazwę preparatu intonując ją na wzór pieśni religijnych.

sanoheptic reklama ker
Eksperci uznali, że reklama leku zawiera treści, które mogą zostać zinterpretowane przez przeciętnego konsumenta jako niewłaściwe (fot. screen)

Do Komisji Etyki Reklamy wpłynęła niedawno skarga na reklamę leku Sanohepatic. To preparat stosowany w leczeniu zaburzeń trawienia i wspomagający czynność wątroby. W reklamie pojawił się zakonnik, który mężczyźnie „wyznającemu” swoje „alkoholowe grzechy” mówi: „Synu, biegnij do apteki do Sanohepatic. Na wątrobę, trawienie i masz czyste sumienie”. Po czym wyśpiewuje on nazwę leku intonując ją na wzór pieśni religijnych.

REKLAMA

– Reklama może urazić czyjeś uczucia religijne poprzez zachowanie księdza śpiewającego słowa „Sanohepatic” – wskazywał autor skargi.

Przekaz reklamy został przez Komisję Etyki Reklamy zakwalifikowany jako potencjalnie naruszający zasady etyki reklamy. Ten mówi bowiem, że „reklamy nie mogą zawierać treści dyskryminujących ze względu na rasę, przekonania religijne, płeć lub narodowość”.

Firma odrzuca zarzuty…

Do zarzutów stawianych reklamie odniosła się firma Natur Produkt Zdrovit – producent leku. Przekonywała ona, że przekaz reklamy nie naruszał norm Kodeksu Etyki reklamy. Wskazywała też, że „Śpiewaniu przez księdza nazwy produktu ,,Sanohepatic” nie sposób również przypisać znamion czynu zabronionego”.

– Reklama nie narusza uczuć religijnych, ani innych powszechnie obowiązujących norm prawnych i moralnych, gdyż jest prowadzona w poczuciu odpowiedzialności społecznej oraz zgodnie z zasadami uczciwej konkurencji – wskazywała firma.

Jednocześnie zwróciła uwagę, że obrazę uczuć religijnych zdefiniowano w art. 196 Kodeksu karnego, zgodnie z którym: Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

– …przedmiotem czci religijnej może być także ,,podmiot” kultu, tj. osoba, postać czczona w ramach danej religii, bowiem terminu „przedmiot czci religijnej” nie należy rozumieć dosłownie jako tylko materialnych symboli czy nośników – czytamy wyjaśnienia firmy w treści uchwały KER.

REKLAMA
REKLAMA

Nieetyczne nawiązanie religijne…

Te wyjaśnienia nie przekonały jednak Zespołu Orzekającego Komisji Etyki Reklamy. Eksperci uznali, że reklama zawiera treści, które przeciętny konsument może zinterpretować jako niewłaściwe. Mogą być odebrane jako dyskryminujące ze względu na przekonania religijne.

– O nawiązaniach religijnych świadczy także fakt, że pieśń wykonuje aktor stylizowany na duchownego oraz koncepcja całej reklamy, która nawiązuje do aktu spowiedzi. ZO stoi na stanowisku, że użycie motywu religijnego w przypadku skarżonej reklamy może narażać na dyskomfort odbiorców tej reklamy. W szczególności osoby wierzące. Należy także zwrócić uwagę, że reklamowany produkt jest lekiem (na wątrobę), zatem brak jest uzasadnienia zawarcia w reklamie wątku religijnego – wskazali eksperci.

Zespół Orzekający uznał, że pieśń religijna może być przedmiotem czci. Sugestywne nawiązanie do sfery sacrum oraz duchowej relacji między duchownym a wiernymi zasadniczo nie powinno mieć miejsca w reklamie. Pewne sfery życia nie powinny być dowolnym elementem marketingu. Jedną z nich jest religia – niezależnie od wyznania czy nurtu (odłamu) wiary.

– Jakkolwiek Zespół Orzekający ma świadomość, że reklama stanowi pewien umowny, niejednokrotnie karykaturalny obraz rzeczywistości, tak w przypadku skarżonego przekazu pożądane jest zachowanie większej ostrożności w zastosowaniu żartu i humoru – czytamy w uzasadnieniu uchwały.

Komisja Etyki Reklamy nie ocenia przekazów reklamowych pod względem ich zgodności z prawem. Analizuje je tylko pod względem zgodności z Kodeksem Etyki Reklamy. Ten z kolei nie stanowi zbioru norm zastępujących bezwzględnie obowiązujące przepisy prawa. Jest jedynie zbiorem zasad nakładających na podmioty nim objęte dodatkowe ograniczenia, niezależnie od obowiązujących przepisów prawa.

Źrodło: ŁW/KER

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA