REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
wt. 30 kwietnia 2024, 08:01

Rozporządzenie w sprawie antykoncepcji awaryjnej opublikowane!

W poniedziałek w Dzienniku Ustaw opublikowano rozporządzenie w sprawie programu pilotażowego w zakresie usług farmaceuty dotyczących zdrowia reprodukcyjnego. W życie wchodzi ono od 1 maja, jednak szanse na faktyczne uruchomienie pilotażu właśnie tego dnia, są praktycznie żadne. A co w rozporządzeniu zmieniło się po konsultacjach publicznych?

Farmaceutka trzymająca w ręce pigułkę "dzień po" antykoncepcję awaryjną.
Program pilotażowy ułatwiający dostęp do antykoncepcji awaryjnej w aptekach nie ma szans by ruszyć od 1 maja (fot. Shutterstock)

Po dwóch tygodniach konsultacji publicznych i na dwa dni przed planowanych wejściem w życie… W Dzienniku Ustaw opublikowano ostateczną wersję rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie programu pilotażowego w zakresie usług farmaceuty dotyczących zdrowia reprodukcyjnego. Jego celem ma być poprawa stanu dostępności do nowoczesnych metod antykoncepcji awaryjnej. Projekt rozporządzenia budził w ostatnim czasie ogromne emocje. Analiza ostatecznej wersji dokumentu pokazuje, że część z wątpliwości w nim rozwiano.

REKLAMA

Ani opieka farmaceutyczna, ani usługa farmaceutyczna…

Wiele odpowiedzi na pytania poruszane w debacie publicznej można znaleźć w raporcie z konsultacji publicznych projektu. Resort zdrowia odniósł się w nich między innymi do kwestii tego jaki charakter ma mieć usługa w ramach pilotażu. Ministerstwo uznało, że przeprowadzanego przez farmaceutę wywiadu w ramach programu, nie należy traktować ani jako wywiadu farmaceutycznego (kategoria usługi farmaceutycznej). Nie będzie on też konsultacją farmaceutyczną (element składowy opieki farmaceutycznej, która z definicji stanowi świadczenie zdrowotne).

– W konsekwencji więc czynności wykonywane w programie nie mają stanowić świadczeń zdrowotnych z wszystkimi następstwami ew. teoretycznego przejęcia takiej kwalifikacji (świadczeń zdrowotnych). Czynności proponowane w projekcie do wykonywania w aptece przez farmaceutę względem pacjenta nie są ani świadczeniem zdrowotnym ani usługą farmaceutyczną […] Zatem wywiad, o którym mowa w projekcie nie może być uznany za usługę stricte farmaceutyczną. Stanowi natomiast inną niż opieka farmaceutyczna, usługa farmaceutyczna i inne fachowe czynności zawodowe farmaceuty, kategorię czynności dopuszczalną do prowadzenia w aptece ogólnodostępnej  – wyjaśnia resort.

Dlaczego ministerstwo zdrowia nie chce, by była to opieka farmaceutyczna? Bo ta – zgodnie z ustawową definicją – wymaga zaangażowania w proces lekarza. Tymczasem istotą całego rozwiązania jest umożliwienie dostępu do antykoncepcji awaryjnej, bez konieczności wizyty lub informowania o tym lekarza. Potraktowanie tej usługo jako świadczenia oznaczałoby też, że nieletnia dziewczyna mogłby skorzystać z programu tylko za zgodą opiekuna.

By jeszcze bardziej podkreślić tę kwestię, resort zdrowia zdecydował o zmianie tytułu rozporządzenia. Początkowo było to rozporządzenie „w sprawie programu pilotażowego opieki farmaceuty sprawowanej nad pacjentem w zakresie zdrowia reprodukcyjnego”. Ostateczna nazwa to” rozporządzenie „w sprawie programu pilotażowego w zakresie usług farmaceuty dotyczących zdrowia reprodukcyjnego”.

Stan zagrożenia zdrowia reprodukcyjnego

Podczas konsultacji publicznych liczne środowiska wskazywały, że farmaceuci wystawiając receptę farmaceutyczną na antykoncepcję awaryjną, będą postępować niezgodnie z Prawem farmaceutycznym. Wątpliwości te podnosił między innymi Rzecznik Praw Obywatelskich. W swoim stanowisku przypominał, że ustawa upoważnia farmaceutę do wystawienia recepty farmaceutycznej „w przypadku zagrożenia zdrowia pacjenta”.

– Przepis ten wyraźnie upoważnia farmaceutę do wystawienia recepty jedynie w szczególnych okolicznościach, tj. gdy występuje zagrożenie zdrowia pacjenta. Nie zaś jeżeli jest to uzasadnione określoną sytuacją, w jakiej znajduje się pacjent, np. polegającą na ryzyku wystąpienia nieplanowanej ciąży. Innymi słowy, ryzyko wystąpienia nieplanowanej ciąży nie jest sytuacją, którą można określić jako „zagrożenie zdrowia”. A tylko wówczas ww. przepis ustawa Prawo farmaceutyczne dopuszcza wystawienie recepty farmaceutycznej – uważał RPO.

Resort zdrowia stworzył więc pojęcie „stan zagrożenia zdrowia reprodukcyjnego”, który ma uzasadniać wystawienie recepty przez farmaceutę. A stan ten oznacza nagłe lub przewidywalne w krótkim czasie pojawienie się objawów pogorszenia zdrowia reprodukcyjnego. Program pilotażowy, zgodnie z rozporządzeniem, obejmuje przeprowadzenie wywiadu przez farmaceutę z pacjentką oraz:

Wystawienie na podstawie aktualnej wiedzy medycznej, w tym Charakterystyki Produktu Leczniczego, oraz danych z wywiadu, o którym mowa w pkt 1 – jeżeli jest to uzasadnione stanem zagrożenia zdrowia reprodukcyjnego pacjenta, w tym polegającego na ryzyku wystąpienia nieplanowanej ciąży – recepty farmaceutycznej, o której mowa w art. 96 ust. 4 ustawy z dnia 6 września 2001 r. – Prawo farmaceutyczne.

REKLAMA
REKLAMA

Każdy farmaceuta…

W projekcie rozporządzenia resort zdrowia wskazywał, że czynności związane z pilotażem będzie mógł wykonywać farmaceuta z przynajmniej rocznym stażem pracy. Ministerstwo wyjaśniało, że roczny staż pracy farmaceuty daje gwarancję wiedzy i doświadczenia, pozwalające na ustalenie przyczyny wystawienia recepty farmaceutycznej.

– Farmaceuci kończą jedne z najtrudniejszych merytorycznie studiów, pozwalających im uzyskać wszechstronną i dogłębną wiedzę na temat produktów leczniczych, ich stosowania i mechanizmów działania – wiedzę również, a może przede wszystkim, w aspekcie bezpieczeństwa. Wiedza ta następnie ewoluuje w trakcie praktyki zawodowej, co odnajduje odzwierciedlenie w projekcie, w którym przewidziano, że faktycznym wykonawcą programu pilotażowego i wystawienia recepty farmaceutycznej jest farmaceuta z co najmniej rocznym stażem – czytamy w uzasadnieniu.

Ostatecznie jednak usunięto z rozporządzenia ten zapis, po proteście Naczelnej Izby Aptekarskiej. Czynności związane z pilotażem, będzie mógł wykonywać każdy farmaceuta, który posiada prawo wykonywania zawodu farmaceuty i tytuł zawodowy magistra farmacji.

Czynności, o których mowa w § 5, przeprowadza zatrudniony w aptece farmaceuta, który posiada prawo wykonywania zawodu i tytuł zawodowy magistra farmacji.

Nierozwiane wątpliwości…

Ostateczny kształt rozporządzenia nie rozwiał jednak innych wątpliwości, które zgłaszali sami farmaceuci. Mowa przede wszystkim o kwestii korzystania z programu przez dziewczyny w wieku od 15 do 18 roku życia. Resort zdrowia utrzymał brzmienie rozporządzenia z projektu w tym zakresie, wskazując, że:

„Programem pilotażowym mogą zostać objęci pacjenci, którzy ukończyli, w dniu zgłoszenia się do apteki, która przystąpi do programu pilotażowego, 15. rok życia. W przypadku wątpliwości w zakresie wieku pacjenta, farmaceuta weryfikuje go w oparciu o dokument ze zdjęciem, na podstawie którego wiek ten może zostać potwierdzony”

Nadal nie jest zatem jasne czy nieletnie pacjentki mogą skorzystać z programu bez wiedzy lub obecności dorosłego opiekuna. Kwestię tę wielokrotnie poruszano w uwagach przesłanych w ramach konsultacji publicznych. Resort zdrowia nie odniósł się do niej bezpośrednio.  Nie wiadomo też w jaki sposób apteki uczestniczące w pilotażu, mają o tym informować, by nie naruszyć zakazu reklamy aptek.

Na ten moment nierealny jest też start pilotażu od 1 maja, do którego pozostał jeden dzień. To zdecydowanie za mało, by apteka mogła podpisać umowę z NFZ na realizację pilotażu. Na ten moment Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia nie przygotował jeszcze odpowiedniego zarządzenia w tej sprawie. Za mało też na wdrożenie pilotażu w aptece i merytoryczne przygotowanie farmaceutów.

©MGR.FARM

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA