Rada powiatu kędzierzyńsko-kozielskiego zadecydowała, że od stycznia apteki będę pełnić dyżury tylko do godziny 23. To kolejny powiat w Polsce, który podjął decyzję o skróceniu dyżurów aptek (czytaj więcej: Kędzierzyn-Koźle: nie będzie nocnych dyżurów aptek).
– Dyżury zostały skrócone, ponieważ apteki zgłaszały do wydziału zdrowia, że nie są w stanie pełnić dyżurów całodobowych ze względu na braki kadrowe i COVID-19. W praktyce już teraz takich dyżurów nie było – przyznaje Adam Lecibil, rzecznik kędzierzyńskiego starostwa, na łamach Wyborczej.
Z taką decyzją nie zgadza się Miejska Rada Seniorów i zamierza interweniować w tej sprawie u starosty.
– Miasto jest duże i mieszka tu wielu seniorów. Apteka całodobowa jest tutaj niezbędna. Młodzi ludzie są mobilni, mogą podjechać do apteki w Opolu, ale osoby starsze, często są samotne i potrzebują apteki na miejscu. Najlepiej gdyby apteka całodobowa działała przy szpitalu powiatowym – ocenia Teresa Bączkowska, przewodnicząca Miejskiej Rady Seniorów w Kędzierzynie-Koźlu.
Władze starostwa rozkładają jednak ręce i wskazują, że nie mają narzędzi by wymusić na kimkolwiek uruchomienie apteki całodobowej. Rzecznik starostwa wskazuje, że farmaceuci przygotowali zestawienie, z którego wynika, że w zdecydowanej większości dyżurów, po godzinie 23. w aptece pojawiała się raptem jedna osoba (czytaj również: Braki kadrowe przyczyną niedyżurowania przez apteki w Kędzierzynie-Koźlu).
– Przychodziła zazwyczaj nie po leki potrzebne niezwłocznie, tylko w sprawach, które mogą poczekać do rana. Mieszkańcy nie zostaną pozbawieni całkowicie opieki zdrowotnej. Po godz. 23 mamy nocną, świąteczną opiekę medyczną, więc w naprawdę pilnych przypadkach mieszkańcy będą mogli otrzymać pomoc – dodaje rzecznik starostwa.
Źródło: ŁW/Opole Wyborcza










