REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
czw. 26 września 2019, 09:51

Servier stanie przed sądem – śmiertelny środek odchudzający?

Jak donosi Wprost, właśnie rusza proces w sprawie firmy Servier. Przeciwko marce występuje 2600 osób. Zarzucają one pozwanym ukrywanie informacji o skutkach ubocznych towarzyszących zażywaniu tabletek, które przyspieszają odchudzanie. Zgodnie z niektórymi badaniami środek Mediator mógł doprowadzić do śmierci nawet 2 tys. osób.

Sąd wydaje wyrok
Zgodnie z niektórymi badaniami środek Mediator firmy Servier mógł doprowadzić do śmierci nawet 2 tys. osób (fot. Shutterstock).

Produkt Mediator firmy Servier bazuje na cząsteczce określanej jako benfluoreks. Został opracowany w 1976 roku i był traktowany jako lek obniżający poziom tłuszczu we krwi. Później przepisywano go diabetykom, którzy walczyli z nadwagą. W końcu odkryto, że posiada właściwości hamujące apetyt. Wtedy to zaczął być dedykowany osobom, które chciały schudnąć (czytaj również: Servier: jakość i niezależność gwarantuje produkcja leków w UE).

REKLAMA

Nawet 2 tys. zgonów!

BBC poinformowało, że do momentu wycofania leku z rynku był on przyjmowany przez około pięć milionów ludzi. Był to jeden z 50 najczęściej przepisywanych środków we Francji. Kraj ten wycofał go w 2009 roku. Inne państwa, takie jak Hiszpania czy Włochy, wycofały lek z obrotu kilkanaście lat temu.

Francuscy eksperci przeprowadzili badania, z których wynika, że od 1976 do 2009 roku z zażywaniem Mediatora można połączyć od 500 do nawet 2 tys. zgonów. Servier nie zgadza się z takimi informacjami. Twierdzi, że udokumentowano jedynie trzy przypadki zgonów, które można z całą pewnością powiązać ze spożywaniem Mediatora.

REKLAMA
REKLAMA

Servier może mieć problemy

Niedługo rusza proces, w którym występuje ponad 2600 powodów oraz 21 pozwanych (czytaj również: Firma Servier otwiera nową siedzibę). Przedsiębiorstwo jest oskarżane o zatajanie przed pacjentami informacji o skutkach ubocznych stosowania leku Mediator.

Wymiar sprawiedliwości ma przyjrzeć się także regulatorom związanym z państwową służbą zdrowia. Nie podjęli oni działań, by zapobiec śmiertelnym przypadkom wśród osób zażywających tabletki. Ponadto nie wiadomo, dlaczego lek był sprzedawany przez ponad 30 lat, chociaż pojawiały się zgłoszenia o niepokojących przypadkach towarzyszącym przyjmowaniu go.

Źródło: IK/wprost.pl

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA